drukuj

Za potrzebą do miejskiego szaletu w Puławach? Tylko się nie wystrasz

Szalet miejski. Fot. Bartek Żurawski.

Jest czynna codziennie od rana do wieczora. Ale mimo niewielkiej opłaty, prawie nikt z niej nie korzysta. Powód? Odrapane ściany, grzyb i mrówki.

Miejska toaleta przy ul. Piłsudskiego działa od ponad 50 – ciu lat. Służy zarówno mieszkańcom Puław, jak i przyjezdnym. Można z niej skorzystać za niewielkie pieniądze – od 50 groszy do 1zł. Jednak nawet niska cena nie przyciąga klientów.

 

Potencjalnych użytkowników odstrasza nieestetyczny wygląd, odrapane ściany, przykry zapach czy mrówki. Brakuje pieniędzy na środki czystości. Dlatego, jak podkreśla pracujący tam mężczyzna, ludzie przychodzą tu tylko wtedy, kiedy naprawdę muszą. Jeśli mają płacić za takie warunki, wolą pójść do centrum handlowego, gdzie toaleta jest za darmo.

 

Przeciętnie z ubikacji korzystają trzy osoby dziennie, ale są też takie dni, kiedy nikt tam nie zagląda.

 

Okoliczni mieszkańcy nie przypominają sobie remontu toalety. Skarżą się na wydobywający się zapach. - Najgorzej jest w upalne dni - mówi pani Leokadia.

 

Zaznaczają jednak, że taka toaleta jest potrzebna, szczególnie osobom, które przyjeżdżają do miasta z okolicznych miejscowości, a miasto powinno zapewnić odpowiednie warunki.

 

Remontu wymaga przeciekający dach i wyłupane schody. Trzeba także zlikwidować grzyba na ścianach. Ale, czy remont będzie, nie wiadomo.

 

Toaleta podlega Zarządowi Dróg Miejskich w Puławach. - Toaleta jest przeznaczona do likwidacji. Dlatego nie ma sensu inwestować pieniędzy w jej remont – tłumaczy Wiesław Stolarski, dyrektor ZDM.

 

W miejsce toalety przy Piłsudskiego ma powstać nowa, w pobliżu ul. PCK. Ale kiedy zostanie otwarta, tego jeszcze nie wiadomo.

Zdjęcia

  • Szalet miejski. Fot. Bartek Żurawski.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać