Wręczą nauczycielskie nominacje
Podczas spotkania odbędzie się również wręczenie aktów powierzenia stanowiska dyrektorom puławskich szkół.
Nadania stopnia nauczyciela mianowanego otrzymają:
Maciej Abramek - ZSO nr 1
Aleksandra Auchimik-Bednarczyk - SP nr 3
Wojciech Białek - SP nr 11
Joanna Ewa Borucka - SP nr 3
Elżbieta Dudek - SP nr 11
Regina Gajek-Jaszczur - ZSO nr 2
Anna Katarzyna Hentel - ZSO nr 2
Justyna Jeżak - MP nr 18
Violetta Hanna Korus - ZSO nr 1
Anna Maja Kozak - SP nr 10
Bartosz Józef Kruk - ZSO nr 2
Małgorzata Kuś - SP nr 11
Agata Łysiak - ZSO nr 2
Dorota Janina Matysiak - MP nr 18
Magdalena Maria Meresta - SP nr 2
Bartosz Piotr Michałowicz - ZSO nr 1
Agnieszka Moniuszko - ZSO nr 2
Gabriela Pioterczak - MP nr 2
Jakub Mieczysław Toporowicz - ZSO nr 1
Joanna Wrzos - MP nr 3
Małgorzata Zaguska - MP nr 3



























Kontakt:
Nauczyciel - człowiek, który
Nauczyciel - człowiek, który pracuje na pół etatu (prawdę mówiąc to nawet i to nie), a dostaje pensję za 2 i dalej uważa, że za mało zarabia.
kolejny, który niewiele wie
@admin podaj konkrety. Skoro się wypowiasz to znaczy, że znasz dane.
"Nauczyciel - człowiek, który pracuje na pół etatu (prawdę mówiąc to nawet i to nie)" <- skoro twierdzisz, że pracuje na pół etatu, to podaj liczbę godzin. Rozumiem, że uwzględnisz liczbę godzin przygotowań do lekcji, sprawdzania prac w domu itp. No chyba, że jesteś jednym z tych ynteligentów, ktorzy myślą, że nauczyciel nie przygotowuje się w domu, a klasówki same się sprawdzają.
"dostaje pensję za 2" <- konkrety, konkrety :)
"i dalej uważa, że za mało zarabia" <- no cóż, jak słusznie zauważa wiele osób, jeśli zżerza Cię zazdrość, to w Polsce chyba nie ma zakazu zostania nauczycielem :)
Jak to jest, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy najmniej wiedzą?
Zapraszam
admin, zapraszam serdecznie w szranki tego zawodu. Każdy może.Może trochę szkoły potrzeba. Spróbuj. Będziesz pracował "na pół etatu (prawdę mówiąc to nawet i to nie), " i "dostaje pensję za 2" . Żyć nie umierać, Gratuluję wszystkim nauczycielom nadania stopnia nauczyciela mianowanego, a dyrektorom aktów powierzenia (a swoją drogą to którym?, bo nie zostali wyszczególnieni)
Poziomka wspomniała jeszcze o
Poziomka wspomniała jeszcze o dyrektorach, więc może jeszcze parę konkretów:
zarobki na poziomie 6 tys. zł brutto (dane na podstawie oświadczeń majątkowych).
A co do nauczycieli - powiedzcie proszę ile godzin tygodniowo ma nauczyciel w szkole, pracujący na pełen etat?
Powiedzcie również ile dni roboczych spędza w szkole, a ile ma wolnych ze względu na różnego rodzaju przerwy (święta, ferie, wakacje itp.)?
Podzielcie się również informacją jak często robi klasówki, sprawdziany i ile czasu później zajmuje sprawdzenie tego?
No i najlepsze na koniec - ile czasu musi poświęcić na przygotowanie się? Jak nie uważał na studiach to pewnie bardzo dużo.
Prawda w oczy kole .... pozdrawiam
...
Skoro napisałeś pierwszy komentarz do tego artykułu, to znasz odpowiedzi na ww. pytania. Może jednak nie znasz, a Twój pierwszy post był prowokacją?
Znam kilku nauczycieli, którzy jednoznacznie twierdzą, że woleliby być w szkole 8 godzin dziennie niż po czterech iść do domu i dalej pracować. Owszem, nikt im nie zabrania siedzenia dłużej w pracy, tylko czy szkoła jest w stanie zagwarantować narzędzia potrzebne do pracy (np. komputery, internet, drukarka, papier do drukarki!)?
Dni roboczych spędza tyle, ile musi. Wolne Święta, wakacje, ferie - tyle samo dni wolnych, ile mają dzieci. Może znajdzie się ktoś, kto skasuje te dni, ale co na to dzieci i ich rodzice? Znasz odpowiedź?
Klasówki, kartkówki - trudno powiedzieć ile. Jest różnie. Polonista, matematyk będzie miał tego trochę więcej niż plastyk, muzyk, nauczyciel wf-u. Jeśli się mylę, poprawcie mnie proszę.
Nie wiem dlaczego to, co zostawiłeś na koniec, jest najlepsze. Program nauczania zmienia się, pojawiają się nowe informacje itd. Jakby nauczyciele "nie szli z duchem czasu", to pewnie napisałbyś, że powinni czytać nowe wiadomości, cały czas się uczyć ;P
Przykro mi, że prawda kole Cię w oczy, ale musisz się z tym pogodzić, albo przekwalifikować się, douczyć i zostać nauczycielem :)
Nie rozumiem dlaczego nauczyciele, czy kolejarze, pielęgniarki nie mieliby więcej zarabiać. Skoro będą mieli więcej pieniędzy tzn, że mogliby ich więcej wydawać. Dzięki temu gospodarka szybciej by się rozwijała. To taka prosta reguła, której Ty i znaczna część społeczeństwa nie rozumie.
Powtarzasz to, co piszą w gazetach, mówią w telewizji. Sprawdź najpierw u źródła, a potem się wypowiadaj :)
Trochę się rozpisałem, więc już kończę.
Również pozdrawiam :)
>>Skoro będą mieli więcej
@lucek:>>Skoro będą mieli więcej pieniędzy tzn, że mogliby ich więcej wydawać. Dzięki temu gospodarka szybciej by się rozwijała. To taka prosta reguła, której Ty i znaczna część społeczeństwa nie rozumie.<<
No nie genialne, szczególnie należy więcej płacić takim belfrom geniuszom którzy rozumieją takie proste reguły.
Ja kiedy jeszcze byłem belfrem po takich wypowiedziach moich uczniów mówiłem krótko MATOŁ
uzupełniający komentarz
@lucek:"Dni roboczych spędza tyle, ile musi. Wolne Święta, wakacje, ferie - tyle samo dni wolnych, ile mają dzieci." - nie do końca prawda, Dzieci mają wakacje, nauczyciele już są do dyspozycji dyrektora np, egzaminy poprawkowe. Niektóre dni wolne tylko dla dzieciaków - nauczyciele pracują. "Klasówki, kartkówki" to nie wszystko - Jeszcze tylko, rozmowy wychowawcze z uczniami, spotkania i zebrania z rodzicami, rady pedagogiczne. Wyjazdy z dziećmi na wycieczki, wszelkie imprezy dla podopiecznych m.in. dyskoteki. Szkolenia (bo świat się zmienia, młodzież też) i kupę papierkowej roboty. Jeśli chodzi o wakacje to jedyna chyba grupa zawodowa, która ma urlop nie kiedy by chciała( bo np. po sezonie to wczasy tańsze), a wtedy kiedy musi. Zgadzam się - tam dobrze, gdzie nas nie ma. Nic tylko " przekwalifikować się, douczyć i zostać nauczycielem :)" a potem już tylko WAKACJE.
Poziomka
@Poziomka:Andrzej Frycz Modrzewski,w swoim utworze "O poprawie Rzeczypospolitej" napisał ".......Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie .......".moim zdaniem ,wiedza zdobywana przez nasze Pociechy nie ma ceny ,umiejętność przekazania tej wiedzy jest czymś wyjątkowym ,jest to umiejętność zasługująca na WIELKI szacunek i podziw .Pochodzę z rodziny "Belfrów" więc znam problem od podstaw ,mimo iż nie kontynuuję rodzinnej tradycji (wystarczy moja siostra) ,uważam iż zawód nauczyciela to w dzisiejszych czasach "Ciężki kawałek chleba"Zaskakuje mnie i dziwi preferowana obecnie opinia społeczna iż...." Nauczyciel to ma dobrze ........"Może i miał -kiedyś ,przypomina mi się opowieść mojej Mamy kiedy to na przełomie lat 60 i 70 otrzymała swój pierwszy etat w prowincjonalnej wsi ,gdzie nawet światła nie było .Zapytasz co mnie zachwyciło w takiej opowieści ,otóż zachwycił mnie stosunek mieszkańców ,ich oddanie , zaufanie i szacunek do zawodu Nauczyciela ,najbardziej utkwiły mi w pamięci słowa "....NASZA PANI " z całą pewnością nie były to słowa ironii lecz wyraz głębokiego uznania ,którego w obecnym czasie brak (wiem z relacji siostry).Teraz jeden jest mądrzejszy od drugiego ,mimo iż jedyną 'książką " jaką przeczytał w swoim całym życiu jest "stary dowód osobisty" ,a cytat zapamiętany to nr .pesel .przecież to żenada ..Podpisuje się "oburącz " pod tym co pisałaś ze swojej strony dodałbym jeszcze ....stres nie tylko związany z wychowaniem dzieci lecz również z "wychowaniem rodziców"którym takowe bardziej by się przydało. Nadmienić należy również o "poświęceniu" kosztem własnej rodziny ,kosztem własnych dzieci .Rady pedagogiczne zebrania ,szkolenia ,imprezy integracyjne ,kartkówki (ich sprawdzanie) to tylko część "obowiązków" wykonywanych w czasie wolnym,o których nikt nie wspomina ,Każdy widzi lub che zobaczyć tylko 4 godz dziennie i nic więcej ,a co z pracami dydaktycznymi ,co z dekoracjami ,co z ekspozycjami.na różnego rodzaju święta ... NIC!!!! czy tego nikt nie dostrzega ???Oprócz tego pozostaje niepewność dnia jutrzejszego ,obawa o pracę ,etat ,Czy jest czymś normalnym ,aby nauczyciel jechał 20 km na jedną godzinę WF-u,byle "dobić do pełnego etatu Życzę wszystkim sceptykom aby na JEDNĄ GODZINĘ przemierzali 20 km pięć dni w tygodniu ,może wtedy by zrozumieli o czym piszą .To tyle nie będę się rozpisywał ,w swoim komentarzu zawarłaś wszystko lecz trzeba dużo czasu i wyrozumiałości aby wszyscy to zrozumieli .Życzę Ci jej z całego serca jak i gratuluję wszystkim Nominowanym .Pozdrawiam ......Siwy 71
Siwy, Pziomka
@siwy71:Otóż z waszych tekstów wyłania się jedno, tytaniczna z poświęceniem godny obrony ojczyzny, praca. Poświęcający własny prywatny czas i zdrowie dla ............marnych paru groszy jałmużny, bo czy tą jałmużnę można nazwać godnym wynagrodzeniem za ciężką pracę. I to wszystko dzieje się grupie zawodowej o znakomitym wykształceniu, ba jak z powyższych tekstów wynika posiadaczy wiedzy z zakresu doradztwa zawodowego;
>>Nic tylko " przekwalifikować się, douczyć i zostać nauczycielem :)" a potem już tylko WAKACJE.<<
Szanowna Poziomko nie śmiało zwrócę uwagę, (nie śmiało bo jak to belfrowi wysoko wykwalifikowanemu?) a więc Poziomko Twoja rada ( "zalecenie") działa także w drugą stronę, czego jestem chodzącym dowodem, douczyłem się i już nie jestem belfrem i wszystkie męki o których piszesz są już poza mną, a jak pisze MamaMi , "empatia" my o tym nie mamy pojęcia, bo trzeba by zapomnieć o słowie "Ja" nieprawdaż?
>>".......Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie ......."<<
Siwy , a godzi się Polakowi katolikowi heretyka cytować , tym bardziej że teza, slogan zawiera pewne "niedomówienie" bo brzmieć powinno:
>>Takie są, Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży było chowanie<<
Tu szczególnie pozdrawiam nauczycieli religii, ich praca jest nie do przecenienia w postępującej laicyzacji współczesnej młodzieży, prelegenci i ideolodzy z lat komuny mogą im zazdrościć.
do Bazyla
@Bazyl:Bazyl, " douczyłem się i już nie jestem belfrem i wszystkie męki o których piszesz są już poza mną," mam w rodzinie belfra, który kocha swój zawód, jest mu oddana i za nic w świecie by się nie przekwalifikowała, a jej douczenia kieruje w kierunku swojego zawodu. Wierz mi, że gdyby tak zliczyć jej szkolenia to starczyło by na dodatkowe przynajmniej 3-4 nowe kwalifikacje. Pisałam nie o mękach a o realiach tego zawodu.
Szkoleń droga Poziomko jest
@Poziomka:Szkoleń droga Poziomko jest coraz więcej i to niezależnie od profesji jakie się wykonuje,
Natomiast jeżeli ktoś wykonuje zawód który "kocha" to musi sie liczyć z .........
Ja też mam hobby ale do niego muszę dopłacać i pracuje aby utrzymać rodzinę i mieć na to hobby nie którzy mają lepiej hobby to ich praca
odpowiedź
@Bazyl:"hobby to ich praca" i chyba o to chodzi. Bo i efekty wtedy są większe.
..
Bazyl
@Bazyl:Cytowanie "heretyka " przez katolika nie jest rzeczą naganną ,jest to wyłącznie wyraz obiektywizmu .Dzieło Mikołaja Kopernika "De revolutionibus orbium coelestium "(O obrotach sfer niebieskich), było na początku również bardzo kontrowersyjne wręcz zakazane przez władze kościelne, a w czasach nam współczesnych udowodnione naukowo i uznane za wielkie arcydzieło. Nikt nie jest ideałem czy "chodzącą encyklopedią "( np.moje niedomówienie) ważne jest aby "nowiny" akceptować lub przynajmniej starać się je zrozumieć ,a nie negować i zaprzeczać ot tak ..François de La Rochefoucauld mawiał
"Popełnić błąd to jeszcze nie tragedia. Tragedią jest upieranie się przy tym błędzie."
Konkretne kwoty: Minimalne
Konkretne kwoty:
Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego od 1 września 2011 r. dla nauczyciela z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wyniosą:
- dla nauczyciela stażysty: 2 182 zł (143 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela kontraktowego: 2 246 zł (147 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela mianowanego: 2 550 zł (167 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela dyplomowanego: 2 995 zł (196 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej).
Średnie wynagrodzenia od 1 września 2011 r. dla nauczycieli w grupach awansu zawodowego będą kształtowały się na następujących poziomach:
- dla nauczyciela stażysty: 2 618 zł (171 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela kontraktowego: 2 906 zł (190 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela mianowanego: 3 770 zł (247 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
- dla nauczyciela dyplomowanego: 4 817 zł (315 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej).
Oprócz ww. kwot nauczyciel jeszcze dostaje dodatki.
"Nie rozumiem dlaczego nauczyciele, czy kolejarze, pielęgniarki nie mieliby więcej zarabiać. Skoro będą mieli więcej pieniędzy tzn, że mogliby ich więcej wydawać. Dzięki temu gospodarka szybciej by się rozwijała. To taka prosta reguła, której Ty i znaczna część społeczeństwa nie rozumie" - kolego Lucek, dostajesz ode mnie Nobla za to mądrość, oczywiście w dziedzinie ekonomii!
Nie wiem dlaczego to, co zostawiłeś na koniec, jest najlepsze. Program nauczania zmienia się, pojawiają się nowe informacje itd. Jakby nauczyciele "nie szli z duchem czasu", to pewnie napisałbyś, że powinni czytać nowe wiadomości, cały czas się uczyć - a tą część zostawię bez komentarza - chyba nie chodziłeś do szkoły!
dziękujemy za konkrety :)
Wspaniale! Oto chodziło. Zapomniałeś dodać, że są to kwoty brutto! Znów prowokacja? Jak już podajesz konkrety, podaj również kwoty netto! Za kwotę brutto nie da się pójść kupić chleba, ziemniaków, leków. Tacy jak Ty, bardzo lubią zapominać o podawaniu zarobków "na rękę".
Czyli jednak rozumiesz o co chodzi z zarobkami i wydatkami? Ufff, cieszy mnie to, bo już prościej tego nie można było napisać :)
Nie odniosłeś sie do innych spraw, które poruszyłem. Czyżbyś nie wiedział co napisać nt. wolnych dni, czy dopiero teraz nad tym myślisz? :]
Czy chodziłem do szkoły? Pewnie znasz odpowiedź, ale lepiej napisać coś w stylu "zostawię bez komentarza - chyba nie chodziłeś do szkoły!". Jak brakuje argumentów, to zostawia się coś "bez komentarza".
Kończę polemikę. Pewnie nasi drodzy czytelnicy nie mają ochoty czytać moich i Twoich wypocin. Nie mam zamiaru przekonywać Cię do moich racji. Najważniejsze, że znalazłeś dane, znasz problemy edukacji (od nauczycieli, nie z tv).
Nauczycielom oczywiście gratuluję! Życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku szkolnym, no i oczywiście jak najwyższych pensji! :)
Pozdrawiam :)
Admin
Jest takie powiedzenie: "Kto ma szkołę ten ma lzej" I w tym wypadku nauczyciele maja lżej. Moze masz i rację, że mało godzin, wakacje wolne, ferie. Jeżeli uważasz, ze nauczyciela maja taki miód to czego nie poszedłeś uczyć do szkoły dzieciaki? I nie becz tutaj, ze nauczyciele mają dobrze. Pójdź po użeraj się z bachorami to zobaczysz. Myślę, że jak sie pojawi artykuł o pracy nadmurówek to też będziesz beczał, że to, ze tamto. Powiedz admin, gdzie ty pracujesz to ocenie Twoją pracę.
A na koniec: "WSZĘDZIE DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA".
dobre!
A czy uważacie że tylko nauczyciel ma się doszkalać? Że tylko nauczyciel ma stresującą pracę?
Jak dla mnie zawód nauczyciela ma więcej plusów niż minusów. Mało roboczogodzin, dobre pensje, dużo przerw w dzień, jakbym umiał nauczać i nie lubiał tego co robię to bym chyba poszedł na nauczyciela.