Projekt Volodia, czyli Włodzimierz Wysocki wiecznie żywy
- Data wydarzenia
- 10 lutego 2012, godz. 18:00 - godz. 20:00
- Miejsce
- Dom Chemika
- Bilet
- 25 zł
Piosenki Wołodii Wysockiego w nowym brzmieniu zaprezentuje zespół w składzie:
- Janusz Kasprowicz - wokal, bas, kontrabas elektryczny
- Bogdan Bińczak - instrumenty wszelakie, akordeon
- Robert Gawron - banjo, gitara flamenco, lutnia
- Wojtek Malko - perkusja
- Piotr Rokitowski - gitara elektryczna
- * -
Przed laty znajoma przeglądając mój zbiór taśm magnetofonowych powiedziała z pretensją w głosie "U ciebie tylko Wysocki i Wysocki". To była krótka znajomość ;-). A miłość do Wysockiego pozostała.
Wprawdzie jestem konserwatystą i uważam, że nie masz to, jak Wołodia w oryginale, ale chętnie słucham jego piosenek wykonywanych przez polskich aktorów i piosenkarzy. Dlatego z przyjemnością posłucham, jakie nowe brzmienie proponuje projekt Volodia.
Ps. Nie wiem, jak długo będzie trwał koncert, więc podana przeze mnie, a wymaganą przez skrypt, godzinę zakończenia należy traktować jako orientacyjną.




"Прощание с горами "
"СКАЛОЛАЗКА" 




















Kontakt:
Czy jeżeli podam tu link do
Czy jeżeli podam tu link do piosenki na You Tube to będzie to piractwo? ;-)
Nie będzie to piractwo.
@Gruby:Nie będzie to piractwo. Najlepiej jak dodasz link w postaci okna otwieranego na MM (z opisu utworu na YT pobierasz kod z pola "umieść").
To zależy od tego, czy
To zależy od tego, czy właściciel praw autorskich uzna, że nie zapłaciłeś za prawa do jego piosenki. Ostatnio głośno jest o studencie z Wielkiej Brytanii, który prowadził stronę, na której użytkownicy mogli umieszczać linki do dowolnych piosenek. Student nie zarabiał na tym, ale czeka go ekstradycja do USA i tam będzie sądzony:(
Ze źródeł chyba dobrze poinformowanych dowiedziałem się,
że koncert potrwa prawdopodobnie około półtorej godziny.
Szczerze mówiąc, trochę obawiałem się o to nowe brzmienie
Ale niepotrzebnie.
Niepotrzebnie sie obawiałem, bo nowe brzmienie Wysockiego w wykonaniu zespołu Projekt Volodia bardzo mi się spodobało, jak zresztą cały spektakl.
Co więcej zapytałem o zdanie kogoś, kto dla mnie jest w sprawch Wołodii autorytetem, a mianowicie "Alacz" z Białegostoku, bywalczynię koszalińskich spotkań fanów Wysockiego.
Okazało sie, że malutka Ala Cz. też bardzo pochlebnie wyrażała się o zespole Projekt Volodia, z którym miala okazję zapoznać się i porozmawiać, w czasie ostatniego spotkania w Koszalinie.
Panie Januszu, "Alacz" prosiła mnie przekazanie Wam pozdrowień, co niniejszym czynię ;-)
Ps.
To tylko tak kilka słów na gorąco, bo do wrażeń z wczorajszego koncertu i do Wołodii w ogole jeszcze w wolnej chwili powrócę, ale to już w innym miejscu - może w artykule, może na swoim blogu... Pażiwiom, uwidim ;-)))