Wisła Puławy - Radomiak 1:1
Scenariusz wczorajszego sparingu był bardzo podobny do tego z soboty, kiedy „Duma Powiśla" także zremisowała z Tomasovią 2:2. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze. I mieli trzy bardzo dobre okazje na strzelenie gola. Udało się wykorzystać jedną, kiedy w 37 minucie Piotr Mokiejewski uderzył ładnie z woleja z około 15 metrów. Na listę strzelców mogli się jeszcze wpisać Mateusz Pożak i Rafał Wiącek. Ten pierwszy nie popisał się w sytuacji trzech na jednego. Z kolei Wiącek uderzał głową z najbliższej odległości, ale trafił w bramkarza Radomiaka.
Po przerwie, kiedy na murawie zameldowali się zmiennicy gra wyglądała nieco gorzej. I przyjezdni doprowadzili do wyrównania za sprawą przymierzanego do zespołu z Puław Andrzeja Wójcika, który przymierzył idealnie z rzutu wolnego. Uwagę w drugiej połowie skupiał przede wszystkim testowany napastnik Paweł Żurakowski. 22-latek jest wychowankiem Pogoni Szczecin, a ostatnio reprezentował klub z II ligi cypryjskiej.
– Na pewno Paweł sporo biegał i walczył. Boisko było jednak bardzo śliskie, a do tego w drugiej odsłonie dominował Radomiak i nie mieliśmy zbyt wielu szans na gole. Zostanie jednak z nami do soboty, bo ciężko zdecydować o losie piłkarza po jednym meczu. Na pewno jestem jednak po raz kolejny zadowolony z pierwszej części spotkania w naszym wykonaniu. Fajnie to wszystko wyglądało, szkoda tylko że nie zdobyliśmy jeszcze chociaż jednego gola – mówi trener Wisły Jacek Magnuszewski.
Wisła Puławy – Radomiak Radom 1:1 (1:0)
Bramki: Mokiejewski (37) – Wójcik (55).
Wisła: Penkowec – Gawrysiak, Skórnicki, Jagła, Budzyński, Kycko, Orzędowski, Mokiejewski, Pożak, Wiącek, Nowak oraz Chojak, Giziński, Kozieł, Kursa, Misztal, Jabkowski, Muszyński, Wesołowski, Żurakowski.



























Kontakt: