drukuj

W Sali Pompejańskiej Starostwa Powiatowego w Puławach Społeczna Straż Rybacka podsumowała miniony rok swojej działalności.

Zdjęcie 1 z 1
W Sali Pompejańskiej Starostwa Powiatowego w Puławach Społeczna Straż Rybacka podsumowała miniony rok swojej działalności.
W Sali Pompejańskiej Starostwa Powiatowego w Puławach Społeczna Straż Rybacka podsumowała miniony rok swojej działalności. autor: Paweł Grzegorczyk Zdjęcie pochodzi z: Kłusownictwo to czasami rodzinny biznes
  • W Sali Pompejańskiej Starostwa Powiatowego w Puławach Społeczna Straż Rybacka podsumowała miniony rok swojej działalności.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
tortuga
tortuga wt., 2010-03-09 11:53

kłusownictwo z PRLu

Niektóre rodziny nie maja co do garnka włożyć, a że mieszkają nad wodą to maja taka okazję, no ale prawo rodem z PRLu jest nieubłagalne a pracy brak choć państwo powinno ją jakoś zapewnić wtedy ci ludzie nie musieli by KŁUSOWAĆ, ale kłusują też ci których stać nawet na drogi agregat. łódkę czy specjalne sieci, to już dla sportu, a znam takich działaczy w kołach wędkarskich czy nawet kłusujących pod przykrywką strażników, przypomnę dla przykładu głośną sprawę strażnika który utopił się w czasie kłusowania w porcie na Łęce z 10 lat temu.

press27
press27 wt., 2010-03-09 14:35

Problem w tym,że oni czepiają się nawet dzieci

które moczą kija w rzekach,bo nie stać ich na kartę wędkarską. Łapią dzieciaka i na miejscu niszczą mu wędkę.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Robert Sosik
Robert Sosik wt., 2010-03-09 17:57

Społeczna Straż Rybacka nie

@press27:

Społeczna Straż Rybacka nie ma prawa zniszczyć wędki - w żadnym wypadku! Zabezpieczenie wędki itd - wyłącznie w obecności policji.

press27
press27 wt., 2010-03-09 18:03

może i nie ma...

@Robert Sosik:

tylko skąd dziecko ma to wiedzieć?

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Andrzej10
Andrzej10 wt., 2010-03-09 16:13

Tak się składa że mam

Tak się składa że mam bezpośrednią styczność z skarbnikiem Koła PZW i na bierząco wiem co się dzieje. W zeszłym roku była promocja dla dzieci w określonym wieku i opłaty były naprawdę małe. Dzieci ciagle mają minimum 50% upust na opłatach. Kłusownictwo często jest też sprawą tych opłaconych np "pstrąg na robaka w Bystrej" czy nie przestrzeganie wymiarów i terminów ochronnych. Klasyczni kłusownicy robią to czesto nie z głodu a dla wymiernego duzego zysku lub dla czystej zabawy. Nie oszukujmy się jest to częsciowa kradzież. Pozdrawiam