drukuj

Repertuar kina Sybilla 13.01-19.01: Kot w butach

Kategorie: Tagi:
Kot w butach
Data wydarzenia
13 stycznia 2012, godz. 14:00 - 19 stycznia 2012, godz. 20:00
Miejsce
Bilet
pon-pt: 17 zł normalny, 15 zł ulgowy, 16 zł studencki sb-ndz: 19 zł normalny, 16 zł ulgowy, 18 zł studencki seanse 3D: pon-pt: 20 zł normalny, 17 zł ulgowy, 18 zł studencki sb-ndz: 22 zł normalny, 18 zł ulgowy, 20 zł studencki

Kot w butach
reżyseria: Chris Miller
scenariusz: David H. Steinberg, Tom Wheeler
gatunek: animowany/fantasy/komedia/przygodowy
kraj produkcji: USA
rok produkcji: 2011
czas trwania: 90 minut

Przygody uwielbianego przez wszystkich kota... przyjaciela Shreka... Kot w Butach, który jako mistrz fechtunku organizuje napad, którego celem jest kradzież mitycznej gęsi znoszącej złote jaja. Główną rywalką Kota będzie Kitty Kociłapka. Zanim jednak Kot w Butach poznał zielonego ogra, był już znanym w okolicy zawadiaką. Znakomita rozrywka dla widzów w każdym wieku!

Piątek, 13.01, Sobota 14.01, Niedziela 15.01
Kot w butach 16:00
Kot w butach 3D 14:00|18:00|20:00

Poniedziałek 16.01, Wtorek 17.01, Środa 18.01, Czwartek 19.01
Kot w butach 14:00|18:00
Kot w butach 3D 16:00|20:00

Zdjęcia

  • Kot w butach
redakcja
Autor:redakcjagg: GG2231337

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
misek
misek pt., 2012-01-13 21:32

Hurrraaa!!!

Tymczasem po cichu, tylnymi drzwiami powraca kino maniaka!
Już całkiem niedługo tytuł (ale jaki) i kiedy: wtorek godz 20.00!!!
 
WTOREK GODZINA DWUDZIESTA!!!
 
Mam parę kilometrów do "k"ina w Puławach, jest to tydzień roboczy. Tymczasem "s"zef "k"ina w Puławach postanowił wyświetlać film z taką reklamą WE WTOREK O GODZINIE DWUDZIESTEJ!!!
 
Przepraszam, to co niżej napiszę (bardzo przesadzę)

Czy „k”ino w Puławach buduje swoją markę na debilach o umyśle pięciolatka. Po raz kolejny piszę o kotach w butach, tupocie, wielorybach, pingwinach.

Kto ogląda w sobotę o godzinie 20.00-tej  film o kocie w burtach? Dzieci już powinny iść spać! Dorosłych, którzy chcą to oglądać nie powinno traktować się chyba zbyt poważnie. Jest to film na poranek.  Mama, tato i synek owszem. Sobota, niedziela po dwudziestej jeżeli już, może jakieś porno, skoro trzeba komercyjnie.

Kurcze nie życzę kier.prog. kina źle. Piszę, bo to co robi, to dla mnie już ostateczność. Taki krzyk głuchego na pustyni.

Raptem na poprzedni wpis odpowiada tylko 5h9.

Nie mam chęci nawet jechać i przekonywać się czy i kto kupuje bilet na 20.00-tą. Może ktoś z Puław, kto ma blisko podpatrzy. Rzuci opis, fotkę, nie wiem.

Kino musi zarabiać, za chwilę będzie Róża (ma być). Konkuret dla Muppetów? Z dubbingiem – kolejny syf dla cofniętych w rozwoju. Przecież oryginał był raczej dla dorosłego widza chyba? To kiedy ta nieszczęsna „Róża” pójdzie w pon-pt o 8.30???

Nawet nie chce mi się już do tej Sybilli zaglądać. Wolę poczekać na DVD.

Kurcze bojkot kina może ruszy właścicieli. Chyba, że ja jestem jakiś nie na temat. W złym guście i w ogóle, a Kot w kaloszach jest super, excellent!

Co na to Dom Chemika???   

Prosze o jakąś opię w tej sprawie, to zamilknę. Pare komentarzy nie tylko i w kółko o kiblu nad Wisłą.

Paweł Buczkowski
Paweł Buczkowski wt., 2012-01-17 17:16

Musisz się zdecydować. Z

@misek:

Musisz się zdecydować. Z jednej strony piszesz, że wtorek o 20 to późno bo masz kawałek do kina, a z drugiej że sobota o 20 to dla kreskówki też zła pora bo dzieci powinny spać. Ja się w ogóle cieszę, że seanse we wtorek wracają do Sybilli, ktoś kto lubi mniej komercyjne kino pewnie znajdzie coś dla siebie.

Co do oceny repertuaru w ogóle - jest po prostu komercyjny. Pamiętaj, że kino nie dostaje dotacji na prowadzenie swojej działalności i musi zarabiać, bo inaczej zostanie zamknięte. Większość osób i tak ogląda filmy "w internecie", więc repertuar musi być dopasowany do jak największej liczby publiczności, która jeszcze lubi i chce wydać ok. 20 zł na bilet do kina. Poza tym myślę, że godziny projekcji nie są ustalane z sufitu, tylko na podstawie doświadczenia prowadzącego kino. Pewnie jedne pory się sprzedają - inne nie.

Ps. Kot w butach może Ci się nie podobać. Ale to chyba nie powód do tego, żeby bojkotować kino. Przecież nikt Ci tego kota nie kazał oglądać ;)

Ps. 2 A co warto byłoby w ogóle w Sybilli pokazać? Masz jakieś propozycje? Przypuszczam, że szef kina to przeczyta, więc pisz śmiało.

Hylexuly
Hylexuly wt., 2012-01-17 18:20

Co warto pokazać ...

@Paweł Buczkowski:

... choćby "W ciemności", "Sherlock Holmes" albo "Dziewczyna z tatuażem". Daleko nie trzeba szukać i nie powinno mieć problemów z frekwencją na tych filmach.
Aż żal bierze, jak się czyta, że cały tydzień jeden i ten sam film w kółko ... Kot w butach :/
Nie pierwszy to raz zresztą. Nie wiem, czym się kieruje kierownictwo kina przy wyborze repertuaru, ale skoro to czyta, to może odpowie na to pytanie.

puławianka1
puławianka1 wt., 2012-01-17 22:24

.

@misek:

 nie rozumiem dlaczego tak krytykujesz, nie podoba ci się tutaj to jedź szukaj innego kina które będzie ci w odpowiadać.

A poza tym "w ciemności" będzie grane wystarczy czytać ze zrozumieniem...

Hylexuly
Hylexuly wt., 2012-01-17 23:07

Czytam, czytam i ...

@puławianka1:

...
Piątek, 13.01, Sobota 14.01, Niedziela 15.01
Kot w butach 16:00
Kot w butach 3D 14:00|18:00|20:00
Poniedziałek 16.01, Wtorek 17.01, Środa 18.01, Czwartek 19.01
Kot w butach 14:00|18:00
Kot w butach 3D 16:00|20:00

Jakoś nie widzę "W ciemności" :/
Czy nie może być Kot ... o 14, 16, 18-tej, a na 20-tą W ciemności lub inny film dla nieco starszej publiczności?

Poza tym szanowna puławianko, mieszkamy w Puławach i tu chcemy chodzić do kina. To kino powinno wyjść na przeciw oczekiwaniom publiczności. Ciekawe jaką frekwencję odnotuje kino w ciągu tygodniowego wyświetlania tego samego filmu?

puławianka1
puławianka1 śr., 2012-01-18 19:43

.

@Hylexuly:

"W ciemności" na pewno jest grane, zobacz sobie na stronie kina.

kinosybilla
kinosybilla śr., 2012-01-18 09:11

Jest dokładnie tak jak

@misek:

Jest dokładnie tak jak napisał Pan Paweł Buczkowski a pisząc że "kino buduje swoją markę na debilach o umyśle pięciolatka" ubliżasz nie tylko mnie ale również Widzom kina Sybilla, dodam że jako kino jednosalowe nie jesteśmy w stanie wyświetlić wszystkich filmów jakie wchodzą na ekrany w Polsce a jest tygodniowo kilka nowych. Warunki dotyczące wyświetlania filmów premierowych są narzucane przez dystrybutora filmu dlatego też musimy wyświetlać filmy typu Shrek, Kot i inne na wyłącznośc przez minimu 2 tygodnie w przeciwnym razie nie był by on premierowo na ekranie. Na stronie kina jest równiez zakładka zapowiedzi a nie tylko repertuar...

misek
misek śr., 2012-01-18 16:34

Odpowiedź

Och, napisałem przecież „bardzo przesadnie”, mimo wszystko cieszę się z odpowiedzi zwłaszcza, że dotyczą one kultury (choćby masowej). Staram się być widzem kina, jeżeli repertuar celuje powyżej kreskówki.

 

@Paweł Buczkowski:

Tak 20-ta we wtorek to niestety późno, zwłaszcza jeżeli wyświetla się film tylko raz. Może ja sam dałbym rade, ale do kina także chodzi się parami, trójkami - robotnik, rolnik itepe… O ile sam mogę się poświęcić, to raczej moja partnerka już nie ma ochoty jechać do Puław i wbić się po pracy w fotel na te dwie godzinki. Jako alternatywa dla chętnych OK, niechby nawet „Kot w butach” we wtorek i o 23-ej.

Sobota, niedziela, czyli weekendowa kulturo-rozrywka – modna wszędzie, dostaje co: „Kota” i/lub piwo. Można także pochodzić po Zielonej (do dziennika) i mnóstwo innych rzeczy. Piszemy jednak o filmie i kinie! Tak więc zostaje „Kot”. Z dzieckiem o 20—tej na film nie pójdę, choćby w sobotę, za późno.

Nie raz widownia w Puławach pokazała, że tęskni za lepszym filmem.  Jeden seans w weekend zamiast we wtorek pewnie przyniósłby także jakieś zyski i niechby nawet wcześniej niż ta 20-ta (13-ta, 15-ta nawet w niedzielę).

Bojkot: ja wiem, ostre to, ale nie ostrzejsze od tego co pokazywane jest w TV – tzw. rozrywka masowa, którą nasiąka widz (Dlaczego mię to zrobiłeś na wczasach?). Widz, który na Anonimusa (był w Puławach???) nie pójdzie. Daas, to nuda (Cisy Nałęczów) , Erratum (pełna sala na Brzegach) – oj kicz (inne wymienia Hylexuly). „Kot w butach” – na to się czeka rok, czy dwa…

 

@Puławianka1:

Wiem, nie podoba mi się. Oczywiście najlepiej pojechać do Lublina, Warszawy, Londynu i dalej, dalej, dalej… Tylko co z tego, zostaną sami widzowie „Kota”, takie równe społeczeństwo, bez kantów. Nawet jak ktoś pije to jego sprawa, co mnie to, choćby miał 12 lat i parkował na trawniku jego życie (fotki co najwyżej śmieszne). Tak, masz rację, lepiej się nie angażować, każdy ma w domu TV.

Masz słuszność, „W ciemności” będzie także później, może nie doczytałem, Przepraszam!!!

 

@kinosybilla:

Chciałem burzy, przepraszam. Kino jest także placówką kultury (czy jakoś tak się to pisze). Skoro można raz w tygodniu (wtorek) pokazać coś jak pisze Hylexuly dla „starszej publiczności”, to dajmy jej, nam, mi szansę! Jeżeli kontrakt przewiduje pokazywanie „Kota” w sobotę o 20-ej, trudno, nie przeskoczę. Ale może da się wcisnąć wtorkowy seans w niedzielę, w czasie „rosołowym”. Też kontrakt?

Piszę ostro o fanach kolejno: delfinów, pingwinków, kotów, mrówek, słoniątek którzy chętnie oglądają to coś o 20-tej. No ale do kogo powinny być adresowane te filmy? To są kreskówki dla dzieci. DLA DZIECI! To, że zaczyna "to" oglądać człowiek pełnoletni, film, za filmem, to raczej dumą nie powinno nikogo napawać. Dziecko pójdzie na poranek, lub po obiedzie…

 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No dobra napisałem po raz kolejny co sądzę. Większość pytań pozostała bez odpowiedzi. Trudno. Przepraszam za ostre słowa.  Dobrze, że chociaż temat kogoś w ogóle zainteresował i skłonił do refleksji. Trzy głosy przeciw, jeden za. Jestem jednak tą wymierającą częścią. Więcej tematu chyba już nie podejmę. Niech życie pokaże.

Życzę Sybilli zadowolonych widzów. Jakimi by oni nie byli.