Wypadek w Puławach: Łoś wbiegł pod samochód, kierowca nie żyje
Policja otrzymała informację o wypadku na trasie Puławy-Żyrzyn tuż przed godziną 4 w nocy. Kierujący samochodem osobowym marki volvo zderzył się z łosiem. Zwierzę wyszło na drogę, wprost pod nadjeżdżający samochód.
- Siła uderzenia musiała być bardzo duża. Samochód zjechał na lewy pas jezdni i zatrzymał się na łące - informuje Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie. - Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Niestety mimo prowadzonej przez lekarza reanimacji, 43-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
Łoś po uderzeniu z samochodem padł martwy.
Zdjęcie wysłał nam Internauta Paweł na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl Dziękujemy!



























Kontakt:
Odstrzelić
należało by odstrzelić łosie w tej okolicy. To już kolejne chyba 5 zderzenie auta z łosiem w ciągu roku, tym razem skończyło się śmiercią człowieka. Nie wolno tego bagatelizować i czekać do kolejnego wypadku !!!
A ja ci odpowiem, że
@poldy:A ja ci odpowiem, że należałoby raczej odstrzelić kierowców w okolicy:)
Stawiasz życie łosia ponad
@wedrowycz:Stawiasz życie łosia ponad ludzkie?Może pora odwiedzić psychiatrę?Jadąc nawet 60km/h przy zderzeniu z zwierzem ważącym tonę połowy samochodu niema.Jak masz autocasco to jeszcze jest ok. ale jak nie to masz niezły klopot,bo prawdopodobieństwo odzyskania odszkodowania jest równe zeru.A na tym odcinku drogi faktycznie łosie spacerują sobie jak chcą.Przez ostatni rok widziałem je tam kilkakrotnie a zbyt często tędy nie podróżuję,więc przedmówca miał dużo racji z tym odstrzałem.
bez krwi
@poldy:Prostszym rozwiązaniem jest zakup przez kierowców odstraszaczy zwierzyny lesnej.
Gwizdek montowany z przodu pojazdu (przy zderzaku lub wlocie powietrza) pozwala na ograniczenie kolizji pojazdu ze zwierzętami dzięki emisji dzwięków o wysokiej częstotliwosci. Na ich skutek zwierzęta płosza się co sprawia że droga po której jedziemy jest bezpieczna.
Nie wymaga odrębnego właczania. Przy prędkosciach powyżej 60 km/h gwizdek emituje dzwięk o wysokiej częstotliwosci ostrzegajacy zwierzęta przed zbliżajacym się pojazdem. Zasięg dzwięku gwizdka wynosi około 2 km w zależnosci od warunków terenowych i pogody.
Kosztuje śmieszne pieniądze 5-10 zł, a ma tę zaletę, że działa wszędzie, gdzie akurat jedziesz. Każdy może zadbać o swoje bezpieczeństwo sam, w prosty i tani sposób.
tylko, że...
tylko,że łosie są pod ochroną i to komplikuje Twój plan.
xxx
Problem jest w tym, że u nas nigdzie nie ma siatek ochronnych, przed wniknięciem zwierzęcia na drogę, nie ma na to kasy.
Ludzie jak jedzie się przez
Ludzie jak jedzie się przez las to chyba oczywiste, że coś może wyskoczyć i prędkość 60 na godzinę to trochę za dużo...
...
@wedrowycz:Zgadza się, proponuję wprowadzić zakaz przekraczania 10 km/h w terenie w którego pobliżu jest las.
I jeszcze z przodu, przed samochodem, kolo z chorągwią
@pulawy2010:jak to onegdaj bywało.
No chyba żeby zrobić ogrodzenie i przejścia dla zwierząt...
Zamiast zakazów i nakazów
@pulawy2010:Zamiast zakazów i nakazów wystarczy pomyśleć rozsądnie. Widzę znak drogowy informujący o tym, że coś może mi wyskoczyć przed maskę to jadę tak, by zdążyć się zatrzymać...
Zamiast zakazów i nakazów
@pulawy2010:Zamiast zakazów i nakazów wystarczy pomyśleć rozsądnie. Widzę znak drogowy informujący o tym, że coś może mi wyskoczyć przed maskę to jadę tak, by zdążyć się zatrzymać...
Wydrowycz
@wedrowycz:Masz 100% rację ,wystarczy pomyśleć ,znaki ostrzegawcze o zwierzętach ( A-18b Uwaga na zwierzęta dzikie )są widoczne ...przecież nikt nie stawia ich tam bo mu się podoba lecz dla naszego bezpieczeństwa .Jazda na tym odcinku drogi w nocy lub nad ranem to jak "rosyjska ruletka" a nieszczęście do jakie doszło to najlepszy dowód na poparcie mojego twierdzenia .Wyrazy współczucia dla rodziny kierowcy .
jaka predkosc
@wedrowycz:Wiec powiedz mi z jaka predkoscia mam jechac ten odcinek drogi??? 20 kmh i tamowac caly ruch wyobrazasz to sobie???? w kazdym cywilizowanym kraju oprocz naszego postawili by siatki zrobili przejscie dla zwierzat. Kolo tego mostka sam widzialem w tamtym roku jak koles sieknal losia, mial tylko szczescie ze przelecial po prostu przez samochod i nie wpadl do srodka bo tez skonczyloby sie zle.Nie jeden raz sarny mi wylecialy na droge, na szczescie w sporej odleglosci od samochodu a kiedy wyleca przeda samam maske to ile na godzine bys nie jechal i tak nie unikniesz zderzenia bo to dzieje sie bardzo szybko.Wiec mysle ze nie jest to problem predkosci tylko zabezpieczen przy drodze i moze ktos w koncu puknie sie w glowie i cos zrobi a najlatwiej to jest stawiac znaki i ograniczenia.
od zawsze wiadomo że łosie
od zawsze wiadomo że łosie sie tu pojawiają. Ja na wszelki wypadek jeżdżę tedy wolno ;) podobnie jest koło Baranowa, tylko inne zwierzaki wychodzą.
Osobiście na łosia jeszcze nie trafiłem więc kolega który tam jeździ sporadycznie i kilka razy trafił na nie, ma wyjątkowe szczęście ;)
Płotem grodzone są tylko autostrady, nawet eski nie są tak budowane więc zwykła droga wojewódzka napewno nie zostanie ogrodzona ;]
nie zgadzam się
@S_Snake:nie zgadzam się z Tobą obecnie drogi ekspresowe "S" też są odgradzane płotami i siatkami żeby zwierzyna nie przechodziła przez jezdnię. Ale swoją drogą zarząd drogi coś powinien z tym zrobić bo to już nie I wypadek, tak jak piszecie powyżej, z łosiem w roli głównej. A takie mówienie że trzeba zwolnić, ciekaw jestem czy zawsze i wszędzie tak restrykcyjnie podchodzicie do przepisów?
ograniczajcie sobie prędkość na "obwodnicy"
tiry znów wrócą do miasta i będziemy mieli korki od mostu do lawy
szanowni przedmówcy zapominają,
że łosie były pierwsze na tym terenie.
Za bardzo się panoszymy. Oczywiście
można łosie wystarzelać, zepchnąć je o rezerwatu i ogrodzić drutem kolczastym.
Tylko czy na pewno o to nam chodzi?
Auto jechało zbyt szybko, o wiele za szybko.
W tej sytuacji szkoda łosia. To piękne zwierzęta.
gdy na skrzyżowaniu zdażaja się często wypadki śmiertelne
stawiają sygnalizację za pare lat, tu też może postawią ale czy łosie będą respektowały?
Qrka rurka - chyba po raz
Qrka rurka - chyba po raz pierwszy zgodzę się z Ginem:) Łosie były tu pierwsze! Poza tym znak drogowy "A-18b Uwaga na zwierzęta dzikie" nie jest znakiem zakazu czy nakazu. To znak ostrzegawczy. Informuje kierowcę o potencjalnym zagrożeniu na drodze. Jak już do kwestii zagrożenia podejdzie kierowca to jego sprawa.