Mieszkam w Górze Puławskiej od urodzenia. I odkąd pamiętam chłopcy z Góry przesiadywali na tych schodkach. Nie było z tym żadnego problemu. Nikt nie rozrabiał itp. Przechodzę tamtędy kilka razy dziennie i jakoś nigdy nie miałam problemu z chłopakami ani nawet nie słyszałam żeby się jakoś wulgarnie...
Mieszkam w Górze Puławskiej od urodzenia. I odkąd pamiętam chłopcy z Góry przesiadywali na tych schodkach. Nie było z tym żadnego problemu. Nikt nie rozrabiał itp. Przechodzę tamtędy kilka razy dziennie i jakoś nigdy nie miałam problemu z chłopakami ani nawet nie słyszałam żeby się jakoś wulgarnie...