drukuj

Wypadek na przejściu przy ul. Piaskowej. Kierowca uciekł

Kategorie: Tagi:
Do wypadku doszło na ul. Piaskowej

Fot. Archiwum

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 20.45. Na przejściu dla pieszych przy hali targowej na ul. Piaskowej samochód osobowy potrącił kobietę.

Kierowca pojazdu nie zatrzymując się odjechał z miejsca wypadku.

 

Na miejscu natychmiast zjawiła się policja, a następnie karetka pogotowia która zabrała kobietę do szpitala.

 

Jak poinformował nas dzisiaj rano rzecznik puławskiej policji funkcjonariusze wciąż poszukują kierowcy, który uciekł z miejsca zdarzenia. - Wytypowaliśmy kilka potencjalnych samochodów i w tej chwili je sprawdzamy - powiedział Marcin Koper.

Współpraca: Paweł Buczkowski

Zdjęcia

  • Do wypadku doszło na ul. Piaskowej
audikom
Autor:audikom

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
ania3939
ania3939 pon., 2009-12-07 09:38

Zróbcie coś z tym przejściem koło Hali Targowej!

Przecież tam bez przerwy są wypadki!
Co rusz potwierdza się opinia, że na tym przejściu wielu kierowców (tu: pseudokierowców) pieszych ma za nic! Nie zauważa ich, nie ustępuje pierwszeństwa, a wręcz przyspiesza na ich widok.
Na porządku dziennym są tam takie sytuacje, że jeden samochód zatrzyma się przed przejściem, żeby przepuścić pieszych, a dwa jadące sasiednim pasem gnają na łeb, na szyję, no bo po co przystawać?! (Widziałam w sobotę.)
To właśnie moją Koleżankę potracił wczoraj ten drań!

wedrowycz
wedrowycz pon., 2009-12-07 09:46

Zaraz Cię tu pseudokierowcy

Zaraz Cię tu pseudokierowcy zlinczują! Zarzucą Ci, że wbiegasz im przed maskę i że to Ty masz im ustępować (nie czytali kodeksu drogowego:). Sam często spotykam się z takim idiotycznym zachowaniem - wchodzę na przejście - samochód jest sto metrów dalej i jak tylko mnie zobaczy to przyspiesza, żeby tylko przejechać przede mną i nie hamować...

julia
julia pon., 2009-12-07 10:44

Zgadzam się z Wami, że

Zgadzam się z Wami, że kierowcy nie wiedzieć czemu, uważają się za uprzywilejowanych na tej drodze. Za nic mają pasy na przejściu, a o kulturze jazdy nawet nie wspomnę. Jednak obiektywnie rzecz biorąc, z przykrością zauważam , że i piesi są nie bez winy. Mnóstwo razy widziałam jak ludzie przebiegają (!) w niedozwolonym miejscu tą ulicę , dosłownie kilka metrów przed lub za przejściem! A w okresie przedświątecznym! Wojna ! Wojna między kierowcami a pieszymi o pierwszeństwo! W sumie tracimy wszyscy.
Mam nadzieję, że policja szybko złapie tego tchórza, który zwiał. Bo kierowcą trudno mi go nazwać.

press27
press27 pon., 2009-12-07 13:10

Na wstępie zaznaczę że zawsze zatrzymuje się

jeśli widzę że dana osoba zaraz wejdzie na pasy,kilkanascie sekund mnie nie zbawi,poczekam. Z przykrością stwierdzam,że wielu kierowców ma to gdzieś i nie zatrzymują się nawet jeśli przechodzień jest już na pasach(liczą że jeszcze zdążą przed nim,co oczywiście jest złamaniem prawa). Jednak piesi też nie zawsze są wporządku- owszem pasy sa dla nich ale to nie znaczy,że mogą wtargnąć na nie z nienacka wychodząc np. ze sklepu. Samochód ma swoją drogę hamowania i jeśli dany kierowca widzi pieszego, który wbiega niemalże na przejście, to nie zawsze może zahamować i piesi muszą zdawać sobie z tego sprawę. Jako kierowca staram się przewidywać pewne sytuacje,widząc w oddali zebrę na jezdni,zakładam że ktoś za chwilę wejdzie na pasy.Liczę jednak że pieszy wyraźnie mi to zasygnalizuje stojąc np. przy krawężniku a nie wbiegając w ostatniej chwili.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał