drukuj
Wypadek w Leokadiowie: Kobieta zginęła, dzieci w szpitalu
Utworzono: 12-01-2012, godz. 11.52, Ostatnia aktualizacja: 12-01-2012, godz. 12.18
Do wypadku doszło przed godziną 8. Osobowy ford zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej. W autobusie znajdował się jeden pasażer, który nie odniósł obrażeń.
Dwóch chłopców w wieku 4 i 9 lat podróżujących fordem zostało przewiezionych do szpitala w Puławach. Dzieci pozostały na obserwacji.
- Niestety nie udało się uratować młodej kobiety. 30-letnia kierująca samochodem osobowym po długiej reanimacji zmarła w szpitalu - relacjonuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
Puławscy policjanci ustalają przyczyny wypadku.


























Kontakt:
...
droga śmierci zbiera kolejne ofiary
...
wczoraj drogę oddali, i już jedna wypróbowała jezdnię, nieodpowiedzialność, prędkość i głupota, dzieci bez fotelików....
A skąd wiesz ...
@niepodwarzalny:... że to była wina tej kobiety. Byłeś, widziałeś? Może kierowca autobusu zawinił.
Do hylexuly
@Hylexuly:Prowadziłeś kiedyś autobus z ludzmi za których jesteś odpowiedzialny???Wątpie ! A Ty byłeś ...widziałeś..?NIE!!!! Kierowca robił co mógł aby nie doszło do tego! Ale Ty tego nie zrozumiesz bo jesteś za prosty i pusty piszesz tylko żeby zabłysnąć na opiniach?!To odpowiedzialny zawód ale to za trudne dla Ciebie!Każdy widzi zawsze wine kierowcy autobusu ...realia są inne...... !!!!!!!Szczere wyrazy współczucia dla rodziny.
...
wiem i masz jasno napisane że ford się zderzył z autobusem a nie autobus z fordem. nie rozumisz polskich zdaniów?
wielka tragedia...
....ofiar było więcej, bo ta kobieta była w 7 miesiącu ciąży, nie udało się uratować ani jej ani dziecka...