Szukają kierowcy opla astry, który potrącił kobietę i uciekł
Do zdarzenia doszło przed godziną 21 na przejściu przy hali targowej na ul. Piaskowej. Informację na temat wypadku otrzymaliśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek od naszego użytkownika „audikom”.
– Kierowca pojazdu nie zatrzymując się odjechał z miejsca wypadku – relacjonował audikom w swoim artykule.
32-letnia mieszkanka Puław doznała m.in. złamania ręki. Kobieta przechodziła przez jezdnię w kierunku hali targowej. Na przejściu była razem z mężem i dzieckiem.
Policjanci na podstawie relacji świadków wytypowali auto, które mogło potrącić kobietę. Jest to najprawdopodobniej opel astra I koloru czerwonego lub bordowego. Po potrąceniu kobiety samochód odjechał w kierunku ul. Piłsudskiego. – Policjanci wytypowali kilku kierujących, których sprawdzają – informuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
Monitoring na skrzyżowaniu ul. Piaskowej z Leśną niestety nie zarejestrował wypadku, gdyż kamera była ustawiona w inną stronę. Dlatego policjanci proszą innych świadków wypadku o pomoc w zidentyfikowaniu kierowcy. Informacje można przekazywać osobiście na Komendzie Powiatowej Policji lub telefonicznie pod nr tel. (81) 88-90-224 lub 997.
Niebezpieczne przejście
To już kolejny groźny wypadek na przejściu przy hali targowej. We wrześniu pisaliśmy o przypadku potrącenia pieszej w tym miejscu.
– Moim zdaniem to normalne przejście. Światła są kilkaset metrów dalej w jedną i drugą stronę. Ale jeżeli dostaniemy jakiś wniosek w tej sprawie i okaże się że w tym miejscu rzeczywiście dochodzi do wielu niebezpiecznych zdarzeń, możemy pomyśleć o jakimś dodatkowym oznakowaniu – zapowiada Andrzej Chmielowski, kierownik puławskiego rejonu Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Tekst audikom na temat wypadku:
http://www.mmpulawy.pl/artykul/wypadek-na-przejsciu-przy-ul-piaskowej-kierowca-uciekl-59165.html
























Kontakt:
Żeby to było tylko złamanie ręki...
Jest znacznie gorzej. :-(
po raz kolejny
po raz kolejny mamy przykład niezawodności puławskiego monitoringu ciekawe co monitoring straży miejskiej po nowym roku pokaże