drukuj

Szukasz pracy? Wstąp na targi

Jedna z poprzednich edycji targów pracy

Fot. Archiwum

24 marca w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Puławach odbędą się Targi Pracy i Edukacji.

Według danych Powiatowego Urzędu Pracy na koniec lipca, w naszym powiecie bez zatrudnienia pozostawało blisko 5,5 tys. zarejestrowanych w urzędzie osób. W tym roku ofertę rozszerzono o propozycje edukacyjne skierowane do osób stojących przed trudnym wyborem zawodu lub dalszej drogi kształcenia.

 

– Zdecydowaliśmy się nieco zmienić formułę, tak żeby dotrzeć do jeszcze liczniejszego grona osób. Dlatego do pracodawców dołączyły również szkoły ponadgimnazjalne, które przedstawią swoją ofertę – mówi Krzysztof Gumieniak, dyrektor puławskiego PUP – organizatora targów.

 

Przez pięć godzin (począwszy od godz. 10) do dyspozycji odwiedzających zostaną oddane stoiska pracodawców, instytucji szkoleniowych, szkół wyższych oraz placówek oświatowych. – W tej chwili mamy zgłoszenia uczestnictwa w targach od 25 firm i 9 instytucji. Napływają deklaracje kolejnych. W sumie spodziewamy się aż 70 potencjalnych przyszłych pracodawców. Dlatego wybraliśmy obiekt MOSiR-u – wylicza Gumieniak.


 

– Nie mamy danych, w jaki wymierny sposób poprzednie edycje targów przyczyniły się do spadku bezrobocia. Są za to inne sygnały. Wielokrotnie spotykaliśmy się z relacjami, że przyjście na targi pomogło przełamać opór. Osobom długo pozostającym na bez pracy ciężko jest wyjść z domu i zrobić ten pierwszy krok. Dlatego targi spełniają ważną funkcję, pomagającą w aktywizacji – uważa szef puławskiego PUP.

Zdjęcia

  • Jedna z poprzednich edycji targów pracy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
czikitusiaa
czikitusiaa sob., 2010-03-20 12:33

Przełamać opór... Ciekawe...

Przełamać opór... Ciekawe... Niedawno dostałam skierowanie z PUPu do pracy w PZU. W PUPie powiedzieli, że to praca na etat ze stałym wynagrodzeniem 1317 zł brutto. Na rozmowie pracodawca zapytał się mnie, czy posiadam samochód własny i czy jestem gotowa do założenia działalności gospodarczej. Z tysiąca złotych odejmijmy 800 - zostanie nam 200. Odejmijmy dwieście na paliwo i co zostanie??? Takich właśnie ofert pracy należy spodziewać się w PUPie i na targach pracy. Ofert pracy na jakie nie ma chętnych. Bo kto chętny jest pracować za darmo?

eirene
eirene sob., 2010-03-20 14:24

Racja, śmiechu warte są te

@czikitusiaa:

Racja, śmiechu warte są te targi pracy, przede wszystkim są w większości oferty typu murarz, spawacz ect a pozostała część ofert to praca "za darmoche". Też byłam na rozmowie w tym PZU i myślałam że ktoś sobie jaja robi z taką propozycją pracy...

gebels
gebels sob., 2010-03-20 16:23

a najlepsze jest to , że to zgodne z prawem :)))

@czikitusiaa:

a najlepsze jest to , że to zgodne z prawem - teraz mamy obiektywny obraz jak tworzone są ustawy i pod kogo - bo na pewno nie ma to na celu ochrony polaka, pracownika . Wszystko w tym kraju tworzy się pod interes poszczególnych grup trzymających władzę których nawet komisja śledcza nie jest w stanie rozszyfrować :)

press27
press27 sob., 2010-03-20 15:31

Targi pracy...HA HA HA

Byłem kilka lat temu na tej "imprezie" w domu chemika-nie spodziewałem się wiele a zobaczyłem jeszcze mniej. Stoiska owszem były,ale rozdawano jedynie ulotki i formularze aplikacyjne dla spawaczy,innych ofert nie znalazłem.Takie targi to ja sobie mogę online obejrzeć-wystarczy wejść na stronę PUP-dokładnie to samo,czyli kilka ofert pracy ze zmywaka w Kazimierskich knajpach za 5zł/h w sezonie letnim. Szkoda czasu młodzieży-lepiej idźcie z dziewczyną na spacer.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
gebels
gebels sob., 2010-03-20 16:07

PUP sensowne ma też szkolenia

PUP sensowne ma też szkolenia- kucharzom oferuje się kursy na wózki widłowe a operatorom wózków serwuje się kursy kucharskie. Czy ktoś w tym kraju prowadzi kontrole nad wydawaniem pieniędzy publicznych??? Ciekawe ile kosztują wszelakie programy , materiały reklamowe itp na walkę z bezrobociem - czy naprawdę stać nas na wyrzucanie pieniędzy w błoto???

vegas
vegas sob., 2010-03-20 18:57

DOBRZE ŻE ROBIĄ COKOLWIEK NIŻBY MIELI NIE ROBIĆ NIC

Może i ofert na stanowiska biurowe nie ma co się spodziewać na Targach...bo i w urzędzie one bardzo rzadko bywają ale to tylko dlatego że większość takich stanowisk jest obsadzana po znajomości :)) Natomiast ja w ubiegłym roku znalazłem pracę w jednej ze spółek ZA która była uczestnikiem TP i nie mogę na to przedsięwzięcie złego słowa powiedzieć :). Fajną formą były tez w ubiegłym roku dni przedsiębiorczości. Sporo znajomych uzyskało na tym spotkaniu ciekawe i przydatne im informacje. Także ja uważam że fajnie że w ogóle cokolwiek jest organizowane bo przecież mogli by nic nie robić ....bo i po co ....?
A tak w ogóle .....Ludzie do kogo Wy macie pretensje ? ....do PUP .....że Pracodawcy oszukują? A jaki ci pracownicy mają na to wpływ. Muszą przyjąć ofertę i tyle,a to czy pracodawca kłamie czy nie to wychodzi dopiero na rozmowie o pracę. Sam byłem na takiej rozmowie gdzie w urzędzie było co innego a na miejscu okazało się co innego co do zmianowości ...ale jak wróciłem ze skierowaniem do PUP i powiedziałem co i jak to pośredniczka pracy zadzwoniła do Pracodawcy i zapytała go co i jak ...i oczywiście zaczął mieszać ale co mogła zrobić więcej ...nie mają żadnych uprawnień żeby pójść go kontrolować. Od tego jest PIP i jeśli nie weźmiemy sprawy w swoje ręce to nikt nam nie pomoże w walce z nieuczciwym pracodawcą. :)))

press27
press27 sob., 2010-03-20 23:37

Czyli co? PUP ma spełniać rolę jedynia ogłoszeniowego

@vegas:

słupa dla "pracodawców",którzy dzwonią i zamawiają sobie "białego murzyna"(najlepiej do 25lat,z 24 letnim doświadczeniem i znajomością języków obcych-stawka początkowa 5zł/h)??? Jeśli tak to ma wyglądać to po co nam PUP?To samo można w internecie zrobić.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Kornik
Kornik ndz., 2010-03-21 07:36

A pokażcie mi pup który robi targi

Rynek pracy jaki jest kazdy widzi. Przynajmniej ludzie z pup Puławy starają się coś robić. Może nie ma zbyt wiele prac biurowych ale murarze też potrzebują pracy i myślę że mają z czego wybierać. A tak nawiasem mówiąc to jak idę do pupu to przynajmniej wiem, że na wizycie zostanę miło obsłużony. I dziewczyny są ładniusie :) Zadałem sobie trud przejżenia stron okolicznych pupów. Pokażcie mi choć jeden w którym pracownicy starają się zrobić podobną imprezę. Z tego co pamiętam to w puławach to od niedawna te targi są organiizowane. Myslę, że potrzeba czasu żeby pracodawcy przekonali się że to fajny pomysł. Ja osobiście się wybieram. A najfaniej to usiąść przed komputerkiem i ponażekać i nic nie robić.

Bazyl
Bazyl ndz., 2010-03-21 08:33

Targi Pracy

Targi Pracy, to nic innego jak bardziej atrakcyjna forma sprzedaży trudno zbywalnego towaru. Jest to raczej działalność na rzecz marnych pracodawców niż bezrobotnych, a jeżeli jest to finansowane z funduszu przeciwdziałania bezrobociu to już nie śmiechu warty pic na wodę, ale świństwo.

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
MamaMi
MamaMi ndz., 2010-03-21 12:52

Może lepiej nic nie robić...

niż wydawać publiczne pieniądze na COŚ, co niesie za sobą jedynie darmową reklamę dla wystawiających się firm.
Nie znam nikogo kto dzięki targom pracy znalazłby prawdziwą pracę. Owszem ok. 10 lat temu jak kończyłam studia zaczynała się "moda" na targi pracy, gdzie w Wawie można było znaleźć staż w dobrej firmie. Była to jednak oferta głównie dla najlepszych studentów kierunków ekonomicznych, którzy i tak nie mieli najmniejszych problemów z zatrudnieniem.
Kto może poszukiwać pracowników przez Targi Pracy: ZA "Puławy"? - nie rozśmieszajcie mnie. Metody rekrutacji w tej firmie są od lat znane na lokalnym rynku pracy :-))).
Ja oczekuję od UP jedynie weryfikowania pracodawców, którzy szukają kogoś do pracy. Czy aby na pewno jest to oferta otwarta, czy też "śmieć", gdzie zakład chce sobie zrefundować koszty już zatrudnionego na czarno pracownika...
Czy to normalne, że co parę miesięcy w UP pojawia się ten sam pracodawca i to samo stanowisko? Umowy zlecenia dla recepcjonistki, która pracuje w systemie 12h na zmiany? Wszystko przechodzi przez UP. Czegóż nie robi się dla statystyk?!

Mnie cieszy jedynie publiczne info dot. ofert pracy na stronach internetowych. Jeśli informacja jest aktualna, ci którzy chcą znaleźć pracę skorzystają z niej. Prawda jest taka, że poza stażem absolwenckim czy zasiłkiem albo szkoleniem przez UP, godziwej pracy raczej tam nie znajdziecie.

Do tych, którzy szukają pracy: nie zaglądajcie jedynie na strony UP, raczej na strony urzędów czy instytucji (szczególnie BIP), bo tam pojawiają się aktualne oferty, których raczej na stronach UP nie znajdziecie, tracą aktualność często w ciągu paru dni. Poza tym "spacerujcie" po mieście z CV i listem, a nuż traficie na kogoś kto was będzie potrzebował na uczciwych warunkach...

~mamaMi
Pan Kracy
Pan Kracy ndz., 2010-03-21 14:04

TARGI - jestem na TAK :)

hehe... co do szkoleń - gebelsa :) nie rozumiem skąd ta piana - przecież bez sensu było by słać kucharza na szkolenie dla kucharza. A tak to kucharz pójdzie na wózki widłowe i mając minimum sanitarne ma większe możliwości podjęcia pracy w przetwórniach czy jako magazynier w prac z żywnością. Przecież kursy są po to aby podnieść kwalifikacje lub po prostu zmienić zawód jak ktoś się nie czuje w obecnym jaki posiada. Poza tym z tego co wiem to szkolenia w PUP można sobie wybrać a nie że ktoś człowieka wysyła na siłę. - tak więc gebels jedna zasada - najpierw myślimy potem mówimy.

To już chyba przypadłość Polaków że łatwo jest marudzić, narzekać i szczekać na wszystko co państwowe. Rzeczywistość to nie koncert życzeń.
Marudzicie na oferty pracy i pracodawców - a gdzie będzie lepsza okazja aby w ciągu np pół godziny porozmawiać z tyloma pracodawcami w jednym miejscu? Targi - czy to są targi pracy, budowlane czy inne - to jest najlepsza metoda na rozpoznanie się w tym co jest na rynku. W jednym miejscu masz wszystkie informacje - nie musisz dzwonić, szukać, umawiać się i jeździć. Na targach masz wszystko podane jak na tacy - wystarczy "CHCIEĆ".

Mała Mi - chwalisz dostęp do ofert przez internet - tak jak wyżej pisałem na Targach masz wszystko na tacy tak jak w sieci. Taka okazja nie trafia się często. co do stron BIP - tam pojawiają się oferty w ramach konkursów narzuconych ustawowo tym instytucjom - muszą być ogłoszone minimum 7 dni przed zamknięciem. pozdrawiam.

Tak więc drodzy rodacy więcej aktywiści i chęci. Narzekanie na wszystko i wszystkich na ma sensu i nikomu nic nie przynosi dobrego.
Targi są najbardziej demokratyczną formą na rynku dla pracodawców i dla tych którzy szukają pracy i dlatego właśnie jest to bardzo dobra rzecz. Szkoda tylko że raz do roku się to zdarza, bo wszyscy by korzystali na tym jakby było to częściej.

Pan Kracy
gebels
gebels ndz., 2010-03-21 18:01

Pan Kracy - zapewne sensowniejsze jest

@Pan Kracy:

Pan Kracy - zapewne sensowniejsze jest wypuszczenie na rynek po 50ciu nowych operatorów wózków jak i 50ciu kucharzy w jednym czasie , to zapewne zwiększa ich szanse na podjęcie pracy :) szkolenia takie mają sens gdy jest zapotrzebowanie na jakąś grupę zawodową a nie szkolić bo szkolić w imię zasad - litości chłopie .

Enja
Enja ndz., 2010-03-21 14:46

Popierajmy Targi i tych co chcą pracować!!!!

Ja powiem jedno - mój maż jest przykładam że na targi warto iść i jak się chce to można pracować - i to też nie jest jeden mi znany przykład tego.
Mój mąż jest jest mechanikiem, został zwolniony po 5 latach pracy w jednym zakładzie. Poszedł na zasiłek i było ciężko mu znaleźć pracę. W urzędzie zrobił sobie papiery spawacza i rok temu na targach pracy dostał pracę w której do dziś pracuje. Co prawda na targach miał wstępną rozmowę i do pracy poszedł półtora miesiąca później ale od tego się zaczęło. Wniosek dla mnie jest jeden - warto. Moja siostra poszła na giełdę pracy do urzędu i też pracuje i jest zadowolona. Znajomy też poszedł na wizytę i tam go wysłali na ofertę dla sprzedawcy w sklepie z meblami - pomyślał że sprawdzi ( a był po technikum i nigdy nie myślał o sprzedawaniu) - pracuje chyba już ponad 2 lata tam.
Nie lobie urzędów a skarbówkę i zus to spakować i wysłać w kosmos ale mam żywe przykłady że pośredniak pomaga tym co chcą pracować. Może to wielki zbieg okoliczności i akurat tak się poszczęściło - ale taka jest prawda że targi i pośredniak powinien być tylko dla tych co chcą pracować.
A jak widzę sąsiadki co całymi dniami przed klatką wysiadują z dziećmi i marudzą na wszystko a jak dostaną wezwanie na ofertę z pośredniaka to lament największy pod słońcem to się nóż w kieszeni otwiera. Najważniejsze to dostać zasiłki i dopłaty do mieszkania, nic nie robić i narzekać że mało dają pieniędzy i wszyscy inni są niedobrzy....

szpak
szpak ndz., 2010-03-21 15:45

Enja popieram

Aż głowa boli od ciągłego jęczenia ludzi którzy tylko u innych widzą co złe a nie pomyślą że w nich jest to co nie pozwala na sukces.

szpak
gebels
gebels ndz., 2010-03-21 18:10

marudzenie marudzeniem

Faktycznie jak ktoś nie będzie chciał pracować to pracy nigdy nie znajdzie. Dlaczego PUP nie zainteresuję się dlaczego poszczególni pracodawcy na okrągło dają zatrudnienie???

press27
press27 śr., 2010-03-24 17:21

I wyszło na moje...niestety

Byłem na tej imprezie i było dokładnie tak jak napisałem w swoim poprzednim komentarzu.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał