Tak budowali nową halę, że zabrakło miliona złotych
O wynikach pracy zespołu urzędników władze miasta dowiedziały się w ubiegłym tygodniu. Okazuje się, że hala która początkowo miała kosztować ok. 10 milionów złotych, ostatecznie kosztowała ok. 11 milionów. Dlaczego? W trakcie budowy trzeba było wykonywać dodatkowe niezaplanowane na początku prace. Przykładowo, żeby na dachu móc umieścić słynny trawnik trzeba było wzmocnić konstrukcję.
Firma Termochem budująca halę wykonywała dodatkowe prace, ale naliczała też dodatkowe koszty. – Zespół przeanalizował dodatkowe wydatki i uznał, że nie można ich kwestionować, wszystkie były zasadne – informuje Grzegorz Nakonieczny, wiceprezydent Puław.
Jednocześnie zespół urzędników obarczył winą za nieprawidłości podczas budowy hali architekta, który ją projektował. Ich zdaniem projekt był w niektórych miejscach wadliwy. – Zespół wystąpił więc z sugestią, że prezes spółki Targowiska Puławskie powinien wystąpić do architekta z roszczeniami finansowymi – relacjonuje wiceprezydent Nakonieczny.
Architekt za projekt, a następnie nadzór autorski zarobił ponad 300 tys. złotych. Prezes spółki komunalnej Targowiska Puławskie na razie jednak twierdzi, że protokołu z pracy zespołu nie otrzymał i nie może się do niego ustosunkować. Ale zaznacza, że nie wszystie prace dodatkowe wynikały z czyjejś winy. – Pewne roboty wynikały z ustaleń z handlowcami, jak np. założenie siatek nad boksami na antresoli. To był koszt ok. 150 tys. złotych – mówi Wojciech Liszka, prezes spółki Targowiska Puławskie.
Sam architekt również jest wstrzemięźliwy w ocenach pracy zespołu. – Jak dostanę cokolwiek na piśmie, to będę mógł na ten temat rozmawiać – ucina Bogdan Kulawczuk, architekt który zaprojektował halę.
Zespół, który kontrolował inwestycję nie wskazał innych osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości podczas jej budowy. – Czy za te niedopatrzenia powinien odpowiadać tylko jeden architekt? To wątpliwe – uważa radny Tomasz Panek (PiS). – Architekt może przecież zaprojektować zamek na piasku. A w takiej inwestycji są przecież zatrudniani inspektorzy nadzoru, którzy mają wszystko kontrolować – dodaje Panek.
Spółka Targowiska Puławskie musi teraz znaleźć sposób w jaki odda wykonawcy hali brakujący milion. Może np. zaciągnąć kredyt, albo prosić o wsparcie radnych. – Ale czynsz w hali z tego tytułu nie wzrośnie – zapewnia Wojciech Liszka.
























Kontakt:
A czynsz...
Zdaje się, że czynsz dla handlowców, mało tego, że miał nie wzrosnąć, ale miał ulec zmniejszeniu...