drukuj

Kolejny protest przeciwko wysokim cenom paliw w Puławach

Kategorie: Tagi:
Data wydarzenia
11 lutego 2012, godz. 13:00 - godz. 15:00
Miejsce
Bilet
Wstęp wolny

W najbliższym czasie odbędą się dwie akcje ogólnopolskie: 11 lutego 2012. Oczywiście Puławy również biorą udział, a my się przyłączamy.

Zbiórka na parkingu hipermarketu Lidl o godzinie 13. Zapraszamy wszystkich zmotoryzowanych, którzy są przeciwko wysokim cenom paliw w naszym kraju.

Stamtąd w kolumnie wyjedziemy na jedną z dróg poruszając się z prędkością 30-40 km/h. Do końca nie jest jeszcze ustalone, która droga będzie blokowana, aby kierowcy specjalnie jej nie omijali.

Wesprzyj akcję i wyślij informację swoim znajomym. Wspólnie pokażmy, że nie zgadzamy się na tak wysokie ceny paliw w Polsce!

STROMY2012
Autor:STROMY2012

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
andik
andik śr., 2012-02-01 13:17

Apel do organizatorów

Jeśli koniecznie musicie sobie pohałasować i poprzeszkadzać przypadkowym kierowcom to OK, ale mam wielką prośbę: nie róbcie tego pod hasłem protestu przeciwko wysokim cenom paliw.
Wysokie ceny paliw to bardzo poważny problem i przydałoby się coś z tym zrobić, tyle że takie bezmyślne akcje to tylko i wyłącznie kompromitacja sprawy.
Naprawdę, dla mnie te ceny są jeszcze bardziej dokuczliwe niż dla przeciętnego obywatela, ale teraz wstyd mi poruszyć ten temat w rozmowie bo zaraz mnie kojarzą z "tymi debilami przez których musiałem się wlec przez tyle kilometrów".

BTW, wiadomość z ostatniej chwili: ceny paliw znowu NIE spadły. I to by było na tyle jeśli chodzi o "sukces" ostatniej takiej akcji.

wedrowycz
wedrowycz śr., 2012-02-01 20:08

Tak jak pisałem wcześniej -

Tak jak pisałem wcześniej - blokujcie bazy paliwowe, to jedyny sposób by uderzyć w Orleny i Lotosy...

andik
andik śr., 2012-02-01 21:54

Też bez sensu

@wedrowycz:

Orleny i Lotosy nic tu nie poradzą. Żeby było taniej musi być obniżona akcyza, tak więc trzeba uderzyć w eurourzędników którzy ją ustalają.

misek
misek pt., 2012-02-03 13:22

@Andik

Ja także tego nie rozumiem. Ile paliwa polało się na te protesty i kto zarobił na tym proteście, a kto strracił?

Gdyby tak przeciwnicy ACTA w proteście zablokowali na miesiąc internet to także by była słuszna akcja, bo inaczej nie można?

Jest protest i protest. Należy tylko rozróżnić logicznie ich sensowność i "pożyteczność", w przypadku innym snują się domysły po głowach ludzi.

Nie jedna akcja była inspirowana z innego miejsca.

W sumie jak ktoś mi zapłaci to też leję pod korek za te 300 stówy i mogę się wlec, w innym przypadku wydaje mi się (i przyjmuję, że mogę się mylić) ale jest to sponsoring i tylko pod ładną nazwą.