Piłkarze Sławinu Lublin kolejny raz zafundowali swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. W meczu z MKS Ryki dwukrotnie przegrywali, a mimo to potrafili wygrać. Bohaterem spotkania został Damian Sewiło, autor decydującej bramki.
– Graliśmy jak z nut, ale to rywale strzelali – powiedział, po przegranym 1:3 przez Sławin Lublin meczu z Amatorem Leopoldów Rososz, niezadowolony Andrzej Stolarczyk, opiekun gości.