Mieszkańcy Żyrzyna skarżą się, że nikt ich nie uprzedza o przerwach w dostawie wody. – Tak było kilka dni temu. Gdybym wcześniej o tym wiedziała, to nalałabym sobie wody w wiaderka i byłoby po kłopocie – skarży się nasza Czytelniczka, która zadzwoniła do redakcji.