W Łopatkach położyli nowy asfalt, a teraz go... zrywają
W Łopatkach koło Nałęczowa mieszkańcy mieli powód do zadowolenia. Powiatowa droga do Karmanowic była koszmarem kierowców. Latem drogowcy ułożyli 8 km nowej nawierzchni.
– Wcześniej ciężko było tędy przejechać, dziura na dziurze – mówi Jan Musiakowicz z Łopatek. – Wszystko przez te ciężarówki, które jadą do fabryki dżemów. Rozwaliły cały asfalt. Nowa droga jest elegancka. Dwie warstwy asfaltu położyli. Takie niespodzianki to rozumiem.
Wczoraj drogowcy zaskoczyli pana Jana po raz drugi. Pojawili się na trasie z maszyną do frezowania asfaltu i zabrali się za zdzieranie nowej nawierzchni. Okazało się, że 3,5 km nowej drogi nie nadaje się do użytku. Prace prowadziło Przedsiębiorstwo Robót Drogowych „Puławy” S.A. Dlaczego się nie udały? Mimo kilku prób nie udało nam się o tym porozmawiać z zarządem firmy. Sami drogowcy przedstawiają sprawę krótko.
– Jak to kładliśmy pierwszy raz, były duże deszcze – mówi jeden z pracowników PRD. – To nie wpływa dobrze na trwałość nawierzchni. Trzeba było poczekać, aż będzie sucho, ale jak kazali robić, to robiliśmy.
Zdaniem zleceniodawcy, Powiatowego Zarządu Dróg w Puławach – pogoda nie miała tu nic do rzeczy.
– Chodzi m.in. o skład, gęstość i grubość nawierzchni – wyjaśnia Anna Nizioł, dyrektor PZD. – Przeprowadziliśmy dwa niezależne badania. Okazało się, że 3,5 km nowej drogi nie spełnia parametrów. W tej sytuacji wykonawca musi poprawić nawierzchnię.
To oznacza spore utrudnienia, dla kierowców ciężarówek, które korzystają z trasy przez Łopatki. – Trochę się pomęczą, ale jak zrobili fuszerkę to muszą naprawić – kwituje Musiakowicz.
Dziś drogowcy zabiorą się za układanie nowej nawierzchni. Utrudnienia mogą potrwać do przyszłego tygodnia. Za poprawki wykonawca zapłaci z własnej kieszeni.

























Kontakt:
Co za partacze!
ręce opadają...i takie firmy chcą budować infrastrukturę drogową w Polsce? Mam nadzieję że owa "firma" nie wyciągnie łapy po pieniądze z powiatu i naprawi swoje partactwo w ramach gwarancji. a do autora artykułu mam małą uwagę-niech Pan zerknie na mapę i nie pisze głupot. Łopatki nie leżą koło żadnego Nałęczowa,to wieś w gminie Wąwolnica,do Nałęczowa jest ładnych kilka kilometrów.
W sumie się Autor nie wiele
@press27:W sumie się Autor nie wiele pomylił do droga biegnie od Piotrowic przez Drzewce do Łopatek. A te 2 pierwsze leżą w Gminie Nałęczów. Tylko ciekawe który dokładnie odcinek spartolili. Polska żeczywistość, bez słów. Pozdrawiam
pomylił się i to znacząco
@Andrzej10:w artykule było "Łopatki koło Nałęczowa" a nie koło Drzewc. Jeśli chcielibyśmy tak rozumować,to jutro się okaże,że Puławy leżą koło Zwolenia
Ciekawe kiedy wrócą rozbierać
Ciekawe kiedy wrócą rozbierać to miasteczko holenderskie ?
Faza co ty chcesz rozbierać
Faza co ty chcesz rozbierać miasteczko jak są dziury to wszyscy na hura dawać nowe drogi ja są nowe to korzystać nie potrafią to cały Polak zawsze coś nie tak.
Miałem niedawno
@Porucznik Borewicz:Miałem niedawno nieprzyjemność przemiwrzać ten odcinek. To co ktoś wymyślił woła o pomstę do nieba. Już sobie wyobrażam jakie tam będą korki w sezonie ładnej pogody jak masa ludzi będzie jechać do Kazimierza. Pozdrawiam
ŁOPATKI
Zdaniem zleceniodawcy, Powiatowego Zarządu Dróg w Puławach – pogoda nie miała tu nic do rzeczy.
– Chodzi m.in. o skład, gęstość i grubość nawierzchni – wyjaśnia Anna Nizioł, dyrektor PZD. – Przeprowadziliśmy dwa niezależne badania. Okazało się, że 3,5 km nowej drogi nie spełnia parametrów. W tej sytuacji wykonawca musi poprawić nawierzchni
Małem okazje jezdzic po tej drodze wykonanej przez PRD Puławy droga równa jak stół firma sie postarała a co do gęstosci to cikawe czy powiat zna technike zagęszczenia mieszanki ,,bitumicznej" na takim terenie ,,bagnie" nie było nowej podbudowy to i zagęszczenie nie mogło być idealnie a co do grubosci to jak nie byłowymaganej , to nie mogli na tą warstwe połozyć następnej?
moim zdaniem to PZDodwalił fuszere bo kto nie deje połozyć dodatkowej warstwy gratis tym bardziej ze na te warstwy powinny być połozone nastepne!
mam nadzieje ze zatą decyzje odpowie ktoś odowiedzialny za tą decyzje.
pozdrawiam
Najlepiej to od razu zmieszać z błotem!
Guzik wiecie a od razu piepszycie o partaczach! Słusznie zauważyli niektórzy że tam nie było na co kłaść asfaltu ale jak zleceniodawca nakazuje to wykonawca robi. Tam było robione 8km i nikogo nie ciekawi dlaczego tylko 3.5 do poprawy? Chodzi o odcinek koło przetwórni. Wszystko było robione jednakową techniką i nie ma mowy o złej masie asfaltowej.
Paulah jedno pytanie
Paulah jedno pytanie tylko - czy tam są zatrudnieni fachowcy czy półgłówki , którzy nie wiedzą co i jak należy zrobić i dopiero się uczą rzemiosła , takich decyzji nie podejmuje się w przeciągu trzech min są pomiary , ekspertyzy , wycena ktoś opiniuje ktoś zatwierdza takie inwestycje przechodzą przez kilka rąk - więc jak dochodzi do takich niedopatrzeń i uchybień ??? Odpowiedz jest banalnie prosta - przez czyjeś niedbalstwo i brak kompetencji druga sprawa to tylko środki publiczne bo własna złotówkę trzy razy się obejrzy zanim się ją wyda
Wyjaśniam Gebels
Zgadza się że są pomiary bo tam było robione poszerzenie. Co do ekspertyz to są wykonywane po robocie a nikt się nie pofatyguje żeby zrobić badanie aktualne np. podłoża! Co do wyceny to zleceniodawca ma zawsze kwote dużo zawyżoną a dopiero przetarg wyłania wykonawce i to wykonawca się oferuje w jakiej kwocie to wykona a decyduje oczywiście najmniejsza kwota-są oczywiście wyjątki. Co do pieniedzy to masz racje że środki publiczne ale jeśli chodzi o poprawke to już nie z publicznych. Te wszystkie pomiary i ekspertyzy jak to mówisz wykonuje zleceniodawca a nie wykonawca. Ten drugi opiera się na tym co mu przedstawią. W tym przypadku połozenie nawet najlepszej mieszanki na nie stabilne podłoże po przejechaniu kilku tirów wykaże nieprawidłowości bo nie ma powiązania regularnego masy. A firmy konkurencyjne chętnie to wykorzystaja aby kogoś zjechać!. Ja jestem jak najbardziej po stronie PRD Puławy bo nawet jakby to było jej winą to poprawi a nie jak inni po robocie firme rozwiażą i powstanie na nowo pod inna nazwą i sprawa do bramy i się nie znamy bo nie mozna takiej nic zrobić.