drukuj
Autobus MZK Puławy
Utworzono: 06-03-2010, godz. 11.59,
Ostatnia aktualizacja: 06-03-2010, godz. 11.59
Zdjęcie 1 z 1
Autobus MZK Puławy
Zdjęcie pochodzi z: Biletu nie mam, ale mam znajomości...

























Kontakt:
Ciekawostka, która z
Ciekawostka, która z pewnością zainteresuje wiele osób... Kontroler ma prawo sprawdzić wasz bilet... I na tym się jego prawa kończą. Może poprosić was o poczekanie na policję... Nie ma natomiast prawa do naruszania waszej nietykalności cielesnej. Nie ma prawa stosować żadnych środków przymusu. Nie może was palcem dotknąć... Tak przynajmniej uważa Rzecznik Praw Obywatelskich (ten od świńskiej grypy). Tutaj źródło: http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/228777,rpo-kontroler-nie-ma-pr...
I akurat tutaj rzecznik ma całkowitą rację.
@wedrowycz:Nie jeżdżę "na gapę" i tego nie popieram,ale dawanie prawa do legitymowania bądź zatrzymywania ludzi coraz to nowym grupom zawodowym uważam za ograniczanie swobód obywatelskich. Dzisiaj kanary,jutro firmy ochroniarskie będą chciały takich uprawnień(już niektórzy "ochroniarze" w marketach uzurpują sobie prawo do przeszukiwania klientów). Tylko policja,wojsko,straż graniczna i służby specjalne maja prawo do zatrzymywania i legitymowania ludzi i niech tak zostanie. A kanary niech znajdą inny sposób egzekwowania ważnego biletu.
A najzabawniejsze jest to, że
@press27:A najzabawniejsze jest to, że cyganów wcale nie sprawdzają...
a może pan prezes Mizak
a może pan prezes Mizak wyjaśni ten zapis z regulaminu bo zwracałem się osobiście ale nie uzyskałem odpowiedzi mam nadzieję że w sądzie będzie bardziej rozmowny :)MZK - Puławy'' odpowiada za szkodę, jaką pasażer poniósł wskutek opóźnionego przyjazdu lub odwołania regularnie kursującego autobusu, jeżeli szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.
...
@gebels:znajac zycie on zostal prezesem bo mu kolega zalatwil , jakos watpie w to by on znal regulamin , tak jak u mnie w szkole , dyrektor straszyl mnie ze w statucie szkoly sa zapisane rozne rzeczy , dopiero gdy mu powiedzialem ze znam statut i nie ma tam nic napisane o owych sprawach przyznal sie ze go nie zna :) wiec gdzie sens gdzie logika ?
Prezesi to byty, które są
@użytkownik usunięty2:Prezesi to byty, które są ponad prawem. Nieważne jak głośno krzyczysz, w sądzie wygra on, bo ma więcej pieniędzy...
Kasowniki
Jest jeszcze jedna kwestia do poruszenia. Kasowniki. Już kilka razy zdarzyło mi się, że po skasowaniu odbiły się tylko 2, 3 cyfry. Reszty nie było.
Smród i dziadostwo MZK!!!!!!!!!!
Nas można ukarać za to ze nie mamy biletu ale żeby ukarać kierowce za to ze nie chce mi sprzedać biletu albo przyjedzie z 20 min opóźnieniem to nie!! albo kobiecie tak jak to zrobił dziś kierowca MZK nr 129 o godz 14.17 przed samym nosem zamknął drzwi a na następnym przystanku kobieta biegła też zamknął drzwi i odjechał a kobiecina machała wiec nie wierze że jej nie widział stary dziad łysy siedzi za tym kółkiem jak gbur że strach kupować u takiego bilet a jeszcze opowiem jedną sytuacje jak mam grube pieniądze to nie chcą mi sprzedawać bo z 10zl nie maja wydać ok ostatnio naszykowałam sobie drobne wyliczone dałam 2 zl liczył z 2 razy a później bilet zmiął i mi rzucił nie zapomnę tego skur.... grubego byka śmierdziel jeden MIZAK obsadę masz naprawdę kulturalną życzę wam żebyście wszyscy znaleźli się na ulicy szczególnie temu grubasowi jeba... Jak to jest możliwe że w lublinie na czas komunikacja miejska przyjedzie i bilet sprzeda bez jakiś pretensji ze się ma grube czy drobne a tu strach się odezwać no chamy jeszcze raz chamy puławskie
Jeśli chcesz, żeby kierowca
@kaska007:Jeśli chcesz, żeby kierowca przyjeżdżał na czas - kupuj bilet w kiosku. Zobacz, że jeśli na przystanku bilet u kierowcy kupi 5 osób, od raz czas postoju wydłużą się o kilka minut. Weź pod uwagę, że jest kilka przystanków. Dodatkowo, jeśli płacisz grubszymi pieniędzmi lub jeśli chamsko rzucasz 1,80zł w dwudziestogroszówkach, wydłuża ten czas, bo kierowca musi wszystko dobrze policzyć. Przecież gdyby się pomylił nawet o 10gr zaraz byś się awanturował...
Weźmy przykład z dużych miast, np. Krakowa, w którym kierowcy sprzedają bilety tylko wieczorem/nocą/bardzo rano i tylko kiedy ma się wyliczone pieniądze. Przynajmniej tak było tam kilka lat temu i bardzo mi się to podobało.
OCZYWIŚCIE ŻE SIĘ PRZEDAWNIAJĄ
Prezes Mizak niech poczyta kodeks cywilny:
Art. 117
§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.
art. 778
Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, kiedy miał być wykonany.
Art. 123. k.c. Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1)przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje.
Nie popieram jazdy bez biletów, ale swoje prawa trzeba znać.