Wiosna, wiosna, ach tylko nie Ty!
Jak tu nie wierzyć w opiekę boską? Ludziska zorganizowali szczyt w Kopenhadze, na którym biadolili jak to się wszystko ociepla. W efekcie wszyscy całkiem zaraz, czyli za jakieś 10 000 lat, zostaniemy zalani wodami i że płacąc grube miliardy teraźniejszych dolarów możemy to spowolnić o jakieś 300 lat.
Są różne teorie na ten temat, ja też mam swoją. Ludzie biadolą, a Pan Bóg łaskaw i na wołania ludu zareagował: zimę mamy, jakiej w czasach globalnego ocieplenia aż trudno się spodziewać. Ekolodzy są nieco skonfundowani, ale już słyszałem śmiałą tezę, że ze względu na globalne ocieplenie mamy zimę stulecia. No cóż, teza tak luźno związana z rozumem, że nawet ciężko z nią dyskutować, ale na pewno znajdą się światli „naukowcy”, którzy ją naukowo i doświadczalnie potwierdzą, jeśli tylko będą mieli wystarczającą ilość funduszy na badania.
Wracając do rzeczy, z powodu niepoprawnej naukowo zimy stulecia mamy śniegu jak lodu, a niedługo będzie wody tyle, że wcale nie będzie nam do śmiechu. I to właśnie było ostatnio tematem rozmów w starostwie. Wyznaczyliśmy zagrożone tereny oraz przeprowadziliśmy przegląd gotowości służb, począwszy od straży pożarnej, przez policję, a skończywszy na ochotniczej straży pożarnej. Wszystkie służby są świadome zagrożenia, wykazują pożądany stopień mobilizacji. Postanowiliśmy jeszcze raz dokonać przeglądu procedur oraz przypomnieć mieszkańcom zagrożonych terenów, że warto np. ubezpieczyć mienie. Nie gwarantuje to, co prawda świętego spokoju, ale na pewno pozwala spokojniej spać. Wykaz najbardziej zagrożonych terenów zostanie umieszczony na stronie internetowej powiatu.
Podobne spotkanie odbyło się u Pani Wojewody. W jego trakcie wszyscy starostowie przedstawili sytuację w swoich powiatach. Przy tej okazji pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na problem ekoterrorystów, którzy nie pozwalają na prowadzenie właściwej gospodarki w korytach rzek. Od wielu lat nie wycina się drzew i nie pogłębia nurtu. Skutkuje to tym, że nawet niedawno modernizowane wały stają się już zbyt niskie na przyjęcie wody z gór, gdyż dużą część objętości koryta rzeki zajmują drzewa i krzewy. Dochodzi do tego również problem degradacji urządzeń wodnych, na których remonty brakuje środków. Ekoterroryści, chroniąc ptaki i inne stworzenia (co do zasady jest to słuszne i właściwe), zapominają o ochronie pewnego ssaka naczelnego (Homo sapiens sapiens). Może rozwiązaniem byłaby prosta reguła, o której wprowadzenie wszyscy wojują, czyli odpowiedzialności za decyzje. Jeśli ekolodzy wydaliby opinie czy decyzje, w konsekwencji której zostałyby poniesione jakieś straty, zobowiązani są do ich pokrycia. Podobna reguła powinna się też tyczyć wszystkich podmiotów życia publicznego. Możemy się spodziewać, że o ile w przypadku ekologów zaskutkowałoby to nabraniem wody w usta, to w przypadku innych podmiotów, np. urzędów, z całą pewnością efektem byłby początkowy paraliż decyzyjny, ale z czasem wykształciłaby się elitarna, profesjonalna kadra urzędnicza (pewno nieźle opłacana). W moim mniemaniu jednak bilans dla obywatela byłby na pewno pozytywny, również pod względem ponoszonych kosztów.
Reasumując miejmy nadzieję, że wiosna przynajmniej w tym roku nie będzie się spieszyć.
P.S. Ze względu na powagę tematu nie bawiłem się w krotochwilne wycieczki semantyczne, ale któż to doceni, no któż?

























Kontakt:
Co na to Al Gore ?
Ekologia w swym fundamentalnym założeniu jest jak najbardziej pozytywna i jestem jej zwolennikiem, jednak niemałe pieniądze przeznaczane na jej propagowanie ściągają tam różnej maści cwaniaków i kombinatorów realizujących własne interesy, także idea ekologi edukacyjnej mocno się wypaczyła.. Ostatnią dumą ekologów jest unijny zakaz produkcji tradycyjnych żarówek. Zamiast nich będziemy kupować tzw. żarówki energooszczędne, kilkakrotnie droższe od zwykłych, do których UE opracowała specjalną instrukcję utylizacji, bo zawierają szkodliwą rtęć. Niestety tzw. żarówki energooszczędne tak samo nietrwałe jak te tradycyjne, pomijając inne wady użytkowania jak większe zużycie energii przy włączeniu czy wolniejsze rozświecanie. UE wprowadza na siłę nakaz używania żarówek zawierających rtęć w postaci par, a jednocześnie zakazuje stosowania rtęci w termometrach - paranoja ! Pamiętamy także jedno z rozporządzeń unijnych w sprawie krzywizny ogórka. Tegoroczna zima, jak widać zakpiła sobie z wszystkich protestów ekologów i przymroziła porządnie. W wielu domach spalono więcej węgla, gazu czy oleju opałowego niż w poprzednich latach. A swoją drogą, gdyby ktoś spróbował wytłumaczyć prostemu Talibowi lub Eskimosowi, że za dym z komina czy ogniska należy się podatek, ten popukałby się w czoło i miałby rację. I tak dopadło nas globalne eko-ogłupienie. Na hasło ekologia, obojętnie mądra czy głupia, płyną ogromne pieniądze. Nieliczne głosy rozsądku niszczone są przez ogromna medialną siłę, jaką mają za sobą obrońcy przyrody. Przykład mieszkańców Augustowa, których życie i zdrowie okazało się mniej warte od życia żab, jest dowodem jak nieracjonalne jest myślenie ekologów, szczycących się zmianą trasy obwodnicy. Teraz zamiast przenieść gniazda ptaków, trzeba będzie wywłaszczyć kilka gospodarstw, zrobić nowe plany i wydać kilka dodatkowych milionów.
Śmieszna jest również niekonsekwencja ekologów, protestujących przeciwko elektrowniom, a jednocześnie czerpiącym pełną garścią z dobrodziejstw posiadania prądu, bo nie sądzę, żeby ogrzewali się oni wyłącznie ekologicznym kominkiem, korzystali ze świeczek oraz pozbyli się komputera, komórki i telewizora.
Ostrożnie Panie Starosto.
@lioncat:Kategorycznie wypowiada się Pan o GLOBALNYM ociepleniu KLIMATU na podstawie epizodu POGODY na obszarze małego ułamka GLOBU. Może warto najpierw poznać fakty dotyczące KLIMATU całego GLOBU. Informacja dostępna np. na www.ziemianarozdrozu.pl. Wszystko na to wskazuje że nie będzie Pan musiał żyć kilku tysięcy lat żeby odczuć skutki. Natomiast co do ekoterroryzmu podzielam poglądy.
Szpak
@szpak:Wszystko na to wskazuje że Al Gore będzie musiał oddać nagrodę Noble
http://wiadomosci.onet.pl/1939257,12,item.html ,-
http://www.kngeol.pan.pl/images/stories/pliki/2.Stanowisko%20KNG%20w%20s...
Bazyl
@Bazyl:Nieaktualne, plamy już są. Sprawdź www.twojapogoda.pl.
Szpak
@szpak:Plamy, to taki sam argument za ociepleniem, jak tegoroczna zima przeciw, lub jak u niektórych "naukowców" dokładnie odwrotnie. Radze dokładnie jeszcze raz przeczytać; http://www.kngeol.pan.pl/images/stories/pliki/2.Stanowisko%20KNG%20w%20s...
Bazyl
@Bazyl:Plamy to nie jest argument za ociepleniem. Plamy to dowód że wzrasta aktywność słońca: przy niskiej aktywności słońca groziło ochłodzenie jak w okresie tzw. małej epoki lodowcowej gdy liczba plam była niska.
Bazyl
@Bazyl:Plamy to nie jest argument za ociepleniem. Plamy to dowód że wzrasta aktywność słońca: przy niskiej aktywności słońca groziło ochłodzenie jak w okresie tzw. małej epoki lodowcowej gdy liczba plam była niska.
13-tka ociepla klimat
@szpak:12 000 zł trzynastki z pewnością ułatwi Panu Staroście przetrwanie zawirowań pogodowych. Śmem twierdzić, iż wraz ze wzrostem poziomu posiadania dóbr, poziom empatii maleje. A z empatią zanika też dbałość o dobro ogółu.
Dla TCHÓRZA, który boi się powiedzieć PRAWDĘ
o sprawach, które sam wywołał, każdy pretekst jest dobry ;-))) _ _ _ Nie dziwię się, że tym razem starał się ograniczyć semantyczne błyskotki, bo przecież za poprzednie wilcze wycie, dostał nieźle po łapkach i to nie tylko ode mnie ;-)
(fragment wypowiedzi usunięty z powodu złamania regulaminu - proszę nie używać wobec innych użytkowników portalu określeń obraźliwych) --- *** PRZEPRASZAM - postaram się nie przesadzać, niestety nie zzapisałem , wiec nie wiem jak to ując inaczej***---
_ _ _ _woli nakręcać nowe tematy niż znaleźć odpowiedź na 24 pytania o PRAWDZIWEJ sytuacji szpitala _ _ _ vide
_ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565 _ _ _ _ Nie dziwiłbym sie, gdyby tak robił zwykły felietonista - taki co złapie temat odbębii lepiej lub gorzej to co trzeba, zgarnie honorarium i zapomni o sprawie. _ _ _ Felietonistę Sławomira Kamińskiego bym po prostu olał, tak jak na to zasługuje za takie wypracowanka. Ale w tym przypadku mamy do czynienia ze Sławomirem Kamińskim - Starostą Puławskim - naszym starostą!!!
Właśnie dlatego Sznownemu Panu Staroscie nie odpuszczę. Mam prawo poznać odpowiedź na te 24 pytania o szpital i na inne pytania stawiane na MM Puławy. _ _ _ Mam prawo żądać, aby Szanowny Pan Starosta Sławomir Kamiński wytłumaczył się publicznie z tych swoich sofistycznych sztuczek i socjotechniczek, pólprawd, insynuacji, oszczerstw i zwykłych kłamstw, których nie brakuje w jego pociesznych felietonikach i innych wystąpieniach w mediach. Mam prawo widzieć dlaczego straszy naiwnych mieszkańców powiatu likwidacją szpitala i prywatyzacją Azotów.
Na szczęście żyjemy w wolnej demokratycznej Polsce, a nie w jakiejś postkomuszej IV RW cyli w PiS-PRL-bis _ _ _ Ps. _ _ _ "RW" to nie literówka, napisałem tak jak miałem napisać.. Ci co pamiętają wokalne popisy Jara Hakczyńskiego pojmą, dlaczego tak napisałem ;-)))
Ale jeżeli chodzi o wycinkę haszczy w korycie Wisły
To zgadzam się z Panem Starostą bez zastrzeżeń ;-)
Zgadzam sie również z tym zdaniem p. Starosty ;-)
"Ekoterroryści, chroniąc ptaki i inne stworzenia (co do zasady jest to słuszne i właściwe), zapominają o ochronie pewnego ssaka naczelnego (Homo sapiens sapiens)." _ _ _ Jestem jednak ciekawy, jaka opinię pan Starosta ma o byłym ministrze ochrony środowiska, który dzisiaj w organach dr Rydzyka placze krokodylimi łzami nad losem żyjatek bożych zagrożonych przez elektrownie wiatrowe, a olewał los takich żyjątek w Dolinie Rospudy? ;-)))
postuluje
Przywrócić naturalny bieg rzeką Polskim!!! Wiśle przede wszystkim!!! Regulacja biegu rzeki jest przyczyną powodzi,nie śnieg,nie opady,tylko regulacja. Polecam prześledzenie historii rzeki Ren,która kiedyś wylewała raz na sto lub 50 lat,a teraz co 2-3 lata.co robią z tym Niemcy??-odtwarzają jej naturalny,historyczny bieg!!! zrobić to samo z Wisłą i innymi rzekami a problem powodzi zniknie i kraj będzie ładniejszy bo to będzie prawdziwa rzeka a nie kanał który kiedyś był rzeką.
Powiem tak, tekst całkiem na
Powiem tak, felieton całkiem na czasie a starosta w ciekawy sposób przekazuje informacje na temat tego co się dzieje w naszym samorządzie - powiatowym. Sam tekst, lepszy czy gorszy ..., daje nam przynajminej wiedzę na temat pojmowania świata przez rządzących naszym podwórkiem. Proponuję i innym naszym samorządowcom taką formę kontaktu ze społeczeństwem, całkiem ciekawy sposób a i my wyborcy przy okazji dowiemy się czegość o naszych samorządowcach.
Co się czepiacie
Czy musicie krytykować artykuł tylko dlatego ze jest napisany przez starostę??
Gdyby ten artykuł napisał ktoś inny to nawet pewnie jednego komentarza by nie było.
Zaznaczam ze nie jestem znajomym Pana Kamińskiego, nawet go nigdy na oczy nie widziałem, ale śmieszy mnie wasza..właśnie co - zazdrość o stanowisko??O to ile ma pensji?? Już widzę jakie cuda byście zrobili dla gminy gdybyście byli na jego "stołku" Jesteście poniżej krytyki.
Brawo Panie Starosto
Brawo Panie Starosto .gratuluję czytelnej postawy.Nie masz Pan równego sobie samorządowca.Koledzy po fachu boją się pokazać ,wygodniej jest chować się raz z lewej strony krzaczka ,drugi raz z prawej by nie stracić stołka.Sądzę że społeczeństowo ma dość już kameleonów. PS. Gruby ty się nie rozwijasz kiśniesz w swojej nienawiści do Pana Starosty. Twoje teksty niczego nie wnoszą, nie ma z nich nic miasto,,powiat,Polska. POchwal się co dobrego dla Puław, powiatu zrobiłeś w swoim życiu.Może przydadzą ci się słowa kapelana Solidarności '' Gdzie jest brak miłości, dobra,tam na jej miejsce wchodzi nienawiść i przemoc.''
"sosno", mylisz się - wczoraj właśnie się rozwinąłem ;-)))
@sosna:Wprawdzie nie zapominam o 24 pytaniach - vide: - _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565 _ _ _
w sprawie szpitala, na które Twój dzielny i aktywny samorządowiec tchórzliwie unika odpowiedzi, ale wczoraj zadałem kolejne, _ _ _
http://www.mmpulawy.pl/artykul/33-tysiace-mieszkancow-w-obronie-szpitala... _ _ _
na które pewnie też nie dostanę odpowiedzi _ _ _ _ _ DLACZEGO zmniejszenie kontraktu o ZALEDWIE 11,69% miało by doprowadzić do likwidacji AŻ 80% - 85% szpitalnych oddziałów, a JEDNOCZEŚNIE zmniejszenie zatrudnienia TYLKO o 30%? _ _ _ Tym razem to pytanie nie do p. starosty, a do kogokolwiek z 33 tysięcy naiwnych, którzy OSZUKANI przez Twojego wzorowego samorządowca - W DOBREJ WIERZE podpisali się pod cynicznymi zakłamanymi żądaniami. Może ty odpowiesz? ;-))) _ _ _ _ „sosno” czy ten kapelan Solidarności, pochwalał łamanie ósmego przykazania Bożego? Czy pochwaliłby oszczerstwa starosty publicznie rzucane na minister Kopacz? _ _ _ Czy podłe straszenie mieszkańców powiatu zamknięciem szpitala to przejaw miłości? _ _ _ Pytasz co dobrego zrobiłem dla Puław? Otóż może przez przypadek, ale tak, na co mam chyba gdzieś schowany dowód w postaci wycinków prasowych ;-))) Moim bowiem dziełem było zamknięcie speluny zwanej „Bombajem” na rogu Bema i Partyzantów. Dzisiaj nie ma po niej nawet śladu, ale popytaj starszych mieszkańców tamtej okolicy, jak to było wtedy, gdy tałatajstwo nachlawszy się piwa chodziło odlewać się między innymi na terenie Domu Dziecka, którego kierownik nie mógł liczyć na pomoc milicji. I nic dziwnego, że nie mógł, skoro ówczesny włodarz miasta twierdził, że speluna jest potrzebna, aby mieć pod obserwacją „element z całego miasta" ;-(
Cienki, musze przyznać, że
@Gruby:Cienki, musze przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem twoich osiągnięć zawodowych - brawo - rozbiłeś Bombaj. Jak rozumiem, w czasach twojej ukochanek komuny nie byłes w stanie jako inspektor nik niczego innjego poza rozbiciem w/w speluny uczynić, czyż nie? Nie byłes w stanie, bo jako dyżurny aparatczyk komuny byłes ślepy i głuchy na wszystko, co twój ukochany pracodawca czyli PZPR wyczyniał, czyż nie? Czy dzisiaj lżąc Pisowskiego Starostę, nie próbujesz przypadkiem zakrzyczec tego, że w komunie byłes po prostu zwykłym, cynicznym tchórzem?
"Cienki" lży starostę? Oj, nieładnie "Cienki" nieładnie! ;-)))
@shortyadam:Nie idź w ślady "LARKA" i jego brejdaka "Jara Hakczyńskiego. Nie zachowuj się jak oni po… po prezydencku! ;-)))
_ _ _ Jak juz bardzo chcesz, to drwij , nawet tak niemiłosiernie jak to robi "Gruby" _ _ _ Ale nie zapominaj, że "Gruby" nie drwi dla samych drwin. Jego drwiny są tylko ozdobnikiem do merytorycznej krytyki. A ta zawsze jest oparta na faktach , a nie kłamstwach, półprawdach, insynuacjach, cynicznych socjotechniczkach… których nie brakuje w felietonikach i innej twórczości p. starosty
nie wiem..albo jestem za
nie wiem..albo jestem za głupi na teksty Pana starosty, albo nie chce mi się ich czytać ze zrozumieniem. One do mnie nie docierają. Chyba jednak to pierwsze. Proszę o tłumaczenie dla takich jak ja.
Nie łam się 5h9
@5h9:...a może po prostu jesteś zbyt inteligentny :-)
Już żałuję, że zadałam sobie trud dobrnięcia do końca....
artykułu Pana starosty.
Już po pierwszych kilku zdaniach coś w moich trzewiach "wezbrało" i to wcale nie z powodu wiosennych roztopów.
Panie Starosto, mały apel:
- jak pisze Pan artykuł to warto przygotować się do niego merytorycznie i sprawdzić czym tak na prawdę zajmuje się ekolog; w moim odczuciu myli Pan pojęcia - wrzucił Pan do "wora" klimatologów, meteorologów, hydrologów i ekologów ( nie jestem przekonana też czy akurat homo sapiens tu pasuje) i sporo innych profesji zapewne; myli Pan również grupki, często ostro zaangażowane politycznie, tzw. "ZIELONYCH"
- widać, że nie ma Pan bladego pojęcia o pracy naukowej, bo dziś normalni naukowcy nie muszą czekać na kasę tylko po prostu piszą dobry projekt, o dziwo najlepsze są te tematy, na które jest zapotrzebowanie w świecie "WIELKIEJ POLITYKI" - cóż takie realia;
- prezentuje Pan chyba wyłącznie swoje poglądy, bo ile mi wiadomo to dzisiejsze powodzie (nie wgłębiając się w szczegóły), to głównie długoletnie zaniedbania organizacyjno-finansowe związane z dbałością stan urządzeń wodno-melioracyjnych
Nie będę dalej się rozpisywać, ale po prostu żal mi, że wybraliśmy władze, które cechuje totalna ignorancja wobec świata, który je otacza.
Przypominam, że Pan również jest członkiem "elitarnej, (tu pojawia się wątpliwość) profesjonalnej kadry urzędniczej" - nie wątpliwie zbyt dobrze opłacanej.
Jeszcze jedno, na marginesie, akurat świat nauki uwielbia ciekawostki w postaci anomalii, takich jak tegoroczna zima!
Do Grubego
Szanowny Panie. Myślę, że odrobinę pan dramatyzujesz. W którym miejscu żądania starosty są "cyniczne i zakłamane"? Malkontent zawsze znajdzie dziurę w całym i będzie starał się rzucać kłody pod nogi ludziom, którzy starają się coś zrobić dla mieszkańców miasta. Jaki pan starosta jest taki jest. Nikt nie każe go kochać, ale można by czasem obiektywnie spojrzeć na to co robi. Prywatyzacja Azotów i ryzyko upadku szpitala to realne i aktualne problemy miasta i bardzo dobrze, że pan starosta spłodził apel do p. Kopacz, pod którym osobiście podpisuję się obiema rękami. Pan, panie Gruby w moich oczach jesteś zwolennikiem teorii spiskowych i we wszystkim szukasz drugiego dna. Dajmy szansę staroście. Poczekajmy na efekt końcowy akcji "ratujmy szpital" i wtedy oceniajmy.
To Starosta i Egzekutywa jego Komitetu dramatyzuje
@Krzysztof Brzeziński:Żadanie zapłaty za nadwykonania z 2008 r. i 2009 r. na zasadach takich jak na Mazowszu było klamliwe, bo zapłata za nadwykonania w naszym wojewodztwie była regulowana tymi samymi przepisami wprowadzonymi przez PiS, a ponadto cyniczne, bo SPZOZ do czasu zbierania podpisów NIE WYSTĄPIŁ W PRZEWIDZIANY PRAWEM SPOSÓB O ZAPŁATĘ NADWYKONAŃ z 2008 r.!!!! _ _ _ Przypominam, że z Listu do Puławian wynika, iż zmniejszenie kontraktu o ZALEDWIE o 11,69%, spowoduje zamknięcie AŻ od 80% do 85% oddziałów szpitala, a jednocześnie przewidywana redukcja zatrudnienia wyniesie TYLKO około 30% . Dla każdego kto ma znajomość arytmetyki na poziomie wyzszych klas szkoły podstawowe oraz cokolwiek wiedzy o zarzadzaniu firma - to jest BREDNIA. Ale jednocześnie jest co cyniczna i skuteczna socjotechniczka. Normalni, uczciwi, przyzwoici ludzie zakładaja, że ktoś serwuje im takie przepowiednie też jest normalny, uczciwy i przyzwoity. Do normalnych, przyzwoitych uczciwych ludzi dociera tylko sygnał o zagrozeniuszpitala i słuszne hasło "Ratujmy szpital" Tak więc normalni, przyzwoici, uczciwi , a na dodatek naiwni ludzie - W DOBREJ WIERZE - podpisywali się pod tym apelem.
Bo zagrożenie jest realne
I nie chodzi mi tu o liczby, które pan starosta wkomponował w swój apel, tylko o sam fakt ryzyka upadku części szpitalnych oddziałów. Nie zapominajmy, że poza wspomnianą obniżką kontraktu o 11,69% szpital ma niespłacone zadłużenie z lat poprzednich. Jeżeli interesuje się Pan finansami puławskiego szpitala powinien Pan wiedzieć, że rok w rok kontrakt z NFZ jest niższy niż próg rentowności szpitala. Siłą rzeczy kolejna obniżka będzie tylko kolejnym ruchem łopaty w ręku grabarza, którym w tym przypadku jest Fundusz. Same niezapłacone nadwykonania z lat 08-09 to aż 16 milionów złotych, a całość zadłużenia to blisko 40 milionów. Dysponując budżetem proponowanym przez NFZ szpital nie będzie w stanie spłacić nawet całego zadłużenia, a gdzie miejsce na bieżące wydatki. Stąd ryzyko zamknięcia tak dużej liczby oddziałów.
Właśnie dlatego domagam się od p. starosty PRAWDY!
@Krzysztof Brzeziński:O tym, że zagrożenie nie ustało wspominałem w komentarzach do artykułu „Chory szpital _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html _ _ _
Doskonale zdaję sobie sprawę, ogłoszenie sukcesu po wizycie u minister Kopacz _ _ _ vide: _ _ _ „GLORIA, GLORIA ALLELUJA! - ZWYCIĘŻYLIŚMY!!! ;-)))” _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/33-tysiace-mieszkancow-w-obronie-szpitala... _ _ _ _ to tylko kolejny demagogoczny kit i mydlenie oczu, a nie rozwiązanie problemu _ _ _ Kłamstwani, półprawdami, agitkami, mityngami, zbieraniem podpisów naiwnych nie uratuje się szpitala! _ _ _
Nie uratuje się go również PODŁYM straszeniem mieszkańców! :-(
_ _ _ _
Dlatego domagam się od p. starosty odpowiedzi na te 24 pytania _ _ _ _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565
. _ _ _ _ Odpowiedź może nam dać nieco wiedzy o prawdziwej sytuacji szpitala,
Od 8 grudnia zadłuzenie szpitala wzrosło o 10 mln?! ;-)
Na spotkaniu z mieszkańcami p. starosta przyznawał się tylko do 30 mln długu, z tego ZALEDWIE 10 mln to było naprawdę groźne zadłużenie WYMAGALNE!!!
_ _ _ Oczywiście, że 10 mln to dla szpitala to dla szpitala olbrzymi ciężar, ale dla tumanienia naiwnych mieszkanców wygodniej jest podać kwote 30 mln, na którą składa sie miedzy innym 2 mln kredydu zaciągnietego przez szpital chyba kilka dni przed tym grudniowym politycznym mityngiem w pałacu :-((( _ _ _ Ps, _ _ _ Zresztą nie łączna wielkość zadłuzenia jest ważna, ale także struktura tego zadłuzenia. A tej wiedzy jakoś pan starosta nie chce ujawnic społeczeństwu :-((( _ _ _ SUPLEMENT - Krzysztofie, możesz wyjasnić z jakiego źródła wiesz o tym rzekomo 40-milionowym zadłuzeniu szpitala?
Nie ma problemu
Odpowiedź, przynajmniej na większość Pańskich pytań, średnio rozgarnięty człowiek znajdzie sam. Pomijając oczywiście kwestie, na które odpowiedzieć może tylko p. Starosta jak w przypadku pytania nr 21. Naprawdę budżet szpitala i jego wydatki nie jest i nigdy nie był żadną tajemnicą. A list do mieszkańców Puław to nie podłe straszenie naiwniaków, których (w pańskim mniemaniu) jest w naszym mieście już ponad 30 000, tylko próba (moim zdaniem udana) poinformowania CAŁEJ społeczności o istniejącym problemie. I jest on skonstruowany na tyle czytelnie, że zrozumie go zarówno 10-cio latek jak i wszechwiedzący lider grupy spiskowej, którym Pan niestety w moich oczach jest. Różnica jest taka, że prosty "naiwniak" mając na uwadze dobro placówki podpisze się pod apelem, a ludzie pańskiego pokroju zaczną węszyć kolejny spisek na i tak przeciążonej już karuzeli afer w polskiej służbie zdrowia.
Na większość, czyli na prawie wszystkie ;-))
@Krzysztof Brzeziński:A średnio rozwinięty człowiek wie, ze prawie, to tylko prawie ;-))) _ _ _ Krzysztofie nie obrażaj takimi stwierdzeniami WŁASNEJ INTELIGENCJI :-( _ _ _ Jeżeli te odpowiedzi są jawne i ponoć gdzieś do znalezienia, to dlaczego Starosta Puławski _ _ _ BOI SIĘ _ _ _ je udostępnić w jednym miejscu, na przykład na stronie "Ratujmy szpital"? _ _ _ Czyżby starosta uważał, że takie widomości są zbędne motłochowi, a jak ktoś jest upierdliwy, to niech se sam poszuka? ;-( _ _ _ _ Czyżby starosta tak gardził ludźmi, że zapomniał, iż to on jest dla ludzi, a nie ludzie dla niego? :-(((
Krzysztofie, pomóż gupiemu „Grubemu”, bo ma problem ;-)
@Krzysztof Brzeziński:Spełnij uczynek miłosierny względem duszy i nieumiejętnego „Grubego” poucz _ _ _ *Jaka jest wysokość kontraktu puławskiego SPZOZ na 2010 r. w ogóle oraz jaka kwota z ogólnego kontraktu przypada na leczenie szpitalne?* _ _ _
Najwyraźniej jestem mniej niż średnio rozwiniętym człowiekiem, bo jakoś nie mogę tej informacji sam znaleźć – ani na stronie naszego SPZOZ, ani na stronie Starostwa, ani na stronie Komitetu p. Starosty, a dla Ciebie nie ma z tym problemu - prawda? ;-))) _ _ _ Ps. _ _ _ A może przy okazji wyjaśnisz co według Ciebie oznaczają słowa kontrakt i umowa? ;-)))
Drwiny proszę schować głęboko w kieszeń
Z tego co mi wiadomo kontrakt na 2010 rok w przypadku szpitala wyniesie około 38,7 mln zł. Jaki to odsetek całego kontraktu SPZOZ - nie wiem. Chciałbym również zauważyć, że suma ta jest podawana na razie w przybliżeniu, gdyż nie wszystkie oddziały szpitalne (jak choćby alergologiczny) otrzymały całość oczekiwanej kwoty. Jestem przekonany, że gdy cała sprawa znajdzie szczęśliwy (mam nadzieję) finał o wszystkim dowie się Pan z prasy codziennej.
Krzysztofie, ja tylko odpłacam Ci pięknym za nadobne ;-)
@Krzysztof Brzeziński:Nie licz, że nadstawię drugi policzek. Raczej spodziewaj się, że odpłacę z nawiązką ;-))) Zwróć tez uwagę, że drwię z Ciebie posługując się słowami i zwrotami, których wcześniej użyłeś w stosunku do mnie!. Nie biadol więc, ze obrywasz ta sama bronią. ;-))) _ _ _ Ale wracajmy do meritum _ _ _ Pan starosta po wizycie u minister Kopacz odtrąbił zwycięstwo, ogłaszając, na łamach MM Puławy - vide: _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/blisko-podpisania-kontraktu-w-szpitalu-ni... _ _ _ że kontrakt nie będzie niższy niż w 2009 r. Potem w prasie codziennej mignęła informacja, że kontrakt został podpisany. _ _ _ A Ty twierdzisz, że kontraktu tak właściwie to nadal nie ma! Zarzucasz kłamstwo panu staroście, cycuś? ;-)))
Nie wiesz jaki jest udział leczenia szpitalnego w ogólnym kontrakcie naszego SPZOZ? Czyżbyś nie był nawet średnio rozwinięty? _ _ _ Pytam, bo przecież nie kto inny, a właśnie Ty puszczałeś mnie z wyższością zabarwioną lekka domieszką pogardy, że takie informacje to „średnio rozgarnięty człowiek znajdzie sam.”
No dobra, skoro jak twierdzisz kontraktu na 2010 r. jeszcze nie ma, pomóż mi znaleźć odpowiedź na pytania identyczne lecz odnoszące się do ubiegłego roku
Jaka była (dokładnie) wysokość kontraktu SPZOZ w 2009 r. i ile złotych z ogólnej kwoty kontraktu przypadało na leczenie szpitalne?
Wierzę, że odpowiedź na te pytania nie sprawi ci problemu, bo przecież w przeciwieństwie do gupiego „ Grubego” z pewnością jesteś więcej niż średnio rozgarniętym człowiekiem. _ _ _ Ps. _ _ _ Nieśmiało przypominam, że nie raczyłeś odpowiedzieć na pytanie o to, jak rozumiesz pojęcia „kontrakt” i „umowa”
Krzysztofie, a może spytasz dyrektora swojego szpitala,
co sądzi o tych 24 spytaniach?
_ _ _ _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565 . _ _ _ _
W tym przypadku chyba naprawdę nie powinieneś mieć prolemów ;-))) _ _ _ No, chyba, że Twój starosta ma do Ciebie, taki sam stosunek, jak mój starosta do prezydenta Grobla ;-)))
To nie jest mój Starosta
Mój jest pies, z którym spaceruję co rano. Starosta jest ogółu. Nie skomentuję, ponieważ wyraził się Pan niezgodnie z prawdą. Nigdzie nie stwierdziłem, że kontraktu nie ma. Ba, zaznaczyłem, jaka kwota w przybliżeniu przypadła szpitalowi, więc nie widzę sensu dalej brnąć w tę do niczego nie prowadzącą dyskusję. Jeżeli będzie Pan chciał w dalszym ciągu dyskutować proszę po primo przestać lżyć w każdej wypowiedzi na Starostę, bo chyba wszyscy forumowicze znają już Pańskie zdanie na temat tego człowieka, po secundo nie przekręcać moich słów. Nigdzie nie nazwałem Pana "gupim", a robienie z siebie ofiary i męczennika walczącego o słuszną sprawę jest, jak na osobę chyba poważną, dosyć zabawne. Pragnę również przypomnieć, że to nikt inny, jak Pan rozpoczął szeroko zakrojoną akcję obrażania społeczeństwa, nazywając 33 tysiące osób, które podpisały się pod apelem Pana Starosty naiwniakami.
Ach ten "Gruby" i jego "twórczość"...
to taki "michnik" powiatowy w skali mikro.
"press27", masz widzę poglądy z półki dr hab. J.R. Nowaka ;-)
@press27:Czy Urbana też nie lubisz tak samo jak szef erpeenu? ;-)))
Pzyznaje, że ten czołowy propagandysta z organów dr Rydzyka ma za co mieć pretensje do Michnika i Urbana, ale Ty? ;-)))
"Krzysztofie" nikogo nie lżę - opisuję rzeczywistość :-(
A że opisuję dosadnie, to przecież nie tak groźne, jak tumanienie pięknymi słówki 33 tysięcy działających w DOBREJ WIERZE mieszkańców!!! :-( _ _ _ A jeżeli wsród tych 33 tysiecy znalazło sie trochę takich, którzy odpowiedzieli "tak" na tę debilną i cyniczną zarazem sondę na stronie "Ratujmy szpital", to oni sami sobie wydają świadectwo :-( _ _ _ Zagrywkę typu "Nie zasłużyłeś na dyskusję, będę milczał milczeniem pełnym pogardy i dumy, to ja znałem i stosowałem chyba jeszcze przed Twoimi narodzinami i dawno z tego wyrosłem ;-))) _ _ _ Ależ z Ciebie ponurak, nie robię z siebie męczennika, tylko drwię z tych ktorzy usiłuja mnie obrazic. Jak na kogoś z zacięciem artystycznym mogłbyś byc mnieszym dosłownisiem ;-))) _ _ _ _ Madmierna dosłowność z twojej strony dotyczy również okresleń mój - twój w odniesieniu do starosty. Naprawdę nie zorientowałeś się, że chodzi o starostów dwóch lubelskich powiatów? ;-))) _ _ _ Zgroda, wszyscy już wiedza, co myśle o staroście. Ale ja nadal nie znam odpowiedzi starosty na te 24 pytania :-((( _ _ _ _ Nadal nie wiem także, skąd Ty wziąłeś informację o zadłuzeniu naszego szpitala na 40 mln zł. Z totolotka, cycuś? ;-)))
Takie jest faktyczne zdłużenie "cycuś"
Mówił o tym oficjalnie pan Dyrektor mgr Marian Jedliński. Chyba nazwisko obiło się Panu o uszy? Również w sieci znalazłem taką informację. W wywiadzie z w/w mgr Jedlińskim notabene:)
Krzysztofie, korona z głowy by Ci chyba nie spadła, gdybyś
@Krzysztof Brzeziński:podał date tej wypowiedzi i link do wywiadu?
Wiem kim jest dyr. Jedliński, to jeden jedyny z tych siedzących za stołem prezydialnym w czasie grudniowego spotkania, ktory mówił do rzeczy o szpitalu, a nie wykorzystywał problemów szpitala do opozycyjno-paryjniackiej rozgrywki i kampanii wyborczej. Ale informacje o zadłuzeniu podał w odpowiedzi na moje pytanie nie on lecz starosta . Według starosty ogólne zadłuzenie wynosiło wtedy ok. 30 mln zł, w tym to wymafgaklne DZIESIĘĆ MLN ZŁ!!! Nie dziw sie wiec, że pytam o xódła i datę, a dokładniej o dzień w ktorym zadłuzenie wynosiło wg. Ciebie 40 mln.
"Czego Pan jest magisterem?" - notabene ,-)
@Krzysztof Brzeziński:Krzysztofie, zwróceniem mi uwagi na literki mgr przed nazwisku, przypomniałeś ni pewne zdarzenie sprzed lat, gdy wodziłem wycieczki po Warszawie. Otóż pewnego razu, gdy witałem się z wycieczką (młodzież z klasy przedmaturalnej), kierownik wycieczki, jak się wkrótce okazało niestety także nauczyciel, zaczął mnie przesłuchiwać na temat planu wycieczki i pouczać jak on to widzi. _ _ _ O, pomyślałem, będą kłopoty. I niemal w tej samej chwili zadane pryncypialnym tonem pytanie: _ _ _ "A pan to jest magisterem? Czego?" _ _ _ Zanim lekko ogłupiały zdążyłem otworzyć gębę, facio wyjaśnił: "Bo ja jestem podwójnym magistErem - biologii i ..." Zapomniałem już, czego tam jeszcze ;-))) ._ _ _ Potem było cały czas wesoło. Facio wszystko wiedział lepiej, co chwila wtrącał swoje trzy grosze. Przycichł trochę gdy zrobiłem z niego głupa na Trasie Łazienkowskiej. Nie wiem czy był kiedykolwiek w Warszawie w ogóle a na Trasie Łazienkowskiej w szczególności, ale kategorycznie twierdził, że nie można na niej zawrócić ! Pokazałem mu jak sie to robi na węźle Ostrobramska na Olszynce Grochowskiej i pojechaliśmy do Wilanowa. :-))) _ _ _ Tu wróciła mu pewność siebie, a ja spasowałem. Gdy facio zaczął z oporem twierdzić, że pałac w Wilanowie jest klasycystyczny, bo przecież są kolumny, a jak są kolumny, to musi być klasycystyczny – nie wytrzymałem. _ _ _ Powiedziałem grzecznie "Widzę, że Pan wie lepiej, więc może Pan dalej poprowadzi, a odpocznę i zapalę papierosa. Odszedłem nieco na bok, a facio zaczął tokować. Po chwili podeszło do mnie troje wycieczkowiczów, a jedna z dziewczyn przeprosiła mnie za tego typa i prosiła o wyrozumiałość, mówiąc, że ja będę się z nim męczył jeszcze półtora dnia, a oni mają go na co dzień. Zacząłem z nimi rozmawiać, opowiadać o pałacu przeplatając informacje anegdotkami. Po paru chwilach miałem przy sobie prawie cała wycieczkę ;-))) _ _ _ _ Krzysztofie, dyr. Jedliński to fachowiec. Nie musi zdobywać autorytetu zwracając uwagę na te trzy literki „mgr” przed nazwiskiem. Przez 14 lat pracy w NIK napatrzyłem się na wielu utytułowanych głupków. Może nie jest mówca takim jak starosta, zdaje się, że gdy mówił na grudniowym spotkaniu, to parę osób ziewało. Ja nie, bo to było jedyne naprawdę ciekawe i prawdziwie merytoryczne wystąpienie na tym wiecu. _ _ _ Oczywiście, że pewnie nie dla wszystkich wystąpienie dyr. Jedlińskiego było interesujące Dla takiego, nawet inteligentnie wyglądającego faceta, który po moich pytaniach zagrzmiał, że nie jest ważne ile jest zadłużenia wymagalnego, pewnie były to nudy na pudy. Miło mi było, że chociaż nikt oficjalnie nie zareagował na ten idiotyczny pogląd przystojniaczka, to jednak usłyszałem za plecami nieśmiały głos protestu jakiejś pani, że to jednak jest ważne ile jest zadłużenia wymagalnego!
:-)))
Ależ proszę bardzo.
www.tygpowisla.pulawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=517&I...
Interesująca informacja znajduje się w końcowym fragmencie artykułu. W przypadku, gdyby dalej miał Pan problemy z odszukaniem tej informacji przytoczę:
"(...)Sam Marian Jedliński nie wydaje się być przytłoczony ciężarem zadania, jakie spoczęło na jego barkach. Blisko 40-milionowy dług jest trudnym, ale nie beznadziejnym zadaniem(...)Zrobię co w mojej mocy, żeby go uratować(...)"
Krzysztofie, nie rozśmieszaj mnie, bo dostanę zajadów ;-))
@Krzysztof Brzeziński:Przecież to jest artykuł chyba SPRZED TRZECH LAT!!!! _ _ _ _ Wprawdzie Tygodnik Powiśla z jakichś sobie znanych przyczyn nie ma zwyczaju datowania materiałow zamieszczanych w Internecie, ale z treści wynika, że chodzi tu zapewne o połowę 2007 r. !!!! ;-))) _ _ _
Jeżeli inne Twoje informacje i wiedza o szpitalu są tak samo precyzyjne, to nie dziwie się, że należysz do mięska politycznego pana starosty ;- ) _ _ _ Własnie po to, żebyśmy wiedzieli jak jest naprawdę, domagam sie odpowiedzi na te 24 pytania od pana starosty. Odpowiedzi przez niego autoryzowanej! _ _ _ _ Na pocieszenie powiem Ci, że nie tylko Ty się mylisz. Ja pomyliłem sie w dyskusji z Toba 2 razy. Najpierw myśłałem,ze jesteś moim szkolny i sportowym kolegą i kuzynem, a potem ze zastępca burmistrza Poniatowej. Myliłem się. To niemożliwe, żebyś był moim kuzynem, a zastępca burmistrza chyba też nie ;-))) _ _ _ _ Ps. _ _ _ Aby nie dawać powodu do zboczenia z tematu w strone zajadów, uprzejmie informuję, żiz wiem,ze nie smiech nie powoduje zajadów ;-)))
???
Teraz już całkiem się pogubiłem... Przecież nawet w książkach telefonicznych podawało się tytuły naukowe przed nazwiskami. Według mnie jest to naturalne i świadczy o szacunku do osoby, która, aby taki tytuł zdobyć, musiała bądź co bądź, jakąś pracę włożyć. Pan dyrektor mgr Marian Jedliński nie jest moim kumplem z podwórka, nie jest nawet moim znajomym, więc przestępstwa tytułując Go "mgr" chyba nie popełniłem. Moim zamierzeniem nie było zwrócenie Panu jakiejkolwiek uwagi. Zrobiłem to wyłącznie dlatego, iż uważam, że tak należy. kropka:)
Krzysztofie, całkiem to się pogubiłes z informacjami o długach
@Krzysztof Brzeziński:Nie zyjemy w czasach Franca Józefa. Tytułomania wychodzi z mody. Pełne tytuły stosowane sa w oficjalnej korespondencji a i to nie zawsze. W dyskusjach na forum to zupełna przesada. Zreszta w tym przypadku tytuł zawodowy "dyrektor" jest dużo wazniejszy niż naukawy "magister" . magistrów teraz mamy jak psów, dyrektorów, duzo mniej - zwłaszcza dobrych dyrektorów - takich jak pan Jedliński. _ _ _ _ Krzysztofie pomyśł przez cwilę. Dlaczego niby mam za kazdym razem mam dodawać te literki? Czy rozmawiająć z dyr Jedlińskim za każdym razem zwracałbys sie do niego per "panie dyrektorze magistrze Jedlińsji? ;-)))) _ _ _ A w książkach telefonicznych mgr było wtedy, gdy ktoś sam podał. W niektorych przypadkach było to potrzebne z róznych wzgłedów, W wiekszości wynikało ze snobizmu ;-)))
Drodzy Panowie: Gruby i KB
małe sprostowanie mgr to jedynie/aż tytuł zawodowy
do tytułów naukowych jeszcze daleka droga (zaczynają się od habilitacji).
Panie Krzysztofie - jeśli Pan się lepiej czuje to można się tytułować, ot z szacunku :-)
W zasadzie zgodzę się z Grubym, bo jednak tytuły zupełnie nie idą w parze z dokonaniami, poza tym poziom wykształcenia a wiedza to niestety 2 różne sprawy (bardzo często).
Co do tytułowania to poza apteką (grzecznościowo) i uczelniami czy placówkami naukowymi to obciach ;-).
Jedynie Niemcy mają fioła na punkcie tytułów i nawet na nagrobkach piszą sobie cały ciąg.
Na marginesie znam trochę ludzi "mocno wykształconych" i o ironio Ci "zdolniejsi" zupełnie o to nie dbają, natomiast obrażają się, czy są urażeni, Ci co poza tytułem niewiele osiągnęli.
Drodzy Panowie - troszkę o tytułach i stopniach w skrócie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tytu%C5%82_naukowy
Masz słuszną rację i nie tłumaczy mnie wirus z Celsjuszem
@MamaMi:razem wzięci.:-((( Chciałem zaznaczyć różnicę między magistrem, a dyrektorem, pobiegłem na skróty i wyszło, jak wyszło ;-((( _ _ _ Zresztą to tylko margines dyskusji z Krzysztofem, ktora przeciez dotyczy dostępności danych o sytuacji szpitala. Krzysztof sobie w niej niezbyt radził i dlatego uciekał w opłotki. A ja miałem okazję przypomnieć autentyczne zdarzenie z podwójnym magisterem ;-)
Uff
Zaczyna męczyć mnie ta pyskówka. Przedstawię w skrócie swoje stanowisko i pożegnam się z tym tematem.
1. Jestem zwolennikiem ratowania szpitala
2. Nie podoba mi się, że osoby, którym zależy na naszym szpitalu nazywane są pogardliwie "naiwniakami"
3. Sądzę, że zamiast wydzierać się na pana Starostę o dane dot. budżetu szpitala z lat poprzednich należało by zakasać rękawy i wykorzystać wiedzę/umiejętności/kontakty, aby wyprostować wreszcie niepewną szpitalną sytuację lub zaproponować sensowne rozwiązania
4. Nie podoba mi się wyśmiewanie przytaczanych danych z roku 2007 i jednocześnie ochocze ciskanie liczbami z roku 2008. Jeżeli zajmujemy się obecną sytuacja szpitala bądźmy konsekwentni. Przypominam - mamy rok 2010
5. Rozbija moją drobną konstrukcję twierdzenie, że sami onkolodzy winni są niezapłaconych nadwykonań. Oczywiście. Lepiej zostawić pacjentów i włóczyć się po urzędach w poszukiwaniu brakującej kasy
6. Zastanawia mnie uporczywe bronienie p. Kopacz w sytuacji, gdy wina jej jest ewidentna i stuprocentowa
7. Nie podoba mi się lżenie p. Kamińskiego. Krzykiem i wyzwiskami nie da uzyskać się odpowiedzi na zadane pytania. Może by tak dla odmiany spróbować kulturalnie?
8. Uważam, że czepianie się szczególików typu mgr przed nazwiskiem jest próbą wykręcenia się od odpowiedzi na zadane już pytanie: "Dlaczego nie przedstawi Pan własnego planu ratowania szpitala". Sądzę, że osoba, która posiada tak ogromną wiedzę i z taką łatwością podważa opinie władzy, oraz buntuje się na wszelkie powstałe plany związane z ratowaniem szpitala, rozwiązanie znajdzie w mig.
Krzysztofie, proponuję troche więcej uczciwości w dyskusji ;-(
Wtedy dyskusja nie będzie Cię tak męczyła ;-)). A teraz ad rem: _ _ _ Ad 1/ Ja też! _ _ _ Ad 2/ Nie nazywam naiwniakami, dlatego, ze im zależy na ratowaniu szpitala, lecz dlatego, że dają się nabierać na socjotechniczki, półprawdy i kłamstwa cynicznego lokalnego politykiera, który wykorzystuje problemy szpitala do swojej kampanii wyborczej. _ _ _ Ad 3/ A jak sobie wyobrażasz zaproponowanie sensownych rozwiązań skoro starosta UKRYWA przed społeczeństwem PRAWDĘ o sytuacji szpitala? _ _ _ Ad 4/ Owszem mamy rok 2010 a Ty serwujesz dane z 2007 r. Jesteś zapóźniony w o trzy lata albo świadomie wprowadzasz w błąd czytelników. _ _ _ Ad 5/ Nie wiem gdzie powstały nadwykonania. Starosta i jego egzekutywa ukrywają PRAWDĘ o nadwykonaniach. Przede wszystkim ukrywają ile w ogólnych nadwykonaniach jest tych, które w rozliczeniach są traktowane, jako ratujące Zycie. A poza tym SUGERUJA, ze nie zapłacono za nadwykonania z całego 2008 r. a to KŁAMSTWO, bo NFZ zapłacił za nadwykonania z I półrocza 2008 r. _ _ _ Ad 6/. Bronię minister Kopacz, bo starosta i jego egzekutywa oskarża ja o niedotrzymanie obietnicy zapłaty, za nadwykonania z 2008 r. powołując się na jej wystąpienie w Sejmie. Tymczasem wystarczy przeczytać stenogram z tego posiedzenia, aby stwierdzić, że starosta i jego egzekutywa KŁAMIĄ!!! _ _ _ Ad 7/. Próbowałem, w odpowiedzi starosta usiłował mnie ośmieszyć i zadrwił z mojego wykształcenia. Zapowiedziałem mu prosto w oczy, że odpowiem na portalu MM Puławy. Odpowiadam i odpłacam pięknym za nadobne – z nawiązka. A poza tym uważam, że mówienie prawdy prosto w oczy, nawet dosadnie, jest UCZCIWSZE od cynicznego, obłudnego tumanienia ludzi półprawdami, insynuacjami, żonglerką liczbami i innymi, socjotechniczkami.
_ _ _ Ad 8/ Odwracasz kota ogonem TO TY, KRZYSZTOFIE BRZEZIŃSKI w swojej wypowiedzi _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/wiosna-wiosna-ach-tylko-nie-ty-84508.html... _ _ _ zwróciłeś mi uwagę, ze pominąłem skrót „mgr” przed nazwiskiem dyr. Jedlińskiego . To obłuda z twojej strony czy tylko skleroza Cie dopadła? ;-) ____ Nie wykręcam się od udzielania odpowiedzi, ale na ogół nie odpowiadam na PROWOKACYJNE I GŁUPIE, takie jak to Twoje, cytuję: _ _ _ „Dlaczego nie przedstawi Pan własnego planu ratowania szpitala”. Jeżeli ta odpowiedź Cie nie zadowala, to chętnie ją rozwinę i uzasadnię _ _ _ _ KŁAMIESZ Krzysztofie brzeziński twierdząc, że „buntuje się na wszelkie powstałe plany związane z ratowaniem szpitala” Trudno buntować się przeciwko czemuś czego NIE MA. Jedynym planem” jaki raczył przedstawić starosta i egzekutywa jego komitetu jest domaganie się coraz większych pieniędzy od państwa. _ _ _ Wprawdzie TY pisałeś, że ponoć istnieje taki plan, ale chociaż prosiłem Cię o bliższe szczegółu i podanie linku do tego planu, to jak dotąd nie spełniłeś mej prośby, mimo że o niej Ci przypominałem _ _ _ Mimo dwukrotnych próśb nie odpowiedziałaeś rowniez na pytanie o to, jak rozumiesz pojecia kontrakt i umowa ;-)))
Gruby bardzo proszę o kontakt
Gruby bardzo proszę o kontakt - robert.sosik@prosperoconsulting.pl .
Chciałbym z Tobą porozmawiać :)
Porozmawiać zawsze warto ;-)
@Robert Sosik:Jednak będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy grypa lub inna cholera całkiem mi odpuści i przestanę być niebezpieczny dla otoczenia, a więc zapewne od piątku ;-))) _ _ _ Ps. _ _ _ Jaki charakter ma mieć ta rozmowa?
Na Krzysztofa można chyba liczyć jak na Staroste ;-)
Obaj są szybcy w udzielaniu odpowiedzi na niewygodne pytania ;-))) _ _ _ Krzysztof pewnie już nie odpowie, więc może ktoś inny z partyzantów p. starosty i jego egzekutywy wyjaśni, jak należy rozumieć pojęcia "kontrakt" i "umowa" ;-)))