drukuj

Upały w Puławach: Gdzie są polewaczki?

Kurtyna wodna na pl. Litewskim w Lublinie

Tak z upałami radzą sobie w Lublinie

Gdzie są miejskie polewaczki z dawnych czasów?

Dawno temu, w takie upalne dni jak ostatnio wyjeżdżały na ulice miasta polewaczki. Mokre ulice nie promieniowały tak swoim żarem, atmosfera nadawała się do oddychania.

Dlaczego teraz wszyscy musimy topić się w rozgrzanym asfalcie, ociekać potem i szukać wszelkiego chłodu w każdej postaci?

Wiem, że takie polewanie wiąże się z pewnymi kosztami ale.... czy wyjazdy karetek do zasłabnięć osób w takim upale nie kosztują nas? Czy wyschnięty i unoszący się kurz nie dręczy ludzi z alergiami?

Czy parująca woda nie chłodzi ulic i tym samym nie zapobiega ich uszkodzeniu? Czy to nie są koszta, które i tak ponosimy?

Nie wiem jak innym ale mi pomysł powrotu na ulice polewaczek z dawnych czasów by się spodobał w tak upalne dni kiedy nie ma czym w mieście oddychać.

Zobacz jak z upałami radzą sobie w Lublinie:
Kurtyna wodna na placu Litewskim w Lublinie, czyli dużo wody dla ochłody (wideo)

Zdjęcia

  • Kurtyna wodna na pl. Litewskim w Lublinie
vek68
Autor:vek68gg: GG1501884

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać