drukuj

Jerzy Stępień ze swoim synem

Zdjęcie 1 z 1
Jerzy Stępień ze swoim synem
Jerzy Stępień ze swoim synem

Jerzy Stępień nie pobiera świadczenia pielęgnacyjnego na chorego syna z powodu przekroczonego progu dochodowego.

autor: Sebastian Godziszewski Zdjęcie pochodzi z: Rodzice walczą o godne życie dla swoich dzieci
  • Jerzy Stępień ze swoim synem

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
marek
marek śr., 2009-09-09 08:58

Dlaczego te dzieci nie moga godnie żyć?

zus buduje pałace,ministrowie rozwalają się w limuzynach ,prezes zus bierze pensję jak 3/4 Puław razem wzięte a jeszcze "dorabia" łapówkami a te dzieci nie mają nic?
Kurcze one potrzebują pieniędzy na leki a nie na najnowsze modele quadów czy wakacje w tropikach.Rodzice powinni dostawać i po 2000zł na dziecko na leki,owoce ,witaminy. Idiotyczne wymysły państwa gdzie wiecej dostaje brudny rolnik niż chory człowiek.Walczcie i jeśli trzeba podpisów to jestem za.

Piomag80
Piomag80 śr., 2009-09-09 10:43

Dajcie im szansę!

Urzędnicy - otwórzcie serca !!! Łatwo się decydyje siedząc za biurkiem i mając w domu zdrowe dzieci. Jestem pewna że gdyby któryś z panów/pań urzędasów zetknął się z chorobą swojego dziecka osobiście, to decyzje byłyby inne. Nie życzę nikomu, bo to okropna tragedia, ale postawcie się w sytuacji tych rodziców. Leki naprawdę są drogie a szczególnie te specjalistyczne. Powinny być one przede wszystkim refundowane. Te dzieci też chcą żyć, nie ma niczyjej winy w tym że są chore!!! Głęboko współczyję i powodzenia w walce z zimnymi urzędnikami!!!

MK
Gruby
Gruby śr., 2009-09-09 11:06

Rozumiem problem, ale bez przesadyzmu proszę!

@Agata G.:

Rozumiem, bo przed laty, gdy zarabiałem całkiem nieźle pracując w takim Jednym Bardzo Wysokim Pokoju, moja pensja nie starczała na miesięczną porcję lekarstw dla chorej córki.
---
Ale już czasach słusznie minionych tow. Wiesław słusznie twierdził, że: -
"Z pustego i Salomon nie naleje" . - To prawdziwe twierdzenie jest aktualne równiez dzisiaj! - - -
Być może, gdybyśmy nie dopłacali z budżetu, czyli z własnych kieszenii, do KRUS, umorzeń długów stoczni, kopalni, szpitali.... ,podwyżek dla górników, stoczniowców, lekarzy, pielegniarek, nauczycieli... ---
Gdyby przestała w Polsce obowiązywać zasada:
- "Czy sie stoi, czy sie lezy, to podwyzka sie należy" -
to może starczyłobyw budzecie pieniędzy na pomoc dla niepełnosprawnych dzieci i PODWYŻSZENIE progu dochodów.
Podwyższenie, bo znieseienie tego progu to szkodliwa, nieprzemyślana demagogia :-(

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!