drukuj

Zaginął rudy kotek w okolicy szpitala (ul. Kościuszki 2)

Kategorie: Tagi:
Rudolf

Na zdjęciu widać charakterystyczne "tygrysie" pręgi pomiędzy skroniami kotka.

Poszukiwany przez nas kot jest rudy, z dodatkami białego na pyszczku, brzuchu i pod szyjką, wykastrowany, ma jakieś 3-4 lata. Jego wyraz pyszczka jest trochę wredny, na czole przebiegają mu takie charakterystyczne "tygrysie" pręgi pionowe.

W sobotę 22.10 ok. godziny 12, wyszedł z domu i nie wrócił. Rudy kotek, nasz wieloletni "członek rodziny", do którego jesteśmy bardzo przywiązani, niepostrzeżenie wymknął się z domu i od czterech dni już nie wraca.

Wołamy na niego Rudy, Rudolf, Rudek...choć nie zawsze reaguje. Jednakże tęsknimy za nim i bardzo się o niego martwimy. Kot  nigdy nie wychodził z domu, co najwyżej na balkon lub klatkę schodową. Zawsze przebywał w cieple, spał na kołdrze, a jak wiadomo, mamy teraz bardzo mroźne noce i poranki, a on nie jest przyzwyczajony do tak skrajnych temperatur.

Kot mieszkał na przy ul. Kościuszki 2, mógł więc uciec w okolice szpitala, ul. Bema, Kościuszki, Partyzantów, Norwida, a równie dobrze, gdzieś dalej.

Cechy charakterystyczne:

Poszukiwany przez nas kot jest rudy, z dodatkami białego na pyszczku, brzuchu i pod szyjką, wykastrowany, ma jakieś 3-4 lata. Jego wyraz pyszczka jest trochę wredny, na czole przebiegają mu takie charakterystyczne "tygrysie" pręgi pionowe. Takie charakterystyczne pręgi ma też na ogonie. Widać to na 4 zdjęciu. Rozkładają się regularnie, przypominając pierścienie.

Rudolf z natury jest płochliwy, boi się ludzi, samochodów...ogólnie gwaru. Ucieka od ludzi, ale po tak długiej wyprawie, całkiem możliwe, że będzie do nich lgnąć. Jesli ktoś widział lub znalazł i przygarnął naszego kotka, bardzo prosimy o zwrócenie go zrospaczonej właścicielce, która czeka na informacje pod nr telefonu 603-588-273.

Jesteśmy wdzięczni za wszelką pomoc w poszukiwaniu Rudolfa.

Kotek wygląda tak, jak na zdjęciach. Co prawda, robione kilka miesięcy temu, ale w dniu, kiedy wyszedł z domu wyglądał dokładnie tak samo. Po tych kilku dniach może być nieco wychudzony.

Zdjęcia

  • Rudolf
  • Rudolf
  • Rudolf
  • Rudolf w całej okazałości
elwierka
Autor:elwierka

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Paweł Buczkowski
Paweł Buczkowski wt., 2011-10-25 16:03

Trzymam kciuki, żeby się

Trzymam kciuki, żeby się znalazł.

Beherit
Beherit pon., 2011-11-07 14:19

Mocno musiałeś zaciskać te kciuki...

@Paweł Buczkowski:

bo wrócił do domu po 2 tygodniach szaleństwa ;-)

gebels
gebels wt., 2011-10-25 19:43

kot jak to kot

kot jak to kot , chadza własnymi ścieżkami , pobawi się wolnością i jak mu kita zmarznie to zapewne wróci :)

Bazyl
Bazyl wt., 2011-10-25 19:53

Tylko nie kita dobrze.......

Tylko nie kita dobrze.......

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche