drukuj

Wyrok na szpital?

Szpital w Puławach

W piątek dowiedziałem się, że Narodowy Fundusz Zdrowia Oddział w Lublinie zaproponował puławskiemu szpitalowi zmniejszenie kontraktu na lecznictwo szpitalne w 2010 roku o 5 mln zł.

Wyrok na szpital?

 

Pan Redaktor Buczkowski zaproponował mi pisywanie na stronie „mmpulawy”. Zgodziłem się, żeby w tej nowoczesnej formie prezentować swoje poglądy, opinie, ocenę rzeczywistości. Odkąd pamiętam bardzo lubiłem pisać artykuły do różnych czasopism, dzięki czemu, od czasu do czasu, realizuję moją pasję bycia felietonistą. Nie jestem jednak  z wykształcenia dziennikarzem, proszę więc czytelników o pobłażliwość dla ewentualnych braków warsztatowych. Moje teksty z pewnością będą powodem dyskusji (na co jawnie liczy redaktor Buczkowski), może nawet sporów, mają jednak przede wszystkim realizować trzy cele: mówić o rzeczach ważnych, nie nudzić i sprawiać czytelnikom przyjemność, gdy uda się krzyknąć: „ Król jest nagi !!”.


Niemoralna propozycja

W piątek dowiedziałem się, że Narodowy Fundusz Zdrowia Oddział w Lublinie zaproponował  puławskiemu szpitalowi zmniejszenie kontraktu na lecznictwo szpitalne w 2010 roku o 5 mln zł. Ma to miejsce w sytuacji, gdy i bez tej obniżki dotychczasowy kontrakt jest zaniżony w stosunku do minimalnego progu rentowności o 7 mln (w sumie w szpitalu zabrakłoby więc w przyszłym roku 12 mln zł).

Narodowy Fundusz Zdrowia, mimo nadwyżki posiadanych środków za ubiegły rok w wysokości ponad 1 miliarda złotych, nie zapłacił nadwykonań, ale tylko w trzech (sic!) województwach w kraju, w tym w lubelskim. Dodam, że w ubiegłym i obecnym  roku za wykonanie świadczeń nie zapłacono naszemu szpitalowi w sumie 16 milionów, co stanowi prawie połowę długu szpitala.

Zmniejszenie kontraktu szpitala oznacza drastyczne ograniczenie jego działalności, co w konsekwencji spowoduje dalszy spadek kontraktu i sprowadzenie naszego szpitala do 4-5 oddziałowej przechowalni pacjentów w stanach lekkich. Dziś szpital ma 20 oddziałów, udziela pomocy 22000 pacjentów rocznie, zatrudnia 1080 pracowników. Po zmniejszeniu kontraktu liczba pacjentów zmalałaby co najmniej o 7 tysięcy, a liczba  pracowników do ok. 700 osób. Należy mieć świadomość, że odeszliby poszukiwani specjaliści i to nie tylko lekarze, ale również pielęgniarki i położne. Jakość leczenia, podnoszona od trzech lat wysiłkiem całej załogi i ogromnej rzeszy ludzi dobrej woli, zaczęłaby spadać, a odzyskiwane z takim trudem zaufanie pacjentów mogłoby zostać bezpowrotnie utracone.


Trudna decyzja

Zarząd Powiatu stoi przed trudnym wyzwaniem jak walczyć o zdrowie i życie pacjentów oraz byt szpitala. Do wyboru są tak naprawdę dwa wyjścia:

 1) albo podpisać zaniżony kontrakt ze świadomością, że zabraknie pieniędzy na leczenie. W konsekwencji zostanie radykalnie pogorszona sytuacja płatnicza, a narastający dług spowoduje zajęcie konta szpitala przez komornika przysłanego przez dostawców leków i innych towarów medycznych

2) albo zastosować impas i nie podpisywać kontraktu, żądając przedstawienia nowych warunków finansowych oraz zapłaty nadwykonań.

To ostatnie stanowisko ma wtedy sens, gdy będzie jedność wśród organów założycielskich dla szpitali.  Wprawdzie wszyscy dyrektorzy szpitali powiatowych i starostowie są oburzeni  i zdeterminowani, żeby twardo negocjować z NFZ, ale wszyscy obawiają się POLITYCZNEJ, a więc nie merytorycznej decyzji Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Bo jeśli szpitale marszałkowskie dostaną polityczny rozkaz podpisania, czego ich dyrektorzy (prywatnie) się  obawiają, to cały „bunt”  szpitali powiatowych pójdzie na marne.

 

Jak zachowa się Zarząd Województwa Lubelskiego: politycznie czy merytorycznie? Podpisanie zaniżonych kontraktów oznacza podporządkowanie się rozkazom decydentów  w Warszawie i niezabezpieczenie podstawowych potrzeb zdrowotnych mieszkańców województwa. Odpowiedź już w piątek. Warto ją zapamiętać do przyszłej jesieni.

Zdjęcia

  • Szpital w Puławach
Sławomir Adam Kamiński, rocznik 1971, szczęśliwie żonaty, ojciec dwójki dzieci, absolwent Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studiów podyplomowch na WSPiA w Lublinie i SGH
Sławomir Kamiński
Autor:Sławomir Kamiński

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Gruby
Gruby śr., 2009-11-25 19:39

A może by tak sprywatyzować ten szpital Panie Starosto?

Nawet jezeli będzie miałmniejszy kontrakt, to jestem przekonany ze do sanitariatu bedzie można wejść bez strachu o zdrowie - vide: artykuł "Jesteś chory? Jedź do szpitala!"

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
vek68
vek68 śr., 2009-11-25 20:58

Wyrok??

Wyrok za wyrok!! Prywatyzacja nie jest złym pomysłem a i społeczność płacąca podatki nie musiałaby finansować spłaty należności za błędy lekarzy!! a i myślenie ekonomiczne się władzom szpitala poprawi :)

wolfbaboo
wolfbaboo śr., 2009-11-25 23:16

Pan Kamiński w

Pan Kamiński w MMPuławy?Szczere chęci,czy...kampania przedwyborcza?Tak tylko pytam...

Daniel Krawczyk
Daniel Krawczyk śr., 2009-11-25 23:51

Przypomnę, że każdy może się

Przypomnę, że każdy może się zarejestrować i pisać :)

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 08:01

Chyba niepotrzebnie przypominasz ;-)))

Przecież "wolfbaboo" nie kwestionował prawa pana Starosty do pisania na mmpulawy.pl a tylko zastanawiał sie, co pana Staroste do takiego pisania skłoniło. A zastanawiać się każdy może - prawda? ;-))) _ _ _ Ps. _ _ _ Niezależnie od intencji decyzję p. Starosty uważam za odważną i nie miałbym nic przeciwko temu, aby od czasu do czasu ma łamach mmpulawy.pl wypowiedział sie również p. Prezydent Miasta,

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
majka
majka czw., 2009-11-26 08:15

To smutne, że w dzisiejszych czasach

tak podchodzi się do priorytetowych spraw jak ZDROWIE I ŻYCIE LUDZI. Okropna sytuacja... Właśnie z takich powodów wielu pacjentów będzie zmuszonych do korzystania z usług prywatnych przychodni albo uciekać do Lublina a nie każdy przecież może sobie na to pozwolić (ze względów finansowych ale też chodzi o odległość). Odbije się to oczywiście na opinii publicznej i tylko pogłębi "złą sławę" puławskiego szpitala.

hot dog
hot dog czw., 2009-11-26 09:54

Sawicka wiedziała co mówi

Idea całkowitej prywatyzacji szpitali ???. Nie w tym kraju. Będą oszukiwać na wszystkim, a w przypadku najpoważniejszych schorzeń po prostu odsyłać do domu, bo zwykłego obywatela nie będzie na takie leczenie stać. Zwolennikom prywatyzacji polecam film dokumentalny pt „Chorować w USA”, reż. Michael Moore, w którym ukazuje on ofiary amerykańskiej służby zdrowia. Stolarz, który podczas pracy stracił dwa palce musi zdecydować, który z nich lekarze mają przyszyć. Ochotnikom biorącym udział w akcji ratunkowej na gruzach World Trade Cener państwo odmówiło pomocy. Ratownicy decydują się na przeprawę na Kubę, aby tam zapewnić w ramach bezpłatnej opieki medycznej poddać się leczeniu.
Dzięki polityce cięć NFZ ( a nie tak dawno Pani Minister publicznie głosiła, że pieniędzy nie zabraknie ) szpitale będą popadały w coraz większe długi, lub też wprowadzą w stan obłędu pacjentów, odsyłając ich do rocznej kolejki w oczekiwaniu na jakiś zabieg. Pewnie teraz Sawicka tryumfalnie szczerzy zęby: jej scenariusz wprowadzany jest w czyn! Po przyłapaniu przez CBA odegrała rolę wykorzystanej dziewicy ,publika dała się nabrać. Parę lat temu niejaki Lewandowski Janusz , w programie telewizyjnym na zarzut , że prywatyzacja jest złodziejska odpowiedział: lepsza taka prywatyzacja niż żadna! Ot co!
Na koniec jedno pytanie, a co z puławskim hospicjum ???? Podobno NFZ tez odmówił środków na jego działalność.

http://www.youtube.com/watch?v=pwGwap0Ozsg&feature=player_embedded
vek68
vek68 czw., 2009-11-26 10:30

Prywatyzacja....

@hot dog:

Każda prywatyzacja niesie za sobą pewne ryzyko.... ale... te szpitale , które przeszły na swój rozrachunek generują zyski i to nie małe ... o czymś to świadczy w porównaniu z ciągle zadłużonymi na utrzymaniu lokalnych społeczności. A kolejki.... czy w prywatnych czy społecznych szpitalach są i będą !!! to nie wina statusu firmy ale NFZ i sposobu kontraktowania.

Argo
Argo czw., 2009-11-26 10:46

z drobną uwagą

@vek68:

takie szpitale mogą wybierać sobie pacjentów, a ich długi spłacił lub przejął samorząd

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 10:56

Ad "Argo" z 10:46

@Argo:

Ale te sprywatyzowane szpitale , a jest ch juz w Polsce bodajze kilkaset, nie generują nowych długów. Tymczasem odłuzanie ytych "publicznych" niczego nie załatwia bo natychmiast rozna nowe długi

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 11:11

Oczywiście, masz rację w tym że generują zyski.

@Gruby:

I nasz szpital pewnie nie generowałby nowych długów, gdyby mógł sobie wybierać pacjentów tylko z opłacalnymi procedurami, jak czynią to prywatne kliniki i szpitale. Tylko co w tedy z pacjentami np. z zakresu tzw. procedur ratujących życie ? Co z pacjentami których nie opłaca się leczyć, bo do tych procedur trzeba dokładać w obecnym systemie ? Wystarczył rok w miarę normalnych zasad by i nasz szpital był na krawędzi dodatniego wyniku netto, mimo że publiczny.
Ale tak, masz rację - rzeczywiście te szpitale i kliniki dobrze prosperują.

vek68
vek68 czw., 2009-11-26 12:12

wybierania

@Argo:

Bzdury z tym wybieraniem pacjentów!! Mają po prostu zakontraktowane określone procedury, takie jaki mają personel, a świadczą usługi wszystkim tak jak normalne społeczne szpitale, muszą dbać o jakość usług tj, też za to jakich specjalistów zatrudniają.... i o ciepłą wodę w kranach i papier w czystych toaletach !! i nie martwi się powiat o ich rentowność ... więc i nasze pieniądze nie idą na kolejne oddłużanie szpitala, na płacenie odszkodowań za błędy lekarskie.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 12:20

oczywiscie, że wybieranie pacjentów to kolejny straszak

@vek68:

Po pierwsze primo te szpitale muszą realizować zadania samorzadów, a poza obowiazkami prawnymi jest ten normalny ekonomiczny. Szpital musi mieć pacjentów, a podstawową masę pacjentów stanowią ubezpieczeni, czyli ci, za których leczenie płaci NFZ po zawarciu kontraktu.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 14:58

Drodzy panowie

@Gruby:

Obowiązek przyjęcia każdego pacjenta dotyczy przede wszystkim szpitali publicznych. Zadania samorządów (w tym przypadku zapewnienia ochrony zdrowia mieszkańców powiatu) muszą realizować zarządy samorządów nie szpitale, nie ma tu żadnego przełożenia starosty na szpitale prywatne. Co zaś dotyczy procedur - proszę, wskażcie mi okoliczny szpital prywatny który prowadzi całodobową i całotygodniową obsługę pacjentów, będę bardzo zdziwiony. W przypadku wybierania procedur to zachęcam do rozmów z personelem tych szpitali (prywatnych - bardzo ciekawe wnioski można z tego wyciągnąć), w zakresie obsługi pacjentów - bynajmniej - nie jest tak różowo jak piszecie, czego miałem okazję doświadczyć na własnym skromnym przykładzie. Gwoli sprawdzenia, zapytajcie, ile procedur ratujących życie takie szpitale raportują do NFZ-u? Ale, jak komu wola, stać - to można leczyć się w prywatnych szpitalach. Wydaje mi się, że naszej dyskusji chyba niezbyt trafnie przenoszone są wyobrażenia z funkcjonowania opieki lekarzy rodzinnych z publicznych i prywatnych zoz-ów. To nieco inny temat, na tym zarabiają zarówno jedni jak i drudzy, m.in. z powodów o których pisałem wcześniej. O ile w przypadku publicznego spzoz-u te pieniądze idą na finansowanie zazwyczaj małorentownej działalności w zakresie opieki szpitalnej, o tyle w przypadku prywatnej praktyki idą - no właśnie ? - gdzie idą? I jeszcze taka wątpliwość. Skoro jest tak cudnie z prywatnym, to dlaczego do tej pory nie powstał w naszym mieście żaden prywatny szpital ? Wszak to sprawa tylko alokacji kapitału w te miejsca, gdzie duży zwrot z zainwestowanych pieniędzy. Bez wątpienia powstało za to mnóstwo aptek i dość spora liczba prywatnych praktyk lekarzy rodzinnych.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 11:04

"hot dog" proponujesz powrót do komunizmu

@hot dog:

i to w wydaniu kubańskim? ;-) A moze powinniśmy wybrać Raula Castro na prezydenta? Ja byłby za tym wyborem, bo miałem okazje poznać Raula osobiście. Przypomniałbym mu się i być może nie musiałbym się martwić, aby mi starczyło do pierwszego ;-)))*;-)))*;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
konieczko
konieczko czw., 2009-11-26 10:15

Na medycynie si nie znam.

Na medycynie si nie znam. Żeby było jasne. Ta cała sytuacja ze szpitalem to jakaś paranoja. Czy Puławy zawsze muszą być skazane na jakieś niepowodzenia. Najpierw jakiś orzeł krążył nad szpitalem, potem jakaś pani ponoć lekarz ginekolog a teraz NFZ.
Czy wizje przyszłości będą takie jak przedstawia Starosta nie wiem ale na pewno nie będzie dobrze. Już do niektórych zabiegów trzeba czekać a na inne wysyłają do Lublina a tam się czeka po parę miesięcy. W przypadku chorób np. sercowych to chyba nie jest wskazane aby czekać nawet pół roku na badanie. Skomentuję to w taki sposób. Ludzie dali się oczykać obecnej władzy która obiecała złote góry więc takie są skutki. A czy wyciągną z tego jakieś wnioski wątpię.
NFZ czyli pośrednio Kopacz nie chce zapłacić za leczenie Polaków w Polsce ale też nie chce płacić za leczenie za granicą. Polecam temat z tvn24.pl
"Kopacz nie chce, by Polacy leczyli się za granicą"

egon
egon czw., 2009-11-26 10:41

Ciekawe co do powiedzenia

Ciekawe co do powiedzenia mają "nasi" przedstawiciele koalicyjni.Pan Włodek Karpiński Pan Marek Flasiński . Urząd marszałkowki lekko tnie ale takie operacje to już eutanazja...Znam znachora ,zaciera ręce bo idą dobre dla niego czasy...

Argo
Argo czw., 2009-11-26 11:15

Czy koniecznie prywatyzacja ?

Moim osobistym zdaniem prywatyzacja nie jest lekiem na obecne problemy szpitala.
Wynikają one bowiem nie tyle ze złego zarządzania obecnej ekipy, co z pewnych - dość istotnych - zaszłości i ogólnego podejścia ministra zdrowia do kwestii opieki szpitalnej. Truizmem będzie powtarzanie o długu jaki obciąża działalność bieżącą szpitala,a powstałym w latach 1999 do 2006. Truizmem bezsensem jest też pisanie o horrendalnym odszkodowaniu w sytuacji gdy szpital ma niewielkie szanse na roszczenie zwrotne w stosunku do rzeczywistego winowajcy zaistniałej sytuacji. Bez wątpienia jednak skandalem jest podejście do spzoz-ów prezentowane przez ministra zdrowia i fundusz. Skandalem jest utrzymywanie chorej sytuacji w której skromne środki przyznane na nasze województwo z tytułu nadwyżki osiągniętej przez fundusz w roku ubiegłym zostały przeznaczone głównie na praktyki rodzinne i zabiegi specjalistyczne z zakresu kardiochirurgii (notabene nielimitowane i wykonywane w istotnym zakresie przez prywatne kliniki). Dla nieświadomych powiem że stawka dla lekarza rodzinnego na jednego pacjenta z objawami cukrzycy lub kardiologicznymi równa jest wysokości trzech stawek capitacyjnych! W informacji podanej podczas odbytego w tym miesiącu spotkania tzw. "grupy lubelskiej" dziennie przybywa ok. 3.000 pacjentów z rozpoznaniem w tym zakresie w skali kraju !
Nic tu nie pomoże prywatyzacja. Nie pomoże ona w sytuacji braku racjonalnego podejścia w samym NFZ, gdzie silniejsze będą zawsze wpływy klinik i szpitali z Lublina. Dla nich nasz szpital w takim zakresie, w jakim funkcjonuje obecnie, jest dużym zagrożeniem, gdyż powoduje odpływ pacjentów. Co da prywatyzacja w takiej sytuacji - pytam się ? Myślę, że nic. Doprowadzi tylko do tego, że pozostaną te oddziały, które "dochrapią"" się w NFZ dobrych i opłacalnych procedur. Pozostałe - zostaną zlikwidowane. I jeszcze jedna sprawa - co z długiem szpitala ?
W większej mierze zawdzięcza go decyzjom politycznym, przede wszystkim zaś sławnej ustawie "203". Organ założycielski nie stać na to, by przejąć dług szpitala. Całe dochody własne powiatu to raptem kwota ok. 20 mln. zł. Z tego trzeba utrzymać drogi, komunikację i inne zadania własne powiatu. Niezbędne nakłady na drogi to kwota rocznie ok. 7-8 mln. zł. Pytam się więc z czego powiat ma spłacić długi szpitala co jest warunkiem koniecznym prywatyzacji ? Może nieco za długi komentarz ale jest odpowiedzią dla zwolenników prywatyzacji. Owszem - tak - ale na zdrowych warunkach, z logicznie działającym NFZ, z logicznymi decyzjami ministra zdrowia. I - co najważniejsze - z zapewnieniem przynajmniej podstawowej opieki dla wszystkich obywateli naszego miasta i powiatu, nie zaś tylko dla wybranych, posiadających odpowiednią "kasę" na korzystanie z usług prywatnego lecznictwa.
I jeszcze jedno - zdaje się że mamy jedne z najdroższych leków w całej UE. To też pieniądze z naszych kieszeni łatwo transferowane do zagranicznych firm w postaci dopłat do leków refundowanych.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 11:46

"Argo" prywatyzacja nie stanowi warunku sine qua non ;-)

@Argo:

Takim warunkiem jest madre i gospodarne zarzadzanie.
Zróciłes uwagę na kilka istotnych spraw i problemów, ktore zasługuja na uwagę, wiec nie da sie ich skomentować z marszu, tak jak wypowiedzi takich jak "piko" czy "press27".
Wygladasz na zorientowanego w temacie i chyba majacego dostep do danuch. Moze wiec potrafisz mi zabezpieczyć jasość, jak kształowało sie załuzenie tego szpitala w ostatmich latac, np. 2006 - 2009 i jaka była struktura tego zadłuzenia? Pan Starosta prześliznął sie po tym problemie jak na polityka przystało czylo starał sie powiedzieć t tyle aby nic nie powiedzieć ;-))0 Tym niemniej z jego wypowiedzi wynika,ze obecne zadłużenie szpitala wynosi około 32 mln zł z czego około 16 mln zł zostało spowodowane nazapłaconymi nadwykonanniami w ubiegłym i bieżacym roku. Kiedy wiec i z jakiego powodu powstała druga połowa zadłuzenia czyli tez około 16 mln zł? _ _ _ Ps. Czyzbym się mylił, uwazajac,ze sprawa zapłaty za nadwykonania nie jest zamknieta?

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 11:58

: )

@Gruby:

Miło mi słyszeć taką opinię. Dostęp do danych finansowych szpitala nie stanowi problemu. Polecam lekturę bilansów z ostatnich lat, dla uzupełnienia także można przeczytać choćby opinie biegłych rewidentów badających sprawozdania finansowe SPZOZ.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 12:13

Czyżby te dane były w Internecie, tak jak bilanse WOŚP?

@Argo:

Jeżeli tak, to poproszeę o linki. Mimo wszystko lenistwo nie jest mi obce ;-)

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 15:02

:)

@Gruby:

Szanowny kolego, są dostępne na miejscu w szpitalu, a lenistwo ? Grozi np. zawałem ; ) z racji braku ruchu.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 16:49

Dostępne dla kazdego ciekawego, takiego prosto z ulicy?

@Argo:

Ale demokracja! A do kogo mam się zgłosić, żeby to przejrzeć? Zabezpiecz jasność? ;-))) _ _ _ Ps. Własnie dlatego aby trzeci zawał jeszcze sobie poczekał, pozegnałem was o 12:29 i udałem sie zaczerpnąć ruchu ;-)))*;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
egon
egon czw., 2009-11-26 10:42

Ciekawe co do powiedzenia

Ciekawe co do powiedzenia mają "nasi" przedstawiciele koalicyjni.Pan Włodek Karpiński Pan Marek Flasiński . Urząd marszałkowki lekko tnie ale takie operacje to już eutanazja...Znam znachora ,zaciera ręce bo idą dobre dla niego czasy...

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 10:48

"konieczko" ja też polecam ten artykuł z portalu TVN24 ;-)))

Oto link do niego _ http://www.tvn24.pl/-1,1630600,0,1,kopacz-nie-chce--by-polacy-leczyli-si... _ _ _ _ Ale jednocześnie uwazam, że czytanie bez rozumienia jest stratą czasu , a niekiedy jeszcze gorzej :-)
Nie dziwie, sie,ze minister Kopacz patrzy "krzywym okiem" na lleczenie sie Polaków za granica. Czyzbys nie wiedział, zę za to leczenie płaci nasz polski NFZ, a to oznacza, że jezeli Polacy - ci bogaci - zaczna sie leczyc masowo za granica, to puławski szpital dostanie jeszcze mniej pieniedzy, gdyz NFZ bedzie musiał w pierwszej kolejności zapłacic szpitalom za granicą? :-((( _ _ _ A zpraktyki wiem,że w bogatej przecież Szwecji władze tez patrza krzywym okiem na swoich obywateli, ktorzy chcą sie leczyc w ... Polsce. I tez mnie to nie dziwi bo w takich przypadkach szwedzki odpowiednik NFZ musi zapłacić za leczenie naszemu ;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 11:14

;)

@Gruby:

trochę przesadziłeś z tym "krzywym" patrzeniem, ale tylko troszeczkę :). Bo jak tu patrzeć krzywym okiem, gdy ktoś zrobi to o połowę taniej (w Polsce)? Ale to tak na marginesie uwaga.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 12:25

To logiczna ochrona interesów własnych szpitali

@Argo:

Internetowy przyjaciel ze Szecji miał na operacje czekac 2 lata. Gdy nieco po znajomości załatwiłem mu operacje w klinice i. Jana pawła II w Krakowie i dostał termin operacji w olse, to co wczesniej było w Szwecji niemożliwe, natychmiast stało sie mozliwe i mój przyjaciel został natychmiast operowany. No i pieniadze zostały w Szwecji :-(. Wspólna Europa, wspólną Europa, a biznes jest biznes ;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Argo
Argo czw., 2009-11-26 15:05

No widzisz

@Gruby:

Tam jest prywatnie i wcale nie tak rewelacyjnie : ). Oczywiście - masz rację - większości naszych szpitali przydałoby się lepsze zarządzanie, tu piszemy o naszym, który - wydaje mi się - jest zarządzany dość dobrze. Wcale nie znaczy że najlepiej. Ale - jakie środki finansowe - takie możliwości.

hot dog
hot dog czw., 2009-11-26 11:40

do Grubego

piszesz, żeby czytać ze zrozumieniem, ja Cię proszę o to samo, bo jeżeli uważasz, że nawołuję do powrotu komunizmu...Twój komentarz odbieram w kategoriach żartu, oczywiście. ;-))
Co do prywatnych szpitali, to gdzieś przeczytałem, ze w takim szpitalu średnio jest około 30 łóżek dla pacjentów, a zabiegi finasowane z NFZ to przysłowiwe "rodzynki". Plan komercjalizacji szpitali - jak któś słusznie zauważył, w warunkach puławskich - właściwie science fiction, po prostu nie stać na to naszego samorządu. Ja ponawiam pytanie o puławskie hospicjum, czy ktoś coś wie w tym temacie ?

http://www.youtube.com/watch?v=pwGwap0Ozsg&feature=player_embedded
Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 11:55

"Hot dog", jasne, że żart i cieszy mnie, że tak to odbierasz ;-)

@hot dog:

Co do tych około 30 łózek to kit, ktory Ci ktoś wcisnął. Być moze taka liczbe łózek maja szpitaliki prywatne powstałe od zera. Ale tu chodzi przeciez o prywatyzacje takich obiektów jak ten w Puławach. Owszem, po prywartyzacji w takich szpitalach czesto nastepuje radykalne zmniejszenie personelu, ale nie łózek! I co najwazniejsze , takie obiekty funkcjonują, bo przeciez nie zyja z tego co płacą pacjenci lecz tak jak publiczne z kontraktów zawartych z NFZ!!!
Straszenie, że po prywatyzacji bedziemy płacili za leczenie, to kolejny kit wciskany przez organy o.o.o dr Tadeusza R. , a niestety rowniez przez Małostkowych Braci :-(

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 12:29

Trzeba przyznać, że pan Starosta wrzucił temat ;-)

Komentarz goni komentarz. Ale pobawcie się teraz beze mnie. Ide sprawdzić, czy mnie nie ma na świezym wozduchu ;-)))*;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
hot dog
hot dog czw., 2009-11-26 14:30

Wrzucił, wrzucił....

W pierwszym półroczu 2009 roku przekształciło się tylko siedem szpitali – wynika z raportu Ministerstwa Zdrowia. Rok wcześniej było to zaledwie 18 placówek. W rezultacie na 742 polskie szpitale aż 622 pozostają wciąż publicznymi. Wiele samorządów boi komercjalizacji ze względu na problemy finansowe Funduszu i możliwość ponownego zadłużenia. Na początku br. do przekształceń przymierzało się aż 57 szpitali, czekających na uruchomienie planu B, w ramach którego przewidziano w budżecie państwa 2,7 mld zł na spłatę zobowiązań publiczno-prawnych lecznic. Obecnie jednak obawy zaczynają przeważać: płatnik ma problemy finansowe, pojawiły się także wątpliwości, czy środki na plan B istotnie zostały zabezpieczone w znowelizowanym budżecie państwa. Rudolf Borusiewicz ze Związku Powiatów Polskich przyznaje, że samorządy się boją. Pomoc z planu B nie obejmuje wszystkich długów. Nie wiadomo, co będzie, jeśli szpital się znowu zadłuży. Czy ktoś mu pomoże i w jakim stopniu? Gdzie się będą leczyć ludzie, gdy padnie jedyny szpital w ich miejscowości? Obawy nie są bezzasadne. Z raportu ministerstwa wynika, że aż 16 szpitali pomimo komercjalizacji nie poprawiło swojej sytuacji finansowej. Znów pojawiły się zobowiązania.
Całość artykułu pod linkiem : http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Dlaczego-samorzady-nie-...

http://www.youtube.com/watch?v=pwGwap0Ozsg&feature=player_embedded
Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 16:29

"hot dog" z tymi cyframi to coś tu krzywa nie gra ;-)

@hot dog:

W 2007 roku funkcjonowało 748 szpitali ogólnych, w tym było 578 szpitali publicznych,
tj.77,3 %, oraz 170 szpitali niepublicznych, co stanowi 22,7%. podaje GUS na 35 stronie publikacji pt. "PODSTAWOWE DANE Z ZAKRESU OCHRONY ZDROWIA W 2007 R." _ _ _

http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_WZ_podstaw_dane_z_zakre_zdr... _ _ _ Ale nie ma co kruszyc kopi o konkrety bo nie wazne czy prywatnych jest paredziesiat mniej czy wiecej. Masz racje,ze przywatyzacja idzi opornie, ale nie zapominaj,że jest ona robiona niejako kuchennymi drzwiami, bo przecież jego Wieliczestwo LARK I była łaskaw zawetować ustawę z dnia 6 listopada 2008 r. o zakładach opieki zdrowotnej. :-(

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
audikom
audikom czw., 2009-11-26 15:22

bo najgorsze jest nie słuszne pomówienie

W pierwszych słowach swojej wypowiedzi przepraszam tych wszystkich pracowników służby !!!!!! zdrowia którzy poczują się urażeni moją opinia.
Opinia moja ich nie dotyczy skoro pracują rzetelnie zgodnie ze złożonymi przysięgami i zasadami pracy w służbie!!!!! zdrowia. Jeszcze raz przepraszam bo najgorsze jest nie słuszne pomówienie.
Wracając do tematu .
Przez kilka lat pracowałem w dużym szpitalu prowadząc dział zaopatrzenia szpitala we wszystko co mu niezbędne do funkcjonowania i poznałem zasady funkcjonowania naszej publicznej służby zdrowia.
Moim zdaniem opieka zdrowotna w naszym kraju powinna ulec reformie jaką jest prywatyzacja co spowoduje lepsze zarządzanie dużo efektywniejsze wykorzystanie olbrzymich funduszy na nią przeznaczanych.
Na publicznej służbie zdrowia żerują pasożyty które wysysają pieniążki.
Dla potwierdzenia podam przykład jednego z wieli sposobów wykorzystywania publicznej służby zdrowia nadmieniam że przykład ten jest z przed kilku lat (może coś się zmieniło na lepsze) i nie dotyczy puławskiego szpitala.
W mojej pracy zadałem sobie trud analizy wydatków szpitala w którym byłem zatrudniony ponieważ miał on duże problemy finansowe ( normalka do dziś) i chciałem jakoś pomóc.
Podam przykład labolatorium szpitalnego jako najbardziej drastyczny, po analizie zużycia odczynników do wykonywania badań w które zaopatrywałem laborantów stwierdziłem że największe zużycie odczynników bo ponad 50% czyli ilości wykonywanych badań występuje w weekendy . Były to badania całościowe czyli wszystkie od góry do dołu gotowego druku skierowania na badanie a nieraz jeszcze coś dopisywano ( zorientowani będą wiedzieli o co chodzi) . Z oddziałów zlecających badania prym wiodła no no no zgadnijcie .. ginekologia.
Kto ponosił koszty wykonania tych badań ... my a kto na nich zarabiał ... oni.
Lekarz tego oddziału został następnie dyrektorem szpitala, doceniono jego zaradność.
Jest to tylko czubek góry lodowej a orła należało by zapytać o centrum medyczne czyli prywatną przychodnie na organizmie publicznego szpitala.

KK
konieczko
konieczko czw., 2009-11-26 16:01

Gruby - Leczenie za granicą

Gruby - Leczenie za granicą za które płaci polskie NFZ niech przykładem dla ciebie będzie niejaka Martynka Kruk przez lekarzy w Polsce skazana na .... po leczeniu za granicą ma się dobrze. Więc jakie masz wnioski a może nawet przemyślenia? Więcej wiary w zwykłego człowieka a mniej zapatrzenia na samego siebie i elitę rządową. Pewnie i tak tego nie zrozumiesz.

Gruby
Gruby czw., 2009-11-26 16:43

"konieczko" gdybyś pozbył sie kompleksu grubego...

@konieczko:

to bys lepiej rozumiał co pisze. Prawa do leczenie w dowolnym kraju UE nikt nam nie odbierze dopóki jestesmy w Unii. Natomaust czym innym sa zasady rozliczeń, i minister Kopacz ma racje, ze te ktore zamierza wprowadzic Bruksela nie sa dla nas korzystne.
A poza tym to,ze polski minister zdrowia chce,zeby Polacy leczyli sie w Polsce to przecież dowód jej patriotyzmu - czyż nie? Przeciez to to samo co hasło naszych narodowców "Kupuj polskie towary" ;-)))) No i co ma do tego wszystkiego ta Martynnka? To przeciez indywidualny przypadek, a takie były są i będą. Nie bredź wiec o moim zapatrzeniu w elitę rzadową. i nie insunuuj mi braku zrozumienia dla takich spraw jak ta Martynki. Znam ten ból i te problemy też z autopsji. Pisałem już tutaj niedawno, że przed laty moja córka była na badaniach w Göteborgu. A kilka lat później, w dużej mierze dzięki podjetej przeze mnie akcji i moim internetowym przyjaciołom, Asia z Leszna była opreowana w Izrraelu. Wczesniej nikt nie chciał jej operować ani w Polsce ani w Niemczech.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
gebels
gebels czw., 2009-11-26 19:40

w tym kraju rząd roz...

w tym kraju rząd roz... całą gospodarkę , służbę zdrowia ,szkolnictwo i wszystko co możliwe - prywatne przychodnie aby żerują na NFZ który doskonale o tym wie a nikt nic z tym nie robi , potrafią diagnozować prześwietlać i brać kasę a jak operacja czy poważniejszy zabieg mało rentowny to do szpitala druga sprawa ten cały NFZ na co to komu potrzebne ilu darmozjadów tam siedzi. Przed wyborami aby hasła i slogany TANIE PAŃSTWO MNIEJ BIUROKRACJI - w rządzie powinni zasiadać ludzie którzy prowadzili swój biznes min 5 lat i nie wykazywali strat a nie banda oszołomów która się dorwała do władzy i aby procesy sobie wytaczają między sobą

truskawa
truskawa pt., 2009-11-27 10:12

Zastanawia mnie coś.

Cytat " ... Narodowy Fundusz Zdrowia, mimo nadwyżki posiadanych środków za ubiegły rok w wysokości ponad 1 miliarda złotych, nie zapłacił nadwykonań, ale tylko w trzech (sic!) województwach w kraju, w tym w lubelskim" - skoro więc, nasze województwo jest traktowane "specjalnie" źle to rodzi się pytanie dlaczego. Czy nie dla tego czasem, iż u nas jest największe poparcie dla PiS? A nawet jeśli tak, to owo poparcie jest na poziomie 36% dla PiS i 29% dla PO (ostatnie wybory do PE). Dlaczego więc karać ogół społeczeństwa w tym również tych, którzy głosowali na PO? Taka praktyka to temat wzięty z polityki państw totalitarnych. Czy wy to widzicie ?

Gruby
Gruby pt., 2009-11-27 12:16

"truskawo" - tak tylko gwoli ścisłości

Nadwyżka przychodów netto ze sprzedaży nad kosztami operacyjnymi (zysk ze sprzedaży) wg bilansu NFZ na dzień 31 grudnia 2008 r. wynosi dokładnie 707 144 717,86 zł, a nie "ponad miliard zł jak sugeruje pan Starosta. A poza tym, przeciez NFZ nie zwraca za nadwykonania automatycznie, bo w takim razie po jaka kaczke byłyby kontrakty?
No i nie tylko szpital w Puławach miał nadwykonania.

Powoływanie sie na "nadwyżkę" w bilansie to czysta demagogia

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby sob., 2009-11-28 14:43

Były wiceminister od zdrowia w rządzie PiS p. Piecha

dzisiaj w programie "Babilon" w TVN24 przyznał, że ten krzywdzący lubelszczyznę algorytm rozdziału środów z NFZ powstał w czasach rządów PiS. Co więcej Piecha uważa, że chociaz krzywdzacy, to w tamtej i obecnej sytuacji taki musi być. Krótko wyjasniał dlaczego, ale nie powtórzeę aby nie przekłamywać. Jego argumenty trafiały mi do przekonania.. Jeżeli upoluję powtórkę programu, to moze napiszę wiecej i konkretniej _ _ _ Ps. Tak na marginesie, czy szpital bodajze w Chełmie, w ktorym bezmyśłne małpy zatrudnione w izbie przyjęć przyczyniły się do uszkodzenia czaski i mózgu noworodka, to szpital sprywatyzowany czy publiczny? :-(((

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby ndz., 2010-01-24 11:07

I co z tym wyrokiem na szpital Panie Starosto?

O ile wiem, KONTRAKT JEST PODPISANY - kontrakt z NFZ of kurz ;-). _ _ _ Kiedy więc będzie Pan łaskaw ponformować o tym mieszkańców powiatu? _ _ _Na jaką kwotę opiewa ten kontrakt? _ _ _ Na wymarzone 50 mln zł, czy moze jednak na taką samą kwotę, jaką pierwotnie proponował NFZ? _ _ _ Jeżeli na mniej niż te 50 mln, to kiedy zaczną się sprawdzać te kasasandryczne prognozy Pana i egzekutywy Pańskiego Komitetu? ;-) _ _ _
Kiedy zostanie zamknięty Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Szpitalny Oddział Ratunkowy i 14 innych oddzialów? . _ _ _ Kiedy mieszkańcy powiatu zaczną umierać na ulicach ? _ _ _ A może pojawią się na nich również białe niedźwiedzie? ;-)))*;-))) _ _ _One też by przecież ładnie wpisywały się w tę histerię, jaką Pan dosyć cynicznie wzniecał przez ostatnie miesiące :-((( _ _ _ A propos, jaką liczbę miesięcy obejmuje według Pana zwrot "ostatnie miesiące" ;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby wt., 2010-02-23 05:01

Starosta łgał jak ... bury kaczor? :-(((

Pan starosta wielokrotnie ględził, że nasz szpital nie dostał zapłaty za nadwykonania z 2008 r. Oskarzał minister Kopacz, że nie dotrzymała obietnicy zapłaty, co jak się później okazało było KŁAMSTWEM, gdyż minister Kopacz takiej obietnicy bezwarunkowej zapłaty NIE SKŁADAŁA. _ _ _ Z twierdzeniem, że szpitalowi nie zapłacowno za nadwykonania w 2008 r. to też jest, powiedzmy łagodnie - PÓŁPRAWDA - bo szpitalowi ZAPŁACONO za nadwykonania z pierwszego półrocza 2008 r.. Tak przynajmniej wynika z odpowiedzi Ministra Zdrowia udzielonej na interpelację posła Karpińskiego z 14 grudnia ubiegłego roku, w której czytamy: _ _ _ _"(...) w dwóch etapach, począwszy od czerwca 2008 r., dokonano
pełnego rozliczenia świadczeń zrealizowanych w I półroczu 2008 r. w
lecznictwie szpitalnym, zwiększając wartości umów o 90 mln zł. W ramach ww.
kwoty nastąpiło rozliczenie tzw. nadwykonań świadczeń zdrowotnych ponad
limit przewidziany umową.(...)"

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!