Trzeszczyki dla dzieci. Spotkanie z Agnieszką Frączek w Bibliotece Miejskiej
Agnieszka Frączek jest lingwistą na Uniwersytecie Warszawskim. Pierwszą książkę napisała w 2002 r., jest autorką ok. 50 książek.
– Zaczęłam pisać dla dzieci, ponieważ poczułam taką potrzebę. W moich książkach jest dużo zabaw z językiem polskim. Staram się przemycać wiedzę teoretyczną tak, żeby dzieci przy okazji uczyły się, jednak najbardziej zależy mi na tym, aby czerpały przyjemność z czytania. Mam wiele obowiązków, ale lubię spotkania z dziećmi, które mam nawet kilka razy w tygodniu. Poza tym rozmowy z nimi są dla mnie inspiracją, mogę dowiedzieć się, czym są zainteresowani młodzi czytelnicy – powiedziała Agnieszka Frączek.
Podczas spotkania autorka pięknie interpretowała wierszyki ze swoich kilku tomików, co budziło żywe reakcje dzieci. W jej tekstach jest dużo humoru, więc śmiali się i uczniowie, i nauczyciele. W książkach nagromadzonych jest wiele słów z głoskami dźwięcznymi i bezdźwięcznymi, które często mylą się dzieciom. Pisarka często bawi się językiem, w wierszykach pojawiają się wyrazy wieloznaczne. Przedszkolaki w ten sposób wzbogacają swój zasób słownictwa. Uczą się bawiąc. Zainteresował uczniów szczególnie fragment tekstu: „Czysz-ra-u-nie-ka-ra-tem-tor, Czy-ra-nie-jeść-tów-tor-ten-to”, który żeby był zrozumiały trzeba przeczytać wspak.
Mali czytelnicy zadawali pisarce wiele pytań: Gdzie powstają książki?, Która pani książka jest najdłuższa?, Czy pani pisała książki od dziecka?. Po spotkaniu pisarka podpisywała książki zakupione przez dzieci.
- Lubię czytać krótkie utwory, a dziś najbardziej podobał mi się wiersz „Rak” – mówiła Aleksandra Skorek. – Podobało mi się, jak pani czytała wiersz o kanapce, był zabawny – dodała Dominika Gołofit. – Bardzo lubię czytać wiersze – przyznała Lidia Jarnicka.

























Kontakt: