Protest przeciwko A.C.T.A. w Puławach
Puławy godzina 15. Pod Urzędem Miasta zebrało się kilkudziesięciu przeciwników umowy międzynarodowej ACTA. W śród nich można było spotkać fanatyków piłki nożnej lokalnego klubu, zainteresowanych "zwykłych" obywateli jak i przypadkowych przychodniów. Zebrani skandowali hasła również w rytm jednej z przyśpiewki kibiców. Można było tam usłyszeć: "Donald Ty ośle, w Puławach nikt Cię nie poprze" oraz "Donald matole, skąd będziesz ściągać pornole?!".
Można by odczuć, iż co niektórzy z zebranych nie wiedzieli co się dzieje i po co przyszli. Zapytani o cel przybycia oraz co to jest ACTA nie wiedzieli co dokładnie mają odpowiedzieć. Jednak najlepsza była wypowiedź jednego z kibiców: "Jestem tam, gdzie jest zadyma".
aktualizacja:
Pojawiłem się także z "zbiórce" o godzinie 18.
Tym razem zjawiło się ponad 200 osób. Demonstracja odbywała się dość chaotycznie do momentu wymarszu. Główną siłą napędową jak i foniczną byli, choć w mniejszości, wspomniani kibice. W tej roli spisali się świetnie. Co ciekawe można było usłyszeć okrzyki wsparcia z okien mijanych budynków mieszkalnych.
Marsz odbył się ulicami: Centralna, Piłsudskiego, PCK, al Królewskie, Głęboka, Zielona, Lubelska i zakończył się powrotem przed urząd miasta.
Całość, z wyjątkiem głośnego zachowania demonstrujących, obyła się bez incydentów i udziału mediów. Ba! nawet nie było widać ani jednego patrolu na ulicach miasta.
Zainteresowanych zapraszam do obejrzenia galerii.



























Kontakt:
z ninijszego artykułu można odnieść wrażenie
że przeciwko ACTA protestowali "fanatyczni zadymiarze" i "nieświadome tępaki"... nie wiem czy takie były intencje autora, ale wydaje mi się, że powyższa relacja jest zbyt powierzchowna oraz ma charakter drwiąco - ironiczny ;)))
...
Relacja? Raczej krótka napinka, napisana w stylu GW
Pozdrawiam autora tekstu
Pozdrawiam autora tekstu mającego widocznie ambicje na prace w Gazecie Wybiórczej. Nikt z kibiców nie udzielał, żadnych wywiadów .
A ja pozdrawiam uczestników
A ja pozdrawiam uczestników protestu. Autor artykułu próbuje być jak Gruby, ale niestety mu nie wychodzi:) A teraz niespodzianka: ACTA to nie tylko walka z piractwem internetowym, to także walka z piractwem lekowym. Skończą się raz na zawsze tańsze podróbki drogich leków ratujących życie. W tym także tych kardiologicznych. Dla aptekarzy to lepiej, bo zarobią więcej. Niestety dla chorych gorzej, bo więcej z nich umrze:(
Przyłączam się do opinii
Przyłączam się do opinii przedmówców .Chociaż nie uczestniczyłem w manifestacji protest popieram TOTALITARYZM zaczyna wypełzać z kanału ,może głos zabierze jakiś przeciwnik protestu i zaprezentuje nam swoje argumenty ...Czekam z utęsknieniem ...
.
POLSKOŚĆ TO NIENORMALNOŚĆ ..."D. TUSK
domniemany instruktaż AGORAntów oraz ITIotów
największe od lat pokojowe demonstracje antyrządowe przedstawiać tak, by:
1. Byli tam głównie robiący zadymę kibole,
2. Całą niechęć przekierować na PiS,
3. Pokazać, że Donald Tusk, jest odpowiedzialnym liderem i mądrze mówi.
4. Przemilczeć fakt, że rzekomo luzacki oszołom z Biłgoraja UDAJE, iż jest anty-ACTA.
- i odmaszerować przed kamery lub mikrofony, a po godzinach do klawiatur !!!
ps.
- ciekawe, czy trudno tak cały czas powstrzymywać się od "rzucania mięskiem na uświniony stół" ;)))
Ruda z TVK widać trochę
Ruda z TVK widać trochę posiedziała na necie w temacie ACTA i bardzo mądre pytania waliła uczestnikom.
koment
"Jestem tam, gdzie jest zadyma" - podczas rozmowy z redaktor TVK padł taki cytat. Uwierzyłem.
Redakcja tą "jaśniejszą" część nie opublikowała. Nie koniecznie popieram wyczynów stadionowych ale jedność i charyzma "klubowych" chłopaków jest postawą jak najbardziej chwalebną. Niestety nie często się zdarza aby widziano takie zachowania w tak dobrym świetle jak w czwartkowy wieczór.
Ludzie protestują przeciwko ACTA z wielu powodów. Jedni solidaryzują się Kolegami, drudzy chcą ściągać, czuć się bezpiecznie w tym Internetowym państwie inni są świadomi pewnych zagrożeń niosących za sobą ten dokument. Internet już zwolnił. Stał się mniejszy, mniej atrakcyjny. Może ludzie zaczną czytać? Uploady znikają podobnie jak torrenty. Rozumiem że kopiowanie filmu czy muzyki jest nielegalne ale czy przestępstwem jest poszukiwanie wiedzy i ściąganie książek niedostępnych od lat w sprzedaży także?
przyznam się, że gdyby nie sieć to R. Dmowski oraz J. Mackiewicz
@free2on:nadal nie istnieliby w mojej... biblioteczce wydruków - nie miałem czasu na polowanie w antykwariatach oraz na allegro ;)))
szczególnie Józefa Mackieiwcza trudno było dostać odkąd prawa do publikacji jego książek pozyskała w zagadkowych okolicznościach małżonka krewnego Adama Michnika w UK :(((
http://www.jacektrznadel.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=66...
<<
Posiadanie puścizny po Józefie Mackiewiczu przez Ninę Karsov-Szechter zostało zaskarżone przez córkę pisarza, Halinę Mackiewicz w roku 1993. Proces toczył się przez trzynaście lat, prowadziło go siedmiu sędziów i wyrok zapadł 17 lipca 2006 roku. Sąd uznał, że prawa te są jednak należne Ninie Karsov-Szechter.
<<
- w związku z niniejszym przyznaniem się do drukowania książek (na własny użytek) proszę moich czytelników o przysyłanie paczek do pierdla "na wyspach", gdy dopadnie mnie tutaj ACTA i uwięzi ;)))
"Jestem tam, gdzie jest
"Jestem tam, gdzie jest zadyma" - ale cóż się odnosić to stwierdzenia jednego nieświadomego dzieciaka...przecież w każdym ruchu są takie jednostki i to nie przekreśla całej inicjatywy.
"Donald Ty ośle, w Puławach nikt Cię nie poprze"
"Donald Ty ośle, w Puławach nikt Cię nie poprze" to nie tak brzmiało zamiast ośle to łotrze
http://www.tvkpulawy.pl/video
http://www.tvkpulawy.pl/video/vspFx0SPsP8
2:36 - Proszę mi powiedzieć skąd wiadomo, że to kibic ? Jeżeli już to pewnie reprezentacji Polski w bierki pod wodą.
Śmierdzi mi tu prowokacją.