Kiepska riposta. Nikt nie mówi o rozwiązywaniu umów a o zwykłej przyzwoitości. A nawet jakby ktoś zrezygnował to co by się stało? A tak dla przykładu to nawet komornik wysyła zawiadomienie (wezwanie) do dłużnika z powiadomieniem (wezwaniem) o eksmisji.
Otrzymane