Hm, faktycznie może nie wygląda to za fajnie, ale policja to policja i moim zdaniem nie musi się tłumaczyć z każdych swych działań, każdemu napotkanemu kapturowi. Niedługo dojdzie do tego, że policjant będzie się pytał a możliwość pozostawienia auta w tym a nie innym miejscu. A może chłopaki byli...
Jeżeli pojazd ma numery rej to jaki problem znaleźć wlaściciela tego auta? Ponadto to myślę, że nikt się nim nie zajmie, ponieważ nie stoi on w miejscu zagrażającym bezpieczeństwo i nie tamuje ruchu. Co do zmazania go to zakapturzone bydło zlożyło na nim swą wizytówkę