nie rozumiem takich kobiet, najpierw idzie i płacze, prosi o pomoc, umawia się, więc uważam,że jest w pełni świadoma tego co chce zrobic i jakie moga się z tym wiązac konsekwencje.Nie powinny byc dla niej zaskoczeniem komplikacje, które wystąpiły i szczerze ponieść tego konsekwencje.Dobrze wie...