Prośba o język ojczysty całkiem czysty
Dzisiaj w dzień, w którym obchodzimy dzień czystości języka ojczystego - pozwoliłem sobie napisać parę słów na temat języka naszego codziennego - niestety dla młodego pokolenia TO BĘDZIE JĘZYK OJCZYSTY.
Obecny język, który używamy, jest dla mnie językiem strasznie wulgarnym, zawierającym wiele uproszczeń, naleciałości z innych języków, itp. Jeżeli prawdą jest ( a tak w 100% uważam ) - "język giętki ma powiedzieć wszystko co pomyśli głowa" - to przekaz i obraz jaki tworzą ludzie w swoich wypowiedziach publicznych jest w wielu wypadkach tragiczny - ludzie uważając, że są anonimowi - wypisują szczere pustosłowie, jakieś "dziwosłowa" - którymi się zachwycają sami powtarzając je wielokrotnie na różnych forach i w różnych miejscach - chociaż z mowy takiej nic nie wynika. Kiedyś na wsi - na której się wychowywałem obowiązywał taki normatyw - "Jeżeli nie potrafisz nie pchaj się na afisz". Ale to było kiedyś. Mam serdeczną prośbę do wszystkich dokonujących wpisów w tym miejscu - po napisaniu przeczytajcie swój wpis dwa razy - albo niech ktoś jeszcze przeczyta - zastanówcie się i dopiero wtedy wciskajcie przycisk - "wyślij".
Jeszcze chwila historii - Komisja Edukacji Narodowej - "Takie będą Rzeczpospolite jak jej młodzieży chowanie" W myśl tego nie mi ktoś rozsądnie uzasadni sens pisania w tygodniku "Uważam Rze" - inaczej pisane - inaczaej to inaczej - ale dlaczego wbrew naszemu językowi. W czasach pokoju jednym z podstawowych cech patriotyzmu jest dbałość o język, historię i kulturę (tzw. dziedzictwo). Jak mam odpowiedzieć dziecku, które w trakcie pisania dyktanda zrobi 10 błędów ortograficznych i przychodzi z jedynką - przecież ono tylko INACZEJ PISAŁO !



Kontakt:
:(
Apel z gruntu i bezdyskusyjnie słuszny. Tylko czemu od pierwszego do ostatniego słowa usiany błędami wszelkiego rodzaju... ?
Cella
Witaj ,mnie już nic nie zdziwi swojego czasu chciałem nawet napisać petycję do Pani Hall ,o zwolnieniu dzieci z obowiązku poprawnego pisania ....skoro" góra" może robić" byki" to jak wymagać od dzieci .,a może jest tak ..."Jaki Pan taki kram"..,.co będzie od września strach pomyśleć ...
fakt.. nie przeczytałeś jurnied dwa razy...
z moich doświadczeń wynika, że literówki lepiej są zauważalne po opublikowaniu.
Nieważne czy papier czy internet, błędy trzeba poprawiać.
Korektorzy wszystkich edycji łączcie się.
PS. Styl jest cechą piszącego. Skoro pisze pusto i bez sensu, to nie musimy tego czytać.
Literówki zdarzają mi się bardzo często i nic nie tłumaczy
mojego niechlujstwa :-(
Ale to prawda, że są lepiej widoczne dopiero po opublikowaniu tekstu, a co więcej skrypty for potrafią wprowadzić zniekształcenia nawet do tekstów sprawdzonych wcześniej w Wordzie.
Nie zewsze jest też mozliwość wprowadzenia poprawek. Dosyć często zdarzało mi się, że gdy edytowałem poprawki, to ktoś skometował moją wypowiedź korzystajac z opcji "odpowiedz" i moje poprawki szły do kosza.
To nie dla Was
@Gruby:Wy sobie Towarzyszu takimi pierdułami jak gramatyka i ortografia głowy nie zawracajcie. Zresztą to nie na Waszą głowę. Róbcie Towarzyszu to co umiecie najlepiej, ten tego panie. Wróg nie śpi. Kaczystowscy siepacze Kaczafiego znów podnoszą swój brunatny łeb. Musicie go Towarzyszu odrabąć, swoimi własnym ręcami, rozumicie.
"Jak nie będziecie głosować na PO, to przyjdzie Macierewicz i was zabierze". Paulo Coelho
Polecam
@Lakota:@Lakota
"Przyrost mądrości daje si dokładnie mierzyć ubywaniem żółci"
- F.Nietzsche
Świetne, dziękuję
@Tse tse:Dziękuję, zółciutka mucho tse tse ;-)
Pal licho literówki
... choć ich też nie lubię. W komentowanym tekście leży gramatyka, styl, interpunkcja.... Ale może nie jeźdźmy już po autorze. Za to przesłanie weźmy sobie do serca jak najbardziej. Pozdrawiam.
Całkowicie się zgadzam
@Cella:Ja nie jestem polonistą - błędy czy literówki zdarzają się mi się dosyć często. Głównie wtedy gdy piszę "od serca" na tematy co do których nie jest się obojętny. Dziwię się tylko, że nie podnoszą głosu na temat wielu wypowiedzi fachowcy. Zawsze uważałem, że ważne jest co piszemy. Dopiero później jak. Ale z doświadczenia własnego znam też fakt - krytyków jest co najmniej pięć razy więcej niż twórców
a oto perełka językowa w wydaniu VIVY
,,Codziennie po poludniu oraz w weekendy będziemy od podstaw odnawiać schronisko z zewnątrz jak i wewnątrz.
W naszym asortymencie brakuje nam jeszcze kilku farb, pędzli, szmatek, wiader, itp. Prosimy o wsparcie! '''
Od postaw z zewnątrz i wewnątrz należy odebrac klawiaturę z ich asortymentu.
PS. Szanowna VIVO, kto u diabła rogatego pisze wam teksty? Pod pręgierz...wybatożyć!!!