Znowu będzie kiełbasa z Końskowoli
W ubiegłym roku sąd ogłosił upadłość Zakładów Mięsnych. Pracę straciło wtedy około 300 osób zatrudnionych przy produkcji i w sklepach firmowych.
Na szczęście przestój w firmie nie trwał bardzo długo. Niedawno syndyk wydzierżawił zakład w Końskowoli. Nowym dzierżawcą została firma „Lumi” z Lublina.
Z rozmowy z obecnym dyrektorem końkowolskiej firmy, Piotrem Mazurkiem dowiedzieliśmy się, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, żeby zakłady mogły wrócić do dobrej kondycji. Większych zmian w funkcjonowaniu nie będzie.
– Będziemy produkować to, co do tej pory, czyli zgodnie z przeznaczeniem zakładu będą to wędliny – wyjaśnia Piotr Mazurek.
Już zatrudniono kilka osób i są to w większości byli pracownicy. Ale jak podkreśla dyrektor, na tym się nie skończy i pracę znajdzie tu więcej osób. W tej chwili trudno powiedzieć, kiedy produkcja ruszy pełną parą.
- Żeby firma wyszła na prostą potrzeba czasu, wszystko, chociaż powoli, zmierza jednak w kierunku rozwojowym – tłumaczy Mazurek.
Informacja o wznowieniu produkcji to dobra informacja dla całej gminy. – Coś się ruszyło i to jest najważniejsze. Będzie praca – cieszy się Stanisław Gołębiowski, wójt Końskowoli.



























Kontakt:
Biedne zwierzęta
Powinno zakazać się takich przedsiębiorstw, bo szkoda zwierząt. Wegetarianie rządzą!
Pamietam
Pamietam ten "smak", ma być to samo - nigdy więcej
Pamietam
Pamietam ten "smak", ma być to samo - nigdy więcej
polecam
nie smak się zmienił cena też polecam dobre na marginiesie nie pracuje tam ;)
I znowu nie będzie kiełbaski........
Nie ma pracy, i nie ma płacy!! Wszystko zmierzało w jednym kierunku......czyli kolejna upadłość.....Powrót do dobrej kondycji będzie tylko wtedy, jak jakaś konkretna firma ulokuje swój kapitał i zajmie się na poważnie produkcją, a przede wszystkim pracownikami......