drukuj
Stan ścieżki rowerowej
Utworzono: 01-03-2010, godz. 16.39,
Ostatnia aktualizacja: 02-03-2010, godz. 08.53
Zdjęcie Previous 8 z 8
Stan ścieżki rowerowej
pozostawia sobie wiele do życzenia...zdj wprawdzie niezbyt aktualne ale asfalt sam się nie naprawi.
Zdjęcie pochodzi z: Idzie wiosna pora zmienic środek lokomocji...
































Kontakt:
Jak nikt nie jeździ nad Wisłą
Jak nikt nie jeździ nad Wisłą ?? ty chyba jakiś chory jesteś i w życiu tam nie byłeś rowerem, Tak samo ja mogę powiedzieć na co mi ścieżka na azoty jak ja tam nie będę jeździł. Ale mniejsza z tym, fakt faktem, że ścieżki rowerowe są w opłakanym stanie i to nie tylko ta na azoty tylko reszta niebieskiego szlaku. Oznakowanie beznadziejne tak samo jak na szlakach pieszych. Mogły by się władze wziąć za to i zrobić co trzeba, bo ja bym wolał żeby w mieście i okolicy powstało wiecej ścieżek rowerowych zamiast sralni dla psów na łąkach.
Zgadzam się z zenkem
Na drodze rowerowej nad Wisłą w sobotę/niedzielę jest ruch jak na Marszałkowskiej ;)
Rodzinnie, parami i solo - aż serce rośnie. Jeśli droga ta będzie pociągnięta do Kazimierza toooo - aż mi się gębula uśmiecha na samą myśl.
Co się tyczy zaś "autostrady" na Azoty przez las miejski, jest ona zapomniana i powoli pochłania ją "dżungla" lasu miejskiego. Szoda, gdyż jeździ się tamtędy bardzo przyjemnie, zwłaszcza z dziećmi. Jest spokojnie, bezpiecznie (nie ma ruchu pojazdów silnikowych) i w miarę równo (choć dziur z pewnością po zimie przybędzie). A może by U.M. z Z.A. się dogadały w tej kwestii? Moim zdaniem można by pomyśleć też o drugiej drodze rowerowej przez las z okolic ul. Kruka na ul. Dęblińską, czyli prostopadle do obecnej "autostrady". Moze ktoś dzielny z U.M. jakiś projekcik unijny "pociśnie"? Wierzę że się uda.
Są piliniejsze wydatki niż ścieżka rowerowa na Azot!
To kosztuje - Azot z powiatem miał dać na ścieżkę 350 tyś, a miasto tyle samo. Ale radni uchwalili, że będzie to zrobione może w 2013, albo nawet później!
Księdzu na Włostowicach za kościołem parking trzeba zrobić - w tym roku projekt i przygotowania za 50 tysięcy, a w przyszłym budowa za 600 - wszystko z budżetu miasta, mimo, że to księdza(?) grunt.
I żeby mi tu się żaden bezbożny bluźnierca nie odzywał!......
byłem w styczniu i pustki na ścieżce
Byłem na wypadzie w styczniu na ścieżce nad Wisłą no i były pustki a na dodatek ścieżka nie odśnieżona była a szkoda :)
Nowa ścieżka na Azoty? O taaak!
Jestem fanatykiem jazdy na rowerze i w ciepłe dni robię po kilkadziesiąt kilometrów! Bardzo lubię jeździć przez las na Azaoty, ale pod koniec ubiegłego sezonu dałem sobie z tym spokój. Pomyślałem sobie, że po co mam się tłuc po dziurach, jeżeli mam ładny asfalt na al. 1000-lecia? Lecz ta opcja nie sprawdza się po zmroku, bo raczej nikt nie chciałby jeździć po nieoświetlonej ścieżce. Zapewne lepiej by było wybrać się na wycieczkę rowerową przez zielony las, wśród ćwierkających ptaków, niż po zwykłej drodze, obok hałasujących TIRów oddzielonych szarymi, betonowymi "klockami". Także jak dla mnie pomysł remontu ścieżki na Azoty jest co najmniej genialny i powinien być zrealizowany jeszcze przed nadchodzącym sezonem! takie jest moje zdanie. Pozdrawiam, Piotrek.