drukuj

Uwaga na progi zwalniające w Kazimierzu

Progi na ul. Lubelskiej w Kazimierzu

Robotnicy zainstalowali pięć progów zwalniających na ulicy Lubelskiej w Kazimierzu Dolnym. Dzięki nim kierowcy będą zmuszeni zmniejszyć prędkość jazdy w tym miejscu.

Zanim pojawiły się progi kierowcy jeździli ulicą z dużą prędkością. Lubelska jest prosta, więc mieli do tego warunki. Teraz dzięki progom zwalniającym na jednej z głównych ulic Kazimierza będzie znacznie bezpieczniej. Z rozwiązania cieszą się mieszkańcy.

 

– Wreszcie będzie można spokojnie spacerować bez obawy o własne bezpieczeństwo – mówi pani Małgorzata, mieszkanka miasteczka.

 

 

Zdjęcia

  • Progi na ul. Lubelskiej w Kazimierzu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Andrzej10
Andrzej10 pon., 2009-12-28 14:03

Niedługo tj w czasie wiosny i

Niedługo tj w czasie wiosny i lata gdy więcej samochodów będzie tamtędy przejeżdzać mieszkańcom się odechce spalin i hałasu. Każdy samochód musi zwolnić i zredukować bieg a za progiem od nowa dodaje gazu by osiągnąć normalną prędkość i zaraz procedura się powtarza. Za każdym razem wydziela masę spalin przy ruszaniu za progiem. Podobno stawia się na ekologię a ja tu widzę tylko zwiększenie zanieczyszczenia powietrza. Do tego dochodzi zurzycie hamulców i zawieszenia więc zwiększone koszty utrzymania samochodu (co i mieszkańcy tej ulicy odczują). Pozdrawiam uradowanych mieszkańców tylko nie Piszcie petycji w lipcu o zdjęcie tego ustrojstwa jak się okna nie da otworzyć.

Maślana
Maślana pon., 2009-12-28 14:24

Hehehe

Przecież i tak trzeba było wolno jechać ze względu na nieuważnych pieszych, a teraz to będzie tak jak Andrzej10 napisał... :/

Andrzej10
Andrzej10 pon., 2009-12-28 15:15

Napisałm tak bo sam od

Napisałm tak bo sam od pewnego czasu mam to pod nosem i kozystam praktycznie co dna z trgo wynalazku tyle że u mnie to droga przelotowa na wsie + droga dla rolników oraz dostaw i odbioru towarów (mam na myśli rośliny i materiały dla 2 szkółek). Jest to ul Kombatantów w Nałeczowie. Przy czym jakieś 2,5 roku temu była remontowana i był śliczny równy asfalt a przedtem były 2 wyrwy zwalniające które o wiele lepiej spełniały swoje zadanie niż to. Pozdrawiam

P.S. Podziękować trzeba w tym momęcie tym osobom co zbioerały podpisy i się podpisywały pod tym. Tylko dlaczego to zwykle bezrobotki lub emeryci się pod tym podpisuję?? Pozostawię to bez odpowiedzi. Pozdrawiam

Faza
Faza pon., 2009-12-28 17:54

Takie prawie swoje miasteczko

Takie prawie swoje miasteczko holenderskie...

Megi
Megi pon., 2009-12-28 19:06

Do Andrzej 10

Wyrwy na szosie lepsze od progów zwalniających? - co Ty wypisujesz? No ale podobno myślenie ostatnio nie w modzie. Skąd wiesz, że były zbierane podpisy? W artykule nic nie ma na ten temat. A jeśli nawet, to dlaczego piszesz że podpisywali się pod tym "bezrobotki" i "emeryci"? - co do nich masz? Myślisz, że jesteś z innej gliny ulepiony? Sądząc po stylu i błędach w Twoim komentarzu to mi tu jakąś łopatologią pachnie.

Megi
Andrzej10
Andrzej10 pon., 2009-12-28 19:40

Sorry ale Masz do czynienia z

@Megi:

Sorry ale Masz do czynienia z inż. Ogrodnictwa UP Lublin a za ok 0,5 roku już mgr. z Dysleksją (z którą walczę od dawna) więc do stylu pisania proponował bym nic się nie czepiać. A co do podpisów było tak u mnie w okolicy i o tym dokładnie pisałem. A wiedząc kto podpisywał się pod tym pomysłem to dokładnie te osoby (o których wspomniałem wcześniej) to podpisały. A ma to związek z tym że na spacerze trzeba było zejść z drogi bo samochód jechał. A co do wyrw to one realnie zwalniały kierowców a nie tak jak teraz po każdym produ człowiek depcze bo nadrabia straconą chwilę którą zmarnował. Wiem o czym piszę bo widzę jak było jak były wyrwy potem jak znikneły i teraz jak "spowalniacze" zamontowali. A na koniec myślnenie w moim przypadku to podstawa egzystencji, dla prowadzenia jakiej kolwiek działalności osoby nie myślące nie nadają się ani ciut ciut a ja siedzę w szkółkarstwie już od pewnego czasu a w tym segmęcie logistyka i organizacjia jest podstawą. Pozdrawiam serdecznie Najpoprawniejszą

Dolores
Dolores pon., 2009-12-28 20:26

A10 do Maślany-Maślana do A10

Co to za dekiel z tego A10, pisze pierdoły i sam sobie odpowiada, teraz pewnie Maślana poprze A 10 itd.... Daj se siana A10 i idź zwierzynę nakarm.

Nie pozdrawiam !

Dolores
Maślana
Maślana wt., 2009-12-29 07:41

Nie wiem o co ci chodzi.

@Dolores:

Napisałem komentarz do artykułu i poparłem pierwszą wypowiedź A10. Nie doszukuj się w wypowiedziach tego, czego w nich niema... :/

Dolores
Dolores pt., 2010-01-01 08:37

A10 do Maślany-Maślana do A10

@Maślana:

,,Nie doszukuj się w wypowiedziach tego czego nie ma"..... czy ja wim czy nie ma? Ja tam lubię się doszukiwać, a jako że jestem na bezrobotnym to mam bardzo dużo czasu.

Podam poniżej kilka komentarzy dwóch różnych osób, zobaczcie czy jest w nich jakieś podobieństwo?

A Widzisz. Ja bardzo często
A Widzisz. Ja bardzo często przepuszczam Pieszych na przejściach o ile przy nich są a nie wtargują 10 metrów dalej prosto pod .....

Sorry ale Masz do czynienia z
Sorry ale Masz do czynienia z inż. Ogrodnictwa UP Lublin a za ok 0,5 roku już mgr. z Dysleksją (z którą walczę od dawna) więc do ......

Napisałm tak bo sam od
Napisałm tak bo sam od pewnego czasu.....

a teraz ten drugi:

Moim zdaniem...
moim zdaniem było by to prawidłowe post.....

Z tego wynika....
Z tego wynika, że rodzina "ukrywała"......

Jak znam życie...
Jak znam życie to pewnie żadnego.....

I wszystko jasne!

Dolores
Dolores
Dolores pon., 2009-12-28 20:35

A10 do Maślany-Maślana do A10

Tak czytam te komentarze A10 i wpadam coraz to w większe zdumienie!
Ale bełkot!
Że też na tak klawym i poczytnym forum znalazł się jakiś uzdrawiacz wszystkich
i wszystkiego!

A od Ludzi którzy są bezrobotnymi i bezdomnymi to WARA ci chamie!

Dolores
Megi
Megi pon., 2009-12-28 22:15

Do Andrzej 10

Dyslektyk czy nie, nie zmienia to faktu, że o osobach bezrobotnych i emerytach napisałeś tak, jak byś się czuł od nich lepszy. A wracając do dysleksji to niby jak z nią walczysz? Przecież to nie choroba i nie można jej wyleczyć. Dyslektykiem jest się przez całe życie. Proponuję więcej pokory, odrobina skromności też by nie zaszkodziła. Niestety na studiach tego nie uczą. Pozdrawiam.

Megi