ja juz raz się wypowiedziałem na temat "rydla" i powiem to raz jeszcze tylko krócej. Dziadostwo, a ten staruch co tam siedzi z tymi sygnetami na łapach i fajka marlboro to juz jest przegięcie. Nigdy więcej "rydla" nigdy. I napewno nie jestem z konkurencji, jak by ktos miał jakies pytania śmiało...