drukuj
Mam haka na raka
Utworzono: 27-02-2010, godz. 14.19,
Ostatnia aktualizacja: 01-03-2010, godz. 12.49
Zdjęcie 1 z 2 Następne
Mam haka na raka
W ZSO Nr 2 im. Franciszka Dionizego Kniaźnina trwa III edycja ogólnopolskiego programu dla młodzieży „Mam haka na raka".
Zdjęcie pochodzi z: W porę rozpoznać i pokonać raka


























Kontakt:
Lance Armstrong wygrał z rakiem,tyle że
nie prostaty,a jądra. To bardzo groźny nowotwór,atakujący młodych mężczyzn,więc o tym warto byłoby propagować wiedzę w szkołach.
Być jak Lance Armstrong: ...
W porę rozpoznać i pokonać raka prostaty. Ten tytuł powala z nóg z racji nieświadomości medycznej oraz braku zrozumienia tekstu pisanego ( pewnie usłyszanego też ) młodzieży ZSO Nr 2 im. Franciszka Dionizego Kniaźnina. Wszak sami sobie przeczą w swoich wypocinach. Lance Armstrong miał raka jądra ( tak potocznie nazywanym, o czym było we wszelkiej maści mediach ). Ale ten nowotwór można wyleczyć nawet w zaawansowanym stadium (z przerzutami odległymi) i to Larsowi się udało. Miał silny organizm + chemioterapia. Jeśli chodzi o raka prostaty to z tym jest gorzej, dotyka on mężczyzn najczęściej powyżej 45-50 roku życia, a nawet późniejszym, organizm 50-60 cio latka nie jest już tak silny aby wszystko znieść. A właśnie mój ojciec zmarł na raka prostaty w wieku 92lat ( określenia jego nazwy już nie pamiętam ( raka)) . Co do przyczyn zwiększonego ryzyka opisanych w artykule to - ojciec nie pił, nie palił, narkotyki nie były mu znane, II WŚ przeżył jako zarówno jeniec jak i uciekinier z obozu na Majdanku, wraz z jego kolegą Łopatkiem. Łopatkowie to stara i sławna familija w MIEŚCIE".
Mój błąd
To nie uczniowie dali taki tytuł, lecz ja i nieopatrznie dodałem w nim błędny rodzaj nowotworu. Przeprosiny dla autorów tekstu oraz uważnych Czytelników.