Tylko przez 6 miesięcy mieszkańcy Kazimierza Dolnego mogli skontaktować się władzami gminy za pośrednictwem Internetu. Niedawno ze strony urzędu usunięto zakładkę „pytania do burmistrza". Powód? Niecenzuralne pytania.
Rolnik z Rzeczycy wstrzymał zgodę na poprowadzenie nitki wodociągu przez jego pole. Bo władze Kazimierza Dolnego nie chciały wydać kilku tysięcy na drobną przeróbkę drogi.