drukuj

Więzienie za to, że groził poćwiartowaniem wójtowi Janowca

Wójt Janowca Tadeusz Kocoń twierdzi, że nie bał się gróźb.

Fot. Archiwum

Wyrok już się uprawomocnił. Tadeusz Ś., mieszkaniec Oblas został skazany na pół roku więzienia z zawieszeniem na dwa lata. Za to, że groził Tadeuszowi Koconiowi, wójtowi gminy Janowiec.

Feralna sesja rady gminy Janowiec miała miejsce prawie rok temu, bo 20 lutego 2009 r. Wtedy to doszło do tego zdarzenia.

 

– To niecenzuralne, co ten mężczyzna mówił na mnie. Wśród gróźb było m.in., że mnie poćwiartuje i rozrzuci moje zwłoki po cmentarzu. Sprawiał wrażenie pijanego. Wchodził i wychodził z sali – opowiada Kocoń. Zapytany, czy się wtedy bał odpowiada żartem: – Jestem sprawny fizycznie. Dałbym mu radę.

 

Mężczyzna nie tylko groził wójtowi, że pozbawi go życia. Drugi zarzut to używanie pod adresem wójta słów powszechnie używanych za obelżywe. – Tadeusz Ś. dobrowolnie poddał się karze – mówi Marek Stochmalski, prezes Sądu Rejonowego w Puławach.

 

Wójt był świadkiem w sprawie. Nie zeznawał. Wyrok zapadł 26 stycznia i nie nakazywał przeprosin. Tadeusz Ś. nie zrobił tego także z własnej woli.

 

Wójt jednak nie czuje urazy do mężczyzny. – Został podpuszczony. Może za wódkę ktoś mu tak kazał zrobić – podejrzewa. Kto miałby tak zrobić, tego zdradzić nie chce.

Zdjęcia

  • Wójt Janowca Tadeusz Kocoń twierdzi, że nie bał się gróźb.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
mieszkaniec
mieszkaniec czw., 2010-03-04 20:30

temat z przed tygodnia

temat z przed tygodnia (piasał dziennik lubelski), mało aktualne. Czyżby ruszyła kampania wyborcza!? Może i wójt sprawny fizycznie (w co wątpie,no chyba że bilard kieszonkowy), ale pewnie by nie zdążył rąk z kieszeni wyjąć (aż strach pomyśleć co on tam nimi robi!).