drukuj
Zakłady Azotowe Puławy
Utworzono: 01-07-2010, godz. 17.24,
Ostatnia aktualizacja: 02-07-2010, godz. 09.36
Zdjęcie 1 z 1
Kategorie:
Tagi:
Zakłady Azotowe Puławy
Zdjęcie pochodzi z: Prywatyzacja obywatelska w Zakładach Azotowych "Puławy"

























Kontakt:
Minister elegancko powiedział to, co ja dosadnie pisałem
dawno temu!
Zamiast chrzanic głodne kawałki, organizować wiece , protesty, zbierać bezwartosciowe podpisy i inne tam takie, trzeba było wcześniej założyc SAO i przygotować forsę ;-(((
Nasi pyskacze zmarnowali czas jaki mieli od wrzesnia 2008 i obudzili sie z ręka w nocniku.
Jeny Gruby jaki ty jesteś
Jeny Gruby jaki ty jesteś mądry. Jak to dobrze, że mamy w Puławach kogoś takiego jak Gruby. Ja sądzę, że minister przeczytał twoje opinie i dlatego tak powiedział związkowcom. Proponuję abyś powiadomił minister Kopacz o swoich przemyśleniach a na pewno sprawy szpitali zostaną rozwiązane. Tusk zamiast Boniego powinien ciebie zatrudnić jako doradcę.
"konieczko" ministra Boniego poznałem na wódce u wspolnych
@konieczko:znajomych.
jest niskiego wzrostu ale jest wiekszy i madrzejszy niż było dwóch Małostkowych Braci razem wzietych i ich Ostra Zyta na dodatek.
On nie potrzenyje mnie za doradcę a ja mam satysfakcłe,ze pisałem ti miesuiac temu to samo co zwiakowcom powiedzial minister teraz ;-)))
Chyba na wódce w UB agenci.
@Gruby:Chyba na wódce w UB agenci.
"konieczko" uwazaj bo się spocisz ;-) Mozesz drwic, ale Twoje
wysiłki nie zmienią!
Minister powiedział zwiazkowcom dokładnie to samo, o czym ja tutaj pisałem miesiąc temu.
Tyle że ja waliłem dosadnie prosto z mostu, a on powiedział to grzecznie i dyplomatycznie.
Ale powiedział DOKŁADNIE TO SAMO!
Jeżeli kaczyści i zwiazkowi bonzowie chcieli prywatyzacji obywatelskiej, to popaprańcy zmarnowali ponad półtora roku, a teraz to jest musztarda po obiedzie ;-(((
Marne szanse na prywatyzacje pracowniczą.
Jeżeli znajdzie się inwestor i wyłoży na stół 600 mln zł, to Skarb Państwa sprzeda mu ZAP od ręki. Problem ze spółką pracowniczą jest taki, że wykup przedsiębiorstwa od Skarbu Państwa trwa kilka lat (czasami 10 lat). A pieniądze do budżetu potrzebne są już dziś. Dlatego prywatyzacje pracowniczą ZAP oceniam na 5%.
O 5% szans mozna by mówić, gdyby popaprańcy nie zmarnowali
@Antyk:ponad póltora roky na bezpłciowe pieniactwo , zamiast wykorzystac ten czas na przygotowania do udzialu w prywatyzacji.
Moim zdanie w ogóle nie ma szacns na jakis znaczacy udział, no chyba, że w ogole nie bedzie inwestora strategicznego.
Weź tez pod uwage,ze problem jest nie tylko z wyłozeniem pieniedzy na zakup akcji, ale takze z tym,ze inwestor strategiczny z reguły ma jakiś plan na przyszłość . Wazne jest czy i ile zainewstuje w rozwój spółki.
SAO nnawet jezeli powstanie, to nic nie zainwestuje, bo nic nie ma.
Ja tez nic nie mam do
Ja tez nic nie mam do Boniego; bardzo mi się podoba jego ksywka jako tajnego współpracownika PRL-owskich służb specjalnych: TW ZNAK. Zawsze to ładniej, niż Bolek. Sam tez chciałbym napić się z nim wódki, to ogromny zaszczyt poznać człowieka tak oddanego temu krajowi i kolegom na których donosił.
No oczywiście, że boni jest
No oczywiście, że boni jest inteligentny i mądrzejszy od małostkowych braci. Wiadomo, że łatwiej sprzedać brata niż uczciwie zapracować na życie:)
"wedrowycz", bez przesadyzmu ;-)
JARK brata nie sprzedał. Grał tylko trupem brata o schedę po nim :-(((