drukuj
Krajobrazy
Utworzono: 13-02-2010, godz. 16.06,
Ostatnia aktualizacja: 16-09-2011, godz. 15.04
Kategorie:
Tagi:
Krajobrazy
Zdjęcie pochodzi z: Aktywnie zimą - spacer w towarzystwie Presa Canario (zdjęcia)












































Kontakt:
Jedno mnie wkurza u tzw. "miłośników zwierząt"
Kiedy wreszcie zacznie się ich karać za okaleczanie psów!? Przycinanie psiakom uszu,czy odcinanie ogonów to barbarzyństwo,które prawie w całej Europie jest zakazane. W Polsce również jest to nielegalne a ci pseudo-hodowcy dalej krzywdzą psy.
Barbarzyństwem było sztuczne
Barbarzyństwem było sztuczne tworzenie ras psów i przez nadanie im konkretnych cech fizycznych narażenie ich (zapewne nieświadome) na liczne choroby i schorzenia. Psom o krótkich pyskach psują się zęby, z kolei te o pyskach wydłużonych często mają problemy z oczami, psy o długich uszach cierpią na ich zapalenia, krótkonogie i krępe mają problemy ze stawami, te wydłużonym tułowiu cierpią na choroby kręgosłupa itp. itd. Późniejsze przycinanie im uszu czy ogonów to pikuś
Galanu ma rację, a press 27
Galanu ma rację, a press 27 chyba nie czytając artykułu a konkretnie działu "KRÓTKO O RASIE" wystawia komentarze na podstawie zdjęć. Zgadza się, że kopiowanie jest w większości państw UE zakazane. Tylko że rasy, którym kopiuje się cokolwiek (ogon lub uszy) nie istnieją od wczoraj lecz ewoluowały przez setki lat. Przycinanie uszu czy ogonów miało jeden logiczny wówczas i konkretny cel - zminimalizowanie ryzyko "urazów" podczas walk. Po prostu żeby przeciwnik nie miał za co złapać. Wzorce opracowywano przez kilkadziesiąt lat. W ostatnich latach zmieniło się przeznaczenie psów, ludzka mentalność - stąd zakazy, ale wzorce pozostały i nie sposób zmieniać ich wszystkich na raz w tak krótkim czasie. Ludzie również przyzwyczaili się do wizerunków psów "kopiowanych", np. dobermany, rottweilery czy cane corso. I osobiście uważam że mniejszą szkodą jest obcięcie uszu szczeniakowi konkretnej rasy, której budowa anatomiczna nie zmienia się od lat niż doprowadzenie w przeciągu 20 lat do maksymalnego przerasowienia owczarka niemieckiego, który z psa pracującego stał się kanapową kaleką. Pozdrawiam miłośników i "miłośników" psiaków.
To zawsze gorący temat i tylu
To zawsze gorący temat i tylu zwolenników co przeciwników. Żaden z poglądów nie ma się nijak do miłości do zwierząt :) Jeden tnie uszy, inny podda psa sterylizacji kastracji dla własnej wygody inny zrobi coś innego. Myślę że trzeba też poznać temat żeby mieć zdanie, bo łato krzywdzić opiniami oceniając na podstawie wyobrażeń a nie rzeczywistości. Poza tym zależy czy mamy jednego psa czy więcej, czy siedzą w kojcach czy mają wolną łapę i aktywnie spędzają życie. W przypadku aktywnych psów o dużych temperamentach i niedelikatnych zabawach jest to lepsze dla psa. Problemem w hodowli psów są rozprzestrzeniające się schorzenia na tle genetycznym, budowa ciała uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie, podatność na schorzenia.