drukuj
Dorota Ujetz narzeka jedynie na pogodę w Norwegii
Utworzono: 10-01-2010, godz. 14.06,
Ostatnia aktualizacja: 10-01-2010, godz. 14.06
Zdjęcie Previous 2 z 2
Dorota Ujetz narzeka jedynie na pogodę w Norwegii
Zdjęcie pochodzi z: Jesteśmy z Kazimierza, zostajemy za granicą

























Kontakt:
Ah, Norwegia ...
Piękny kraj ...
:)
Po przeczytaniu artykułu to tylko emigrować...
Dziewczynom gratuluję odwagi, może troszkę im zazdroszczę ale...
moja kuzynka, która od wielu lat była za granicą i na początku mówiła to samo, po pewnym czasie zatęskniła za Kazimierzem. Wróciła bo jak twierdzi, tak naprawdę to tam nigdy nie była "u siebie". Wyremontowała domek po dziadkach, posadziła sobie bez i jaśmin, spaceruje po wąwozach z psem i jeździ rowerem na grzyby. A jak do niej przyjeżdżają wnuczki, to jest najszczęśliwszą osobą na świecie:)
wtym kraju
wtym kraju nic niema dobrego dla ludzi uciekajcie stąd.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Klasyczne podejście. Tutaj
@bajadera:Klasyczne podejście. Tutaj udawać Pana a tam siedzieć na zmywaku. Pozdrawiam
"bajadero", szczęśliwej podróży
i krzyż na drogę ;-)))
nieby taki mądry
@Gruby:niebyc taki mądry
nieby taki mądry
@Gruby:niebyc taki mądry
AMENNNNNNNNN
AMENNNNNNNNN dlaciebie to samo
"Zapewnia, że nawet minimalna
"Zapewnia, że nawet minimalna pensja pozwala tam normalnie żyć, nie wegetować." i to jest powód żeby Tusk został zdjęty z pełnionej obecnie funkcji za swoje irlandzkie obietnice
Policzmy
300 Ł tygodniowo to jakieś 1350 Ł miesięcznie (4,5 tygodnia).
1350 - 450(mieszkanie) - 270 (jedzenie) - 50(prąd) - 30(gaz) = 550
Do tego dodajmy telefon 30 Ł i np samochód (ubezpiecznie czyli TAX, MOT itp) jakieś 100Ł. Czyli z 550 Ł pozostaje 420 Ł. Nie wspomnę o cenach usług u dentysty, mechanika samochodowego itp. Poza tym pasowałoby czasem przylecieć do rodziny do Polski, a to są kolejne koszty.
Zatem nawet niech zostanie te 300 czy 400 Ł miesięcznie na wolne wydatki to czy kwota ta jest w stanie zrekompensować tęsknotę za ojczystym krajem, za rodziną. przyjaciółmi za "pagórkami leśnymi ,za łąkami zielonymi"?!
Nie potępiam ludzi, którzy wyemigrowali za chlebem, albowiem jest to ich własna suwerenna decyzja i mają do tego prawo, natomiast fakt jest taki, że jeśli mamy choć trochę oleju w głowie to i w Polsce można żyć normalnie - nie wegetować.
Irandiia
jeśli mamy choć trochę oleju w głowie to i w Polsce można żyć normalnie - nie wegetować.
Noto powiedz mi jak
re
@bajadera:Oczekujesz gotowej recepty? Nie ma takiej!
Wykształcenie jest ważne, natomiast analizując Twoje posty (błędy ortograficzne) dochodzę do wniosku, że chyba skończyłeś/aś jedynie gimnazjum. W takiej sytuacji nie oczekuj cudów.
Co do ortografi. Nie wiem czy
@r3al1ty:Co do ortografi. Nie wiem czy można oceniać człowieka po tym aspekcie. nie każdy urodził się humanistą by idealnie pisać. Niektórym łatwiej jest myśleć i szukać recepty na osiągnięcie kożyści z życia tu gdzie mieszkają bez konieczności emigracji. Gdy ktoś coś pisze na osobę upośledzoną ruchowo to odrazu podnosi się krzyk a jak wszyscy dyskryminują dyslektyków (ale tych prawdziwych a nie tylko z papierami na maturę) to jest powszechne przyzwolenie jak z pijanymi kierowcami. MAM DOŚĆ SZUFLADKOWANIA. JESTEM DYSLEKTYKIEM, KTO MNIE OSOBIŚCIE NIE ZNA NIECH NIE PRUBUJE OCENIAĆ!!!! (wielkie litery zamierzone) Pozdrawiam
W moim poście nie miałem
@Andrzej10:W moim poście nie miałem zamiaru obrażać dyslektyków. Chodziło mi raczej o ocenę "Bajadery", u którego błędy ortograficzne najbardziej rzuciły mi się w oczy. Natomiast mój wywód odnośnie jego wykształcenia oparłem również na jego genialnym komentarzy "noto powiedz mi jak". Zresztą nie chce znowu tego komentować :)
Prawdę pisząc za mocno
@r3al1ty:Prawdę pisząc za mocno zareagowałem i tu przyznam Mea culpa, ma to po części związek z tym że na kilku forach (równierz tu) byłe teksty w kierunku mojej osoby jak i ogulnie tych co z ortografią ciut na bakier że nawet matury nie powinni zdać a co mówić o studjiowaniu. A co do osoby o której mowa to chyba szkoda klawiatury marnować na dalsze wywody, ba ja się bardzo cieszę że tacy siedzą poza granicami naszego Pięknego Kraju, który czasem wkurza ale to inna sprawa. Pozdrawiam
Ja odpowiem: Założyć firmę i
Ja odpowiem: Założyć firmę i zatrudniać frajerów za 1317 zł za miesiąc i dorabiać się kosztem ich zdrowia... Jeśli masz głowę, to omijać zus i podatki - zatrudniasz ludzi na umowę zlecenia. Płacisz od godziny itp. Jeśli masz głowę to wymyślisz sto sposobów jak dorobić się kokosów kosztem innych...
Jeśli się dają czemu nie.
@wedrowycz:Jeśli się dają czemu nie. Zawsze i wszędzie zwycięża silniejszy. Jak ktoś potrafi obejść problemy jakie się mu stawia coś robi by mu się żyło łatwiej to znaczy że myśli i tworzy miejsca pracy. Jak by tych "wyzyskiwaczy" nie było to bardzo mało osób miała by z czego się utrzymać. Pozdrawiam
analizując Twoje posty (błędy ortograficzne)
Noi co stego myśliśż że zgasisz FR mito lata koło d.
Błędy
Twoje błędy co mi piszesz nic mi niemuwią ,rozmawiam po angielsku jestem w Irandii
Amaze me!
@bajadera:I guess you cant speak clearly in english too?! If i am wrong correct me please.
Każdy
ma swoją "Irlandię"
ale syf się robi na mm..
ale syf się robi na mm..
a
a