Wystawa sprzętu wojskowego i uzbrojenia, pokazy symulatorów, sprzętu wysokościowo-ratowniczego. Chętni będą mogli zapoznać się również z życiem w koszarach i specyfiką funkcjonowania jednostki.
Wszyscy cywilni wartownicy pilnujący kompleksu wojskowego w Dęblinie stracą pracę. Pierwsi dostali wypowiedzenia w piątek. – Wyrzucić ludzi jest najłatwiej. A korzyści nie będzie z tego żadnej– przekonują zwalniani.
Jest ich 300. Pracują w jedynym w kraju zakładzie wyspecjalizowanym w naprawie m.in. śmigłowców bojowych i odrzutowców Iskra. Mimo to boją się, że stracą pracę.