drukuj
Nie chcesz, żeby zaskoczyła cie zima – zadbaj o akumulator i płyny eksploatacyjne
Utworzono: 12-02-2010, godz. 15.05,
Ostatnia aktualizacja: 13-02-2010, godz. 14.53
Zdjęcie 1 z 1
Nie chcesz, żeby zaskoczyła cie zima – zadbaj o akumulator i płyny eksploatacyjne
Zdjęcie pochodzi z: Zimowe porady dla kierowców: Nie grzej. Odpal i jedź


























Kontakt:
A zatem zimowe paliwo plus środek antydepresyjny.
W tym przypadku do oleju napędowego dodaje się środek dyspersyjny, który zapobiega tworzeniu się kryształków parafiny i gęstnieniu oleju w niskich temperaturach. "silniki większości samochodów potrzebują tylko 4–5 sekund, aby się rozgrzać" i takie tam podobne bzdety. Za te 5 sekund to zgęstniały olej nie dotrze do wszystkich punktów smarnych silnika...szczególnie w dużych silnikach."Najpierw łączymy plus akumulatora w sprawnym aucie, z plusem „umarlaka”. Minus sprawnego podłączmy do masy „zimnego”. W żadnym wypadku do minusa auta uruchomianego, bo nie chodzi o naładowanie „padniętego” akumulatora, ale o zapalenie silnika." Raczej chodzi o uniknięcie wybuchu wydzielających się z akumulatora gazów ( wodoru, który w połączeniu z tlenem z powietrza tworzy mieszaninę wybuchową) na skutek zaiskrzenia przy podłączaniu lub odłączaniu przewodu minusowego bezpośrednio do zacisków akumulatora. Zastosowanie się do rewelacyjnych porad zawartych w tym artykule to gwarancja przyśpieszonego zużycia silnika.
stek bzdur
Ja jestem w stanie odpalić swoje auto całkiem bez płynu i co powie na to instruktor szkoły jazdy a grzanie wstępne jak zauważył lioncat ma na celu rozgrzanie oleju w silniku i skrzyni biegów.
Olej olejowi nie równy .Im
Olej olejowi nie równy .Im niższa wartość przed literą W, tym lepiej olej sprawdza się w niskich temperaturach (czyli wolniej gęstnieje). Im wyższa jest druga wartość (po literze W), tym wolniej rzednie wraz ze wzrostem temperatury. Olej 0W-30 jest rzadki w całym zakresie temperatur np. Mobil1 pierwsza liczba odnosi się do temperatury -30*C. więc zapalam i jadę.Z wyższą liczbą przed literką W jest trochę inaczej np. 15 W 30. wiadomo że dobre właściwości smarne olej posiada w pewnym zakresie temperatur, jeżeli temp. oleju jest za niska dla danego oleju, a podnieść temp. możemy tylko poprzez uruchomienie silnika to jasnym staje się czas pracy silnika w niekorzystnych warunkach powinien być jak najkrótszy, więc zapalam i po chwil jadę, ta chwila potrzebna aby jak pisał "lioncat" olej rozprowadzić. Reszta to stek bzdur, i błędów np. pojemność elektryczna akumulatora ciekawym w jakich jednostkach jest wyrażona?
Oleje przekładniowe...
Oleje przekładniowe do których należą oleje służące do smarowania skrzyni biegów czy mechanizmu różnicowego są w klasach lepkości zbliżonych do 80W lub powyżej (85W czy 90W) a więc są to oleje stosunkowo gęste nawet w temperaturach zbliżonych do 0*C. Po odpaleniu silnika dajmy mu chwilę pracy na wolnych obrotach aby "rozruszał" olej w skrzyni biegów, by móc bez problemu włączyć bieg. Ale ogólnie podsumowując te wypociny w komentowanym przeze mnie artykule to "Zimy silnik jest jak zimna kobieta - najpierw "podgrzej" potem "używaj"! Jeżeli zbyt szybko ruszysz do ostrej jazdy z pewnością nie będzie z tego zadowolona, i po kolejnym takim razie odmówi 'posłuszeństwa'.
Dobrze wiesz że smarowanie
Dobrze wiesz że smarowanie skrzyni nie jest tak "ekstremalne" krytyczne jak silnika, więc nie przywiązywałbym takiej wagi do tego, chodzby dlatego też nie spotkałem się aby jakiś producent aut zalecał w zimie wymianę oleju na "zimowy" o mniejszym "W" Ale jedno przyznać muszę Twoje specjalne podejście do samochodu, "jak do kobiety".To by usprawiedliwiało Twoją nadopiekuńczość do aut, wiec pamiętaj nadopiekuńczość prowokuje tak kobiety jak auta do kaprysów. Szerokości życzę!
Nie jestem taki nadopiekuńczy...
Nie jestem taki nadopiekuńczy, ale dbam o swoje miejsce pracy. Ostatnio bardzo mało jeżdżę osobówką. Śmigam skakanką z oranżadą, jak wiesz takiemu silnikowi nie można od razu dać żaru na tłoki przy -25* a i skrzynia biegów jest tu zupełnie inaczej smarowana jak w małych autach. Dla wszystkich szerokości i 51. Po dzisiejszym dniu (śnieg) to także przyczepności. Ja skromnie 144+2.
Czekanie na zagrzanie.
Juz widziałem jak przy takich mrozach co niektórzy ruszali dieslami. Efekt. Niebieski dym z rury i nie gazowali. A potem wymiana pierścieni i co niektórzy remont silnika. Powodzenia życzę.