W obliczu takiej tragedii toczycie spory...Ja się czuję tak jakbym ich znała. To był NASZ Prezydent, jego żona była ciepłą, zwykłą, ludzką osobą, dowódcy wojsk, duchowni, politycy różnych partii, rodziny poległych w Katyniu, członkowie załogii, funkcjonariusze BORu... Przede wszystkim LUDZIE....
jak dla mnie targi to totalna porażka. byłam tam raptem 4 min., bo tyle zajeło mi przejście wszystkich stoisk. dla osób z wyższym humanistycznym wykształceniem nic nie było. ogólnie można wysuć wniosek, że pracy na naszym rynku nie ma. wstyd, żeby państwo nie było w stanie zagwarantować obywatelom...