Telewizja ma rozruszać naszą turystykę
Ilu gości odwiedza rocznie turystyczne perełki powiatu puławskiego. Na jakie kwoty mogą z tego tytułu liczyć przedsiębiorcy i samorządy? Niewiadomo. – Nikt nie prowadzi takich statystyk. Dopiero myślimy o tym, o ile otrzymamy europejskie środki na stworzenie systemu – przyznaje Dorota Szczuka z UM w Kazimierzu Dolnym.
Jest słabo
Według opracowań GUS na podstawie informacji z miejsc noclegowych w 2010 r. w województwie lubelskim zatrzymało się niewiele ponad 1,6 mln. turystów. To zaledwie 2,9 proc. w skali całego kraju, które dało nam 12 miejsce pod względem popularności regionu. O bardziej dokładnych danych nie ma mowy.
– Największy boom przeżywaliśmy w latach 2003-2008, liczyliśmy wówczas turystów odwiedzających nasz punkt. Było ich 70 tys. rocznie. Nikt nie prowadzi jednak szczegółowej ewidencji, dlatego i dane nie są miarodajne – uważa Maciej Zbarachewicz z Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej.
Niechlubne statystyki ma zmienić kampania promocyjna województwa. Od początku czerwca o walorach Lubelszczyzny informuje 890 billboardów w całej Polsce. A wkrótce turyści dowiedzą się o nas również ze szklanego ekranu.
Europa w powiecie
Jeszcze w tym miesiącu Telewizja Polska wyemituje odcinki serialu „Pogodni" nakręcone w najatrakcyjniejszych miejscach w województwie lubelskim. – To m.in. Kazimierz Dolny, Janowiec, Zwierzyniec czy jezioro Białe z Włodawą i rzeką Bug – wylicza reżyser Robert Tyska. „Pogodnych" będzie można obejrzeć w trzech kanałach publicznych. Przed i po emisji każdego odcinka dodatkowo będą emitowane 8-sekundowe spoty.
O Kazimierzu Dolnym opowie również serial Europa, który na przykładzie miasteczka, oraz puławskiego parku naukowo-technologicznego, ma zachęcać do wykorzystywania unijnych funduszy. – Realizujemy wiele inwestycji dzięki środkom unijnym. Cały Kazimierz jest praktycznie rozkopany. Chcemy promować się również na popularnych portalach internetowych, Facebook, You Tube czy Twitter oraz Onecie, Wirtualnej Polsce i Interii. Rozpisaliśmy juz przetarg. Ma on wyłonić firmę, która będzie odpowiedzialna za internetową promocję – mówi Dorota Szczuka z Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym.
Sandomierz świeci przykładem
O tym jak bardzo może pomóc udział w telewizyjnym serialu przekonuje Sandomierz, który dzięki przygodom księdza-detektywa przeżywa turystyczną hossę. – „Ojciec Mateusz" wprowadził nas szturmem na mapę turystyczną kraju. Tylko po pierwszym sezonie zanotowaliśmy wzrost o 50 procent. Później, mimo że walczyliśmy z powodzią, liczba turystów nie spadła. Pokazują to wpływy z biletów. Na Wieżę Opatowską weszło już 110 tys. osób, a do trasy „Śladami Ojca Mateusza" ustawiają się długie kolejki. A warto dodać, że nasz udział w serialu to wydatki rzędu 20-30 tys. zł, czyli naprawdę niewiele – mówi wiceburmistrz Sandomierza Ewa Kondek.
– Nasza strategia zaczyna już przynosić efekty – mówią władze województwa. I podają przykłady. Po emisji spotów promujących Lubelskie i prognozy pogody nagrywanej nad j. Białym w Okunince pojawiło się 60 tys. weekendowych turystów. – To pokazuje, że miasta i regiony są doskonałym produktem, który można dobrze sprzedać, ale najpierw trzeba je wypromować. Tym bardziej, że możemy to zrobić za niewielkie pieniądze – mówi wicemarszałek Krzysztof Grabczuk.
Kampania promocyjna „Lubelskie, smakuj życie" ma kosztować 1,1 mln zł. 85 procent pochodzi z pieniędzy unijnych.
Czytaj więcej: Janowiec: Lubelskie na ekranie w serialu "Pogodni"



























Kontakt:
Zabytki zabytkami
Ale przydałoby sie jakies centrum rozrywki. Ludzie jak się już nazwiedzają nie mają bardzo gdzie pójść. Może jakieś nowoczesne Wesołe miasteczko, coś ala Disneyland... Rollercoaster. Aquapark. ZOO? ;)
może przy okazji wiślanej inwestycji rzekomo tak taniej przecież
@Sokratesik:za jednym zamachem pogłębić łachę i postawić marinę przy domku chińskim ???
wszak podobno liczne grono puławskich amatorów sportów wodnych manifestuje swój zapał, więc można im postawić tor do wyścigów kajakarskich aż do Pałacu Marynki. jeśli zbierze się ich ze 100 oraz zrzucą się po 1000zł na rok, TO MOŻE SIĘ taki obiekt UTRZYMA ;)))
Może powstanie :)
@Sokratesik:Może powstanie :) http://waluty.wp.pl/kat,98674,title,Wreszcie-bedzie-Disneyland-nad-Wisla...
Sokratesik dobrze gada!!!
Ileż można przyjeżdżać do Puław i oglądać Park i Pałac Czartoryskich!!??? Co tam jest ciekawego i godnego zainteresowania-!!!???? Ktoś obejrzy raz i więcej nie ma potrzeby wracać no chyba że jest fanatykiem Czartoryskich!!! Dobrą sprawą jest rozbudowa bulwaru nadwiślańskiego oraz portu to rzeczywiście może przyciągnąć ludzi za tą inwestycję duży PLUS dla miasta się należy. Natomiast tak jak pisze "Sokratesik" wyśmienitą sprawą było by jakieś wesołe miasteczko takie z prawdziwego zdarzenia coś na styl niemieckiego Hansa Park http://www.hansapark.de/pl/warto-wiedziec/hansa-park/ Czegoś takiego nie ma u nas w kraju a zapotrzebowanie na tego typu atrakcje było by ogromne i zjeżdżali by się do nas ludzie nie tylko z pobliskich miast (Lublin, Warszawa, Radom) ale i z dalszych miejscowości tylko na to potrzeba kasy i to grubej kasy albo jakiegoś prywatnego inwestora. Poza tym miasto przydało by się trochę ożywić bo nawet porządnej dyskoteki gdzie można było by wyjść z kobitą i się pobawić to nie ma kiedyś była Cienista, Lawa a teraz i jedno i drugie zamknięte, de javu tłok że nia ma gdzie bąka puścić, green club średnia wieku 17 lat ...W tej kwestii ktoś bardziej kumaty mógłby też coś zrobić.
Dziękuję za
@pogromcadziewic:twórcze rozwinięcie mojej myśli ;) Marzy mi sie jedna rzecz, niestety niemożliwa do realizacji z powodu położenia Puław. Mianowicie OCEANARIUM... :P Ale coś takiego jak Hansa Park byłoby świetne.
Potencjał
jest trzeba by teraz tylko zaplanować fajne inwestycje, żeby turyści zostawiali u nas pieniądze a nie w Kazimierzu czy Nałęczowie, bo wbrew pozorom aż tak mało przez Puławy się ich nie przewija.
doskonale Puławom ułatwia konkurencję z Kazimierzem Dolnym
@Ycb:tor przeszkód znany powszechnie jako "holenderskie miasteczko".
ale TO ZA MAŁO by wygrać z "żydowskim miasteczkiem" :(((
ponadto można jeszcze zrobić np.:
największy w kraju zjazd wodnym torem do łachy wiślanej mógłby przyciągnąć do Parku Czartoryskich niektórych miłośników sportów ekstremalnych.
w zapuszczonym lesie na zachód od Samotni można przygotować tor wyścigowy dla gokartów łańcuchowych:
http://www.ferbedo.com.pl/gokarty.html
http://www.hudora.de/artnr/10309.gokart-fx-160/
- mogę jeszcze tak wymyślać pro publico bono, tylko kto to wdroży ??? MEGA_DEBECIAK ?!?
ciemny godziembo,
ten rejon ma największy potencjał w tym , że jest czysty i niezmieniony.
Gokarty to sobie puszczaj po swoich zwapnionych zwojach mózgowych.
POgarda w czystej postaci
@gin:ale już się przyzwyczaiłem do tej cechy gina ;)))
ja też tobą "POgardzam" godziębo :)
@godziemba:ja też tobą "POgardzam" godziębo :)
zapewniam, że jestem w stanie znieść POgardę
@S_Snake:i Bóg zapłać za szczerość - jest dla Ciebie jeszcze jakaś nadzieja ;)))
dziękuję za ciepłe słowa
@godziemba:dziękuję za ciepłe słowa pocieszenia :)
A co...?
@gin:A co ma ekologia do pedałów? Gdyby inni tak myśleli i mlek było droższe to ganiałyby nas krowy po miejskim bruku ;D
Ekologia -> rower -> pedały
@Sokratesik:jak wyżej ... ;)