Wąwolnica zmienia się na lepsze
Ostatnio gmina zyskała też nową stronę internetową, która ma być jej wizytówką. – Jak nas widzą, tak nas piszą. A odświeżenie strony nie wymagało z naszej strony większych nakładów, bo zrobili to pracownicy urzędu – mówi Rafał Plewiński, wójt Wąwolnicy. Co ciekawe, na stronie pojawiło się też ogólnodostępne forum. – Wiem, że pojawiają się tam treści niezgodne z naszą polityką, ale nie chcemy niczego cenzurować. Uważam, że forum może być pomostem do dialogu z naszymi mieszkańcami – wyjaśnia wójt.
Regionalna Izba Obrachunkowa przyjęła sprawozdanie gminy z wykonania tegorocznego budżetu. – Najważniejsze, że po raz pierwszy od wielu lat udało nam się ograniczyć deficyt. Nasze zadłużenie zmalało o 209 tys. zł – podkreśla Plewiński. Gotowy jest już również projekt budżetu na 2012 rok. Radni będą dyskutować nad jego przyjęciem na sesji 22 grudnia. Już wiadomo, że gminę czekają kolejne zmiany. – Będziemy kontynuować budowę kanalizacji w Wąwolnicy, przy szkole w Karmanowicach chcemy zrobić małe boisko z trawiastą nawierzchnią za ok. 600 tys. zł. Ale najważniejszą rzeczą jest plan modernizacji targowiska. Chcę żeby był to plac targowy z prawdziwego zdarzenia, taki na miarę XXI wieku – opowiada wójt Plewiński.
Pozytywnie do tej inwestycji nastawieni są radni. Problemem są jedynie pieniądze. Gmina chce pozyskać fundusze na ten cel z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, bo jej budżet nie będzie w stanie udźwignąć ciężaru wszystkich robót. Jeśli się uda to zarówno handlarze jak i kupujący będą mieli bardzo dobre warunki.



























Kontakt:
...
Dla mnie zawsze Wąwolnica będzie meksykiem :P
ktoś tu trochę przekoporował
Gmina wkracza pod rządami NOWEGO WÓJTA w XXI wiek???
Do wodociągu podłączone są juz wszystkie wsie, ale nikt nie wspomni, że to było w planach jeszcze przed wyborem Pana wójta, to jest obowiązek każdej gminy, by wszyscy mieli możliwość dostępu do gminnego wodociągu. Ale ja np osobiście i co najmniej jeszcze kilka rodzin w mojej miejscowości mimo podłączenia tej miejscowości do wodociągu NIE MOŻE z niego skorzystać bo jakoś po prostu do mnie nie dochodzi.
Znowu boisko, gdyby to nie był Orlik to nie powstałby, bo Gmina jak zauważa Wójt nie ma pieniędzy, ze nawet latarnie gasną żeby zaoszczędzić. A zresztą plan powstał już przed wyborami i pozostała jedynie realizacja.
Znowu Dom Kultury, pisałem o nim w poprzednim artykule w komentarzach.
Pomysł z targowiskiem, jako jedyny należy do wójta, ale muszę powiedzieć, ze bardzo mi się podoba, gorzej, ze pewnie zostanie jedynie pomysłem, bo znając sytuacje każdy mieszkaniec Wąwolnicy wie, że nie będzie skąd wziąć pieniędzy.
Znowu o oszczędzaniu. Może to prawda i chwała Wójtowi za zmniejszenie długu, ale też nie zrealizuje żadnej inwestycji, bo bez kredytu nawet z Unią nie zrobimy nic, bo trzeba mieć wkład własny.
A propos oszczędzania, wolałbym, gdyby oszczędzano na administracji w takiej małej i zadłużonej Gminie, a nie gaszono tylko latarnie i oszczedzano na inwestycjach (te obecne były rozpoczęte i trzeba było je skończyć). Pan wójt jak mozna w BIPie sprawdzić zarabia jak na taka małą gminę 9 tyś zł, co jest sporo, a podobno skarżył się, że za ta sumę nie może utrzymać trzyosobowej rodziny (u mnie na 5 osób rodzice nie zarabiają nawet polowy tego). Juz nie chce sie rozwodzić na tym, ze urzędników też jest coraz więcej w gminie, a paradoksalnie Gmina jest mniejsza niż kiedyś i mieszka w niej mniej osób.
Pisząc to wszystko chce pokazać, ze wszystko co jest pisane o Wąwolnicy jest tak przekolorowane, że aż bolą oczy. Dużo osób wiązało duże nadzieje z tym wójtem, że nie będzie takiego naciągania prawa jak wcześniej, no po prostu ze będzie lepiej. A tymczasem robi się bardzo mało, wręcz ledwie minimum by poprawić stary porządek, a poza tym wkurza mnie osobiscie, że taka obyta w "polityce" osoba jak nowy Pan wójt nie potrafi kierować gmina jak gospodarz, ale raczej wodzą go pewne osoby za nos i jest po staremu. Dlatego nie podoba mi się ten artykuł, trochę przeklamuje rzeczywistość. Ale optymistycznie zakładam, ze za nowego Wójta, gdy gmina będzie miała możliwość a on stanie na wysokości zadania, zrobi to co potrzeba żeby naprawdę gmina weszła w ten XXI wiek, z mniejsza administracja, mniejszym zadłużeniem i potrzebnymi inwestycjami (żeby w końcu powstał ten zalew!!! - zbiornik retencyjny).
do poprzedniego
Dodam tylko, że może mi jest łatwo pisać, że Wójt ma poprawić to i tamto, wiem, to jest trudne. Nie ma pieniędzy, długi, zwolnic kogoś w gminie niełatwo i szkoda, ale po to niestety ktoś idzie na to stanowisko żeby coś zrobić. Bierzmy przykład m.in z pobliskiego Kurowa - można o nim poczytać na mm Puławy. Ja osobiście zgodziłbym się płacić większe podatki przez jakis czas żeby coś zrobić gdyby był taki porządek jak u nich.