drukuj

Związki zawodowe w Zakładach Azotowych kosztują ponad milion złotych

Zakłady Azotowe Puławy

Fot. Archiwum

Związki zawodowe w największych lubelskich państwowych firmach kosztują miliony złotych – twierdzi organizacja prywatnych pracodawców. – To nieuczciwe. Chcą z nas zrobić próżniaków – mówią związkowcy.

Ile kosztują związki zawodowe postanowiła sprawdzić Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. – Zadali nam ogólne pytanie, które przesłaliśmy do poszczególnych spółek. I każda firma inaczej je zrozumiała – tłumaczy Maciej Wiewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.

 

 

I tak, 1,15 mln zł wydała spółka na związki zawodowe w „Puławach”. – To w przeważającej mierze wynagrodzenia zarządów i administracji związków zawodowych oraz koszty eksploatacji lokali czterech największych organizacji związkowych – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik Zakładów Azotowych Puławy SA.

 

 

W „Puławach” działa sześć związków zawodowych (siedmiu działaczy etatowych i cztery sekretarki). Pracownicy firmy dostają średnio 4350 zł brutto.

 

 

– Ja otrzymuję zgodnie z układem zbiorowym 7 400 zł, ale nie uczestniczę w funduszu premiowym. Dostajemy również od zarządu pieniądze na lokal, telefon i Internet. Demokracja kosztuje – mówi Sławomir Wręga, przewodniczący liczącego ponad 900 osób Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego. Wręga zauważa, że spółka płaci duże składki za udział w organizacjach pracodawców.

 

 

– Takie wyliczenia są nieuczciwe. Dlaczego nikt nie pokazuje, ile kosztują rady nadzorcze? – mówi Marian Król, szef lubelskiej Solidarności.

 

 

Przedstawiciele Lewiatana tłumaczyli w prasie ogólnokrajowej, że nie mają złych intencji. – Finansowanie związków, to inwestycja w dialog, zachowanie spokoju społecznego i edukację załóg. Chcemy jednak, by związki zdawały sobie sprawę z kosztów działalności – mówił w „Rzeczpospolitej” Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Zdjęcia

  • Zakłady Azotowe Puławy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 pon., 2010-03-01 14:29

"ZA PUŁAWY"to pikuś w porównaniu z KGHM

tam to dopiero mają konfitury. Niech nikt nie myśli,że po prywatyzacji ZA coś się zmieni-prawo jest po stronie związkowych darmozjadów,niezależnie czy firma jest prywatna czy państwowa,oni mają szeroki dostęp do koryta...niestety wszystko zgodnie z prawem......................................................................................................................................................Co do tzw rad nadzorczych-tam też się dzieją cuda na kiju.PO z PSLem(tak jak wszystkie poprzednio rządzące partie polityczne) obsadziły spółki ludźmi niekompetentnymi,najczęściej niedoszłymi posłami czy samorządowcami,dla których "przezimowanie' w spółce skarbu państwa to być albo nie być,bo wiadomo że takiego nieudacznika żadna prywatna firma nie zatrudni.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
gisbern
gisbern pon., 2010-03-01 15:54

A nie porościej i

A nie porościej i sprawiedliwiej utrzymywać związki zawodowe ze składek ich członków?
Związki zawodowe - mechanizm transmisyjny między partią komunistyczną a masami.-W.I.Lenin

gisbern
wedrowycz
wedrowycz pon., 2010-03-01 16:37

Istotą działania związków

Istotą działania związków zawodowych jest ochrona pracowników przed nieuczciwymi praktykami stosowanymi przez pracodawców. Nie rozumiem dlaczego prezes związków bierze pieniądze. Przecież to funkcja społeczna. Likwidacja związków otwiera dla pracodawcy furtkę do łamania praw pracowniczych. Zamiast likwidować związki wystarczy nie wspierać ich działalności finansowo.