Herod zabijał dzieci ze strachu
Alicja Tysiąc (obecnie gwiazda SLD) bała się stracić wzrok, ale Dzięki Bogu udało się ją odwieść od zamiaru aborcji i 8 listopada 2000 roku urodziła córeczkę - Julkę :)))
Peter Paul Rubens, "Rzeź niewiniątek"
28 grudnia wspominana jest rzeź Niewiniątek w Oktawie Narodzenia Pańskiego wg Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
"Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma." [Mt 2,13-18 ]
obecnie dzieciobójstwo powodowane jest również strachem np. przed biedą, kalectwem, opuszczeniem partnera, utratą atrakcyjności itp. tyle że zabójcami bywają nie tyrani vide Herod, a kobiety w stanie błogosławionym... współczesne matki są skłonne mordować swoje dzieci pomimo głośnego ostrzeżenia Jana Pawła II z października 1996 roku: "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". oczywiście każda Polka może odpowiedzieć na Apel Papieża: "a co mnie obchodzi Naród", ale skutkiem będzie jej własna porażka kreowania rodziny, jako "wspólnoty życia i miłości" (vide Gaudium et spes, 48).
wątpliwe jest także, że każda kobieta podejmująca decyzję o aborcji ma psychikę bezdusznego kata, przysłowiowego SS-mana, który mordował niewinnych, potrafił to usprawiedliwiać i żyć z tym przez dekady jak np. Erich von dem Bach-Zelewski. kobiety, mordując swe maleństwa skażą się nie tylko na wieczne potępienie, ale także okaleczą psychicznie na całe życie... bo taka jest właśnie naturalna wrażliwość kobiet.
uwaga: nie klikaj w powyższy obrazek, jeśli nie jesteś psychicznie przygotowany, by obejrzeć aborcję.




Kontakt:
Nie wiem czy jest sens..
..cokolwiek tutaj pisać, ale przynajmniej wyrażę swoje zdanie.
W Polsce mamy dobre przepisy na temat aborcji, tylko żeby lekarze nie unosili swojej wiary nad swoją pracę. Takich lekarzy powinno się karać, przykładowo dożywotnim zakazem wykonywania pracy lekarza. Bo jeśli jest zgoda na aborcję w którymś z przypadków możliwej aborcji (gwałt, zagrożenie zycia itp.) a lekarz odmawia, to moim zdaniem minął się z powołaniem.
Chce mi się śmiać jak przykładowo Pan Piecha teraz tak mówi o Bogu, o aborcji itp. - przykład polityka PiS - przeładowany hipokryzją, zwykły kłamczuch.
Na szczęście tacy ludzie jak on czy godziemba nie rządzą, bo obawiam się żebyśmy byli w tym momencie rozwinięci na etapie średniowiecza.
A (nie)drogi godziembo, to co kobiety chcą zrobić ze swoim ciałem, życiem czy śmiercią to pozostaw im, to jest ich sprawa osobista. I zawsze będę popierał takie osoby jak P. Tysiąc - bo wybór między następnym dzieckiem i utratą wzroku, a normalnym wychowaniem wesołej gromadki i widzeniem tego - wybrałbym bez zastanowienia to drugie.
Aha, nie chce mi sięjuż pisać o tym czym jest zarodek, zygota, zarodek i inne takie bo "to zupełnie bez sera".
Bez poważania, 5h9 :)
może w ramach przystosowania "normalnych" dzieci do eugeniki
@5h9:proszę przy każdym stanie błogosławionym w rodzinie robić wśród latorośli głosowanie:
a/ czy chcą się dzielić wszystkim z następnym członkiem rodziny,
b/ czy też należy "intruza" wypruć z łona matki...
- to może być adekwatne szkolenie w ramach tzw. "wpajania postępu" użyteczne np. przed podjęciem decyzji o odłączeniu "starych" od aparatury podtrzymującej życie, gdy opadną już z sił...
oczywiście ww. "ćwiczenie demokracji" nie dotyczy osób, które nie chcą / nie potrafią się z nikim wiązać - tyle tylko, że wtedy wydaje się, iż nie mają moralnego prawa, by pouczać innych w kwestii tzw. "planowania rodziny" ;)))
ps.
przyznam, że jako Chrześcijanin czuję dysonans poznawczy, analizując teorię "wesołej gromadki" wychowanej kosztem śmierci rodzeństwa, nawet jeśli to rodzeństwo likwidowane jest jeszcze w stadium embrionalnym... abstrahując od ewidentnego braku etyki, dziwi mnie brak logiki w traktowaniu żywej i rozwijającej się istoty z indywidualnym DNA, jako CZĘŚCI CIAŁA tudzież WŁASNOŚCI MATKI - wszak usunięcie własnego dziecka, to co innego niż np. wydłubywania własnego oka ;)))