Zamek w Janowcu: Wystawa "Magia i czar płynące z tkanin"
Autorka wystawy, Francuzka polskiego pochodzenia jest częstym gościem w okolicach Janowca. – Zaproponowaliśmy pani Launay wystawę i okazało się, że musieliśmy dokonać trudnego wyboru spośród 47 prac, jakie nam pokazała – wyjaśnia Magdalena Boduła z Muzeum Nadwiślańskiego Zamek w Janowcu. – To prace dużego formatu. Chcieliśmy przedstawić możliwie największą różnorodność jej warsztatu, a mogliśmy zaprezentować jedynie 17 obrazów-tkanin. Myślę, że ostatecznie pokazujemynaj bardziej charakterystyczne motywy i techniki dla jej twórczości.
Warsztat zdobyty w Ecole de Beaux Arts (Szkole Sztuk Pięknych) w Valauris w połączeniu z niekonwencjonalnym podejściem do tworzenia zrodził niepowtarzalny styl autorki. Koneserzyodkrywają w nim jednak mocny rys tzw. polskiej szkoły tkaniny.
– Jej obrazy to połączenie kolażu, patchwork'u i gobelinów – mówi M. Boduła. – Ale tworzy też kompozycje z tkanin, skrawków, nici.
Okazuje się, że również w ten sposób można się przenieść do czarownej Wenecji, pokazać pejzaż, architekturę, bawiące się dzieci. Można znaleźć nawiązania do obrazów Picassa czy Cézanne'a. W jej pracach też pokazują się zwierzęta, postaci na koniu. W wielu jest wyraźny wpływ kubizmu.
Obrazy Swavy Launay w niezwykły sposób oddają klimat i emocje. Bywają słoneczne, rozgrzane, ale są też chłodne, niepokojące. Zawsze pobudzają wyobraźnię i budzą zdumienie, że nie są malowane pędzlemi farbą. Artystka stosuje dużo materiałów, których zwykle nie łączy się razem. Z pewną nonszalancją sięga jednocześnie po mieniący brokat i siermiężny len, po sztuczną skórę i atłas. Osiąga efekt niezwykły, ale o taki przecież chodzi.
Przenosi nas w świat wiejskich pejzaży i malowniczych uliczek, ale też w surrealistyczną wizję ze snów i marzeń. Przechodzimy od realiów do fantazji i to jest porywające, zaskakujące, pobudza emocje i wyobraźnię.
Wystawę autorstwa Swavy Launay „Magia i czar płynące z tkanin" można oglądać w Muzeum Zamek w Janowcu.



























Kontakt: