drukuj

Targi Pracy i Edukacji: Etat w Disneylandzie lub sortowanie owoców

Targi pracy w Puławach

Kilkudziesięciu wystawców, ponad 600 ofert pracy i tłumy puławian. Tak wyglądała VI edycja Targów Pracy i Edukacji, która odbyła się w hali MOSiR w Puławach.

– Ze szczególnym zainteresowaniem spotykały się oferty pracy za granicą – mówi Patryk Zgórka, opiekujący się jednym ze stanowisk podinspektor z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. – Ale ludzie dopytywali się również o zatrudnienie w kraju.

 

W zagranicznej ofercie WUP znalazły się m.in. propozycje dla animatorów czasu wolnego w Hiszpanii i Włoszech, robotników sezonowych przy sortowaniu owoców w Holandii, ale również dla specjalistów z branży medycznej, w tym lekarzy kardiologów. Tych poszukują przede wszystkim duńskie szpitale.

 

Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się oferta paryskiego Disneylandu. Początkujący pracownik bajkowej krainy może liczyć na 1400 euro miesięcznie oraz różnego rodzaju bonusy od pracodawcy. W tym refundację kosztów dojazdu do pracy.

 

Oblegane było również stoisko największego gracza na lokalnym rynku pracy – Zakładów Azotowych "Puławy”. Potentat branży chemicznej oferował jednak głównie staże.

 

Długie kolejki ustawiały się do stoisk służb mundurowych. – To stabilne i perspektywiczne zawody. Bardzo chętnie wstąpię do policji lub wojska, choć z wykształcenia będę technikiem chemikiem – tłumaczy puławianin Leszek Rybak.

 

Na targach można było także uzyskać fachową i kompetentną poradę, jak założyć własną działalność gospodarczą lub jak przekwalifikować się, aby zwiększyć tym samym swoje szanse na rynku.

 

– Idea targów jest jedną z najlepszych form skomunikowania poszukujących zatrudnienia z pracodawcami – podkreśla Krzysztof Gumieniak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Puławach.

 

W tym roku formuła targów została poszerzona również o ofertę edukacyjną. W hali obecne były wszystkie szkoły ponadgimnazjalne z powiatu puławskiego. – Chcemy pokazać, że nasze szkoły kształcą ludzi, którzy później znakomicie odnajdują się na rynku pracy – podkreślał starosta puławski Sławomir Kamiński.

 

Według danych z ubiegłego miesiąca w puławskim Powiatowym Urzędzie Pracy było zarejestrowanych 5473 bezrobotnych. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku ta liczba wzrosła o 600 osób.

 

Ze szczegółami ofert pracy zaprezentowanych na targach można zapoznawać się w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie oraz Powiatowym Urzędzie Pracy w Puławach.

Zdjęcia

  • Targi pracy w Puławach

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 śr., 2010-03-24 21:37

Nie róbcie z ludzi idiotów!

Byłem tam dzisiaj i obszedłem wszystkie "stoiska"-oferty zagraniczne?Raptem kilka ofert,które znajdują się na stronie internetowej WUP i PUP co najmniej od miesiąca, dotyczą urzędów pracy z całej POLSKI,więc łatwo sobie wyobrazić ile tysięcy podań wpłynęło na jedno miejsce pracy. Praca w disneylandzie dobrze płatna ale dla większości nieosiągalna-Francuzi to naród,który nie mówi w żadnym innym języku poza swoim.----------------------------------------------------------zanim ktokolwiek zarzuci mi malkontenctwo i defetyzm, niech najpierw znajdzie definicję słowa "targi". Targi pracy powinny oferować realne oferty pracy a nie złudne nadzieje,jak to miało miejsce dzisiaj.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
wedrowycz
wedrowycz śr., 2010-03-24 22:06

Zaraz Ci powiedzą, żeś

@press27:

Zaraz Ci powiedzą, żeś malkontent i że marudzisz... Powiedzą, że było dużo ofert na pracowników produkcji, sporo ofert pracy tymczasowej. Altest szukał przedstawiciela handlowego z WŁASNYM SAMOCHODEM. Salon urody irena szukał KOBIET na stanowiska masażysty i recepcjonisty. Auto Pikul szukał pracowników z kilkuletnim stażem na stanowisko sprzedawcy i recepcjonisty. Tesco (ostatnio zwolniło trzy etaty z tytułu niskiej wydajności) szukało trojga pracowników: kasjera, bo chyba jednak zwolnili za wielu kasjerów, pracownika zmiany nocnej (nawet dobrze płatne, lepiej jak praca dzienna) i piekarza. Policja szukała policjanta, jednak kolejek nie było, bo nikt nie chce być "psem" - przecież wiąże się to z wykluczeniem społecznym. Krzaczek szukał spawacza kotłów i przedstawiciela handlowego. Wiele było ofert PŁATNYCH szkoleń i kursów. Było też kilka bezpłatnych.

użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 czw., 2010-03-25 00:07

...

taaaaa wedrowycz nie zainteresowales sie praca w policji ?? to dziwne .

wedrowycz
wedrowycz czw., 2010-03-25 00:13

Dopóki prawo będzie karać

@użytkownik usunięty2:

Dopóki prawo będzie karać policję za używanie broni w obronie własnej nie będę zainteresowany...

użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 czw., 2010-03-25 20:23

...

@wedrowycz:

mogles juz sie interesowac praca w policji , no przeciez chca wpieprzyc to ze za pobicie psa dostaje sie dozywocie ... a co to pies to inny czlowiek niz zwykly obywatel ??!! poszedl bys i mogl bys byc jeszcze bardziej bezkarny niz policjant w dzisiejszych czasach

wedrowycz
wedrowycz czw., 2010-03-25 20:52

Mój stryjek miał psa. Bił go

@użytkownik usunięty2:

Mój stryjek miał psa. Bił go gumową pałą po łbie zawsze kiedy ten na niego szczekał... Dobrze, że wtedy nie obowiązywało takie prawo, bo stryjek by dostał dożywocie...

r3al1ty
r3al1ty czw., 2010-03-25 21:22

do NIKIM

@użytkownik usunięty2:

Albo udajesz debila, abo nim jestes?! Druga wersja jest bardziej prawdopodobna. Zastanowiłeś się przez chwilę co napisałeś? Bardzo dobrze, że zmienią prawo, które będzie jeszcze bardziej chronić policjantów czy też osoby stające w obronie innych. Jeśli tacy debile ( jak Ci trzej z Puław) atakują policjanta i czują sie absolutnie bezkarni to myślisz, żę coś ich powstrzyma, gdy będą chcieli Cie skopać np za długie włosy?!

użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 czw., 2010-03-25 00:11

...

ale i tak gowno bylo na tych targach , wszystkie stanowiska obszedlem w poszukiwaniu darmowych dlugopisow i znalazlem tylko jedno :( PSW . ale za to cukierkow bylo pelno no i przy stanowisku budexu dawali ksiazki ( bedzie czym rozpalac w kominku ) :D

5h9
5h9 czw., 2010-03-25 08:23

Dla mnie to jest jedna wielka

Dla mnie to jest jedna wielka farsa. Co roku targi i co roku są ci sami pracodawcy. Że tak spytam, czy dużo było ulotek firm ? Zrobili już sobie z tych beznadziejnych targów miejsce na reklamę ?

zenek
zenek czw., 2010-03-25 08:58

Vision

Pracownik lini produkcyjnej nalewanie wody w vision wykształcenie techniczne mechaniczne lub techniczne elektryczne. To do nalewania wody trzeba uprawnienia SEP mieć ?? :)

_________________________________________________________________
paździoch
paździoch czw., 2010-03-25 20:18

W nalewaniu

@zenek:

wody politycy są dobrzy.

eda-mg
eda-mg czw., 2010-03-25 09:15

jak dla mnie totalna porażka...

jak dla mnie targi to totalna porażka. byłam tam raptem 4 min., bo tyle zajeło mi przejście wszystkich stoisk. dla osób z wyższym humanistycznym wykształceniem nic nie było. ogólnie można wysuć wniosek, że pracy na naszym rynku nie ma. wstyd, żeby państwo nie było w stanie zagwarantować obywatelom po studiach, ale nie tylko, pracy godnej i odpowiadającej ich wykształceniu. zaczynam rozumieć, czemu rodzice i dziadkowie czasem wracają myślami do PRLu. przynajmniej pracę każdy miał...

elfacial
elfacial czw., 2010-03-25 09:41

czasy kiedy państwo "gwarantowało"

@eda-mg:

pracę każdemu odeszły i miejmy nadzieję że bezpowrotnie. Bo niestety oprócz pracy tamto państwo w gratisie dorzucało kilka innych "gwarancji"...

wedrowycz
wedrowycz czw., 2010-03-25 16:35

I nikt za nimi nie tęskni...

@elfacial:

I nikt za nimi nie tęskni... Dzisiaj państwo też nam zafundowało ładny prezent: mamy już drugą Irlandię jak nam donek obiecał... Należy zwrócić jednak uwagę na stosunek liczby miejsc pracy oferowanej na targach do liczby zainteresowanych nią bezrobotnych... O wymaganiach już nie wspomnę (recepcjonista ma być kobietą, bo klientów by inaczej płoszył - co nam to mówi o pracodawcy). Uprawnienia elektryczne na linię produkcyjną wody mineralnej? Staż pracy w magazynie dla zgłaszających się do pracy w magazynie? Nawet na ciecia trzeba mieć praktykę i doświadczenie zawodowe? Najatrakcyjniejszą pracą jaką znalazłem było chyba podmywanie staruszków u naszych zachodnich sąsiadów (900euro/miesiąc). W tesco nie mieli zbyt wielkich wymagań na szczęście:)

wedrowycz
wedrowycz czw., 2010-03-25 12:07

W tesco była praca. Kilka

@eda-mg:

A co do idei targów, ułatwiającej komunikację z pracodawcą, to wyglądało to w ten sposób - godzinka stania w obleganym stoisku tylko po to by dowiedzieć się, że recepcjonista musi być kobietą:) A przecież można było to napisać na kartce (praca dla kobiet).

gebels
gebels czw., 2010-03-25 11:54

żeby w parze...

żeby w parze z wymaganiami szło wynagrodzenie :)

MamaMi
MamaMi czw., 2010-03-25 12:08

Podtrzymuję - szkoda publicznych pieniędzy

Byłam tam. Podtrzymuję ocenę jeszcze sprzed targów - ŻENADA.
Nie pojmuję tylko po co wydawać publiczne pieniądze na takie inicjatywy. Jak dla mnie bliżej tym targom było raczej do TARGÓW EDUKACYJNYCH. Ot tak dla zapełnienia hali, oferty szkół średnich i wyższych czy dodatkowych form kształcenia (pół sali).
Prezentujący byli raczej zainteresowani fotką, rozmwą ze znajmymi czy wywiadem dla TV internetowej, tak jak przy stoisku ZA Puławy (tu kolejka, jakby dla pierwszych 4 osób był pewny etat ;-) ).
Reszta to firmy, których ogłoszenia wiszą od miesięcy na stronach UP z różnych powodów -śmieszna płaca do kwalifikacji czy warunki pracy, które sprawiają, że jest ogromna rotacja: Tesco, pikul, bio-relax, oferty hoteli czy restaruracji. Reszta to brukarz tynkarz czy spawacz itp.
Większość firm czy jednostek po prostu się promowała.
No i oczywiście firmy pośrednictwa pracy.

Straciłam 10 min :-) na szczegółowe obejrzenie stoisk i podtrzymuję moją opinię - szkoda czasu i nerwów. Szukajcie pracy przez net lub cierpliwie zostawiajć oferty u pracodawców.
Ja osobiście nie widziałam ofert żadnych dla ludzi z doświadczeniem i dobrym wykształceniem, ale przecież im pomoc z UP nie potrzebna ;-).
Zaznaczam, że nie jestem zwolenikiem powrotu do starego systemu, ale nie jestem też zwolennikiem marnotrawienia publicznych pieniędzy na taką PSEUDOpomoc dla bezrobotnych.

~mamaMi
lioncat
lioncat czw., 2010-03-25 12:33

Żona była już drugi raz na tych targach i

tak jak Ferdkowi Kiepskiemu nie mieli do zaoferowania żadnej pracy z jej wykształceniem ( inż. technolog-suszarnik drewna ). Podobnie jest w UP, półtora roku na bezrobociu i żadnej propozycji pracy czy nawet szkolenia z ich strony. Jej wadą jest to że nie ma dwudziestu paru lat, a czasu nie da się cofnąć.

julia
julia czw., 2010-03-25 14:30

Szanowny Lioncat, rozumiem

Szanowny Lioncat, rozumiem Twoje i Twojej żony rozgoryczenie, ale sam widzisz w jakich żyjemy czasach( mam na mśli postęp cywilizacyjny, techniczny...) i chyba zdajesz sobie sprawę, że teraz mało kto pracuje zgodnie ze swoim wykształceniem, szczególnie osoby po skończeniu tych "dwudziestu paru" lat.Nie od dziś wiadomo, że chcąc znaleźć dobrą pracę, trzeba się najczęściej przekwalifikować , bo to że x lat temu ktoś skończył jakąś szkołę, jakieś kursy itp. nie znaczy, że dziś będzie mógł tą wiedzę wykorzystać( niestety!). Ja sama zaliczam sie do tych po " dwudziestu paru" i mimo wyższego wykształcenia i doświadczenia zawodowego MUSIAŁAM zacząć naukę praktycznie od nowa ,żeby moć dalej funkcjonować na rynku pracy. I nie liczę na kursy i szkolenia z PUP, bo wielu zagadnień sama mogłabym nauczyć panie prowadzące. Ale wiem, że i tam mają czasem związane ręce przez ustawy i standardy unijne. Mam nadzieję, że twoja żona najbardziej może liczyć na Ciebie i Twoje wsparcie, a to , że czasu nie da się cofnąć nie jest absolutnie jej wadą!!! Wręcz przeciwnie.
pozdrawiam i życzę więcej wiary w siebie
Julia

Bazyl
Bazyl czw., 2010-03-25 16:16

Julio

@julia:

Piękny tekst, zabrakło mi tylko; i nie tracie czasu na PUP

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
ermi
ermi czw., 2010-03-25 20:35

dobry

@julia:

bardzo dobry komentarz ,chociaż to właśnie w gestii PUP powinno leżeć motywowanie ...a wydaje się że różne pseudo kursy itp i różne pseudo europejskie inicjatywy na wyrwanie kasy, to jedno wielkie marnotrawienie pieniędzy....(chociaż nie uogólniam...)

wedrowycz
wedrowycz czw., 2010-03-25 20:55

Kursy to doskonały sposób na

@ermi:

Kursy to doskonały sposób na zarabianie pieniędzy. Wystarczy popatrzeć na oferty pracy, wymyśle\ić sobie kurs np. obsługa komputera, założyć jednostkę szkoleniową i można wyciągać pieniądze z funduszu pracy.

windows7
windows7 czw., 2010-03-25 16:56

TARGI czy REKLAMA

Miałem okazję być chwilę na tzw. Targach (służbowo). Z targami pracy raczej nie wiele miało to wspólnego. Wiele z zainteresowanych osób to młodzież z podstawówki, które w ramach zajęć wybrały się na wycieczkę. Zastanawiam się ilu ludzi faktycznie znalazło zatrudnienie. Odniosłem wrażenie , że była to okazja do reklamy dla firm pod pretekstem ofert pracy. Smutne to.

chudy
chudy czw., 2010-03-25 20:00

Ja na

szczęście mam od wielu lat dobrą pracę. Współczuję jednak tym wszystkim , którzy są zmuszeni szukać jej w obecnych czasach.
A po co zorganizowano te targi? Tylko dla statystyk, jeśli ktoś zapyta co się robi w Puławach aby obniżyć bezrobocie , odpowiedź padnie natychmiast-PRZECIEŻ ODBYŁY SIĘ TARGI PRACY!!!A ,że to fikcja to kto będzie w to wnikał.

chudy
użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 czw., 2010-03-25 20:35

...

@chudy:

masz dobra prace wiec nie musisz chodzic na targi co prowadzi do tego ze nie masz darmowych dlugopisow , ksiazek do rozpalania w kominku ani ulotek ktore pozniej mozna sprzedac na makulature :D a ja owy darmowy pisak mam , wymienie sie z kims za zapalniczke pozniej zapalniczke wymienie na hm..... 4 papierosy ktore posprzedaje po 40 groszy za sztuke wiec bede mial 1.60 zl za co kupie sobie jakies inne gadzety by pozniej znow sie wymienic i tak po paru latach wymieniania bede mial dom w bieszczadach :D