drukuj
Wandale pomazali zdjęcia tragicznie zabitych Polaków
Utworzono: 23-05-2009, godz. 22.09, Ostatnia aktualizacja: 25-05-2009, godz. 09.23
Od kilku dni można w Puławach w okolicach Urzędu Miasta oglądać wystawę fotografii Polaków, którzy poświęcili swoje życia w walce o naszą wolność.
Na jednym ze zdjęć, przedstawiającym Mieczysława Jeżewskiego, który zginął z rąk NKWD widzimy domalowane wąsy i brodę...
Na zdjęciu następnego bohatera ktoś dopisał obelżywe słowo...
Na kolejnej fotografii widzimy domalowane wąsy...
Takie zachowanie przynosi wstyd naszemu krajowi...
Do tematu wrócimy. Sprawdzimy, czy wandale zostaną ujęci. Wystawa znajduje się bowiem tuż przed siedzibą puławskiej Straży Miejskiej.





























Kontakt:
A może wystawa w takim stanie
A może wystawa w takim stanie została przywieziona... ?
To chyba niemożliwe...
...żeby organizatorzy, którzy rozstawiali plansze nie zauważyli takich "dopisków". A może się mylimy?
Nawet jeśli zauważyli i nie
Nawet jeśli zauważyli i nie dało się ich łatwo pozbyć to nie jest powód aby tej wystawy nie udostępnić dla mieszkańców.
Moim zdaniem zdjęć bohaterów
Moim zdaniem zdjęć bohaterów z pomazanymi flamastrem twarzami i chamskimi dopiskami nie powinno się pokazywać. Z szacunku dla nich samych, ich rodzin oraz bliskich. Albo organizator powinien wyczyścić plansze, albo jeśli nie potrafi tego zrobić, nie prezentować ich. Ale najpierw trzeba oczywiście sprawdzić, czy rzeczywiście plansze z takimi dopiskami do Puław przyjechały.
A jednak...
Skontaktowaliśmy się z jednym ze współorganizatorów wystawy. Jak poinformował nas Cezary Kruk z Puławskiego Klubu Historycznego, wystawa z trzema pomazanymi planszami już do Puław przyjechała.