drukuj

Wisła Puławy zagra z Unią Nowa Sarzyna o pietruszkę. Niepewny los trenera Jacka Fiedenia

Trener Jacek Fiedeń chciałby kontynuować pracę w Wiśle

W najbliższą niedzielę w Zwoleniu piłkarze Wisły Puławy zakończą sezon spotkaniem z Unią Nowa Sarzyna.

Wiślacy nie grają już praktycznie o nic (aby awansować na ósmą pozycję muszą wygrać oraz liczyć na porażkę Izolatora Boguchwała z Karpatami Krosno) i myślą już o urlopach. Tymczasem ich szkoleniowiec – Jacek Fiedeń, zapowiada walkę na całego.

– Chcemy godnie i honorowo zakończyć sezon – mówi trener puławskiego zespołu. – Do składu wracają pauzujący za żółte kartki Michał Chwiszczuk i Konrad Nowak, więc będziemy znacznie mocniejsi w ofensywie. Liczę, że przełoży się to na nasz dorobek strzelecki i zrehabilitujemy się za porażkę z ostatniej kolejki w Mielcu.

Trzeba przyznać, że zapowiedzi szkoleniowca mogą okazać się trudne do zrealizowania. Jacek Fiedeń ma ostatnio sporo kłopotów kadrowych. Do dyspozycji szkoleniowca być może będzie Rafał Rzędzicki, który wznowił już treningi po urazie, ale i jego obecność nie zmienia faktu, że wciąż lista nieobecnych jest równie długa, co przed ostatnim spotkaniem.

Jeszcze we wtorek rano Fiedeń miał nadzieję, że znajdzie się na niej wyłącznie Łukasz Giza, który od dłuższego czasu przebywa na L4. Na popołudniowym treningu dołączył do niego Damian Pietroń. Obrońca najprawdopodobniej naderwał mięsień czterogłowy i jego występ jest absolutnie wykluczony.

Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka trenera Fiedenia, który utrzymał zespół w lidze, ale nie zrealizował oczekiwań postawionych przed sezonem przez zarząd. – Mój kontrakt wygasa 30 czerwca, a jak dotychczas nie kontaktował się ze mną nikt w sprawie jego przedłużenia. Myślę, że takie rozmowy powinny odbyć się do końca tygodnia, bo później zarządzam urlopy i wszyscy udają się na wypoczynek – dodaje były trener rezerw Górnika Łęczna.

Na takie rozwiązanie szkoleniowiec nie ma jednak co liczyć. – Sezon jest jeszcze w trakcie, kończy się dopiero w niedzielę – mówi Andrzej Śliwa, prezes Wisły. – W następnym tygodniu zbierzemy się wraz z członkami zarządu i przeanalizujemy postawę zespołu w lidze oraz pracę sztabu szkoleniowego. Weźmiemy pod uwagę nie tylko wyniki, ale również styl gry. Dopiero wtedy podejmiemy wiążące decyzje, ale nie ukrywam, że miejsce, które aktualnie zajmuje drużyna nas nie satysfakcjonuje. Przed sezonem specjaliści oceniali nasze możliwości na piątą bądź szóstą pozycję, a tymczasem do zespołów, które aktualnie zajmują telokaty mamy kilka punktów straty.

Zdjęcia

  • Trener Jacek Fiedeń chciałby kontynuować pracę w Wiśle

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać